Ulice

29.11.2010 19:42 Internauci alarmują

"Płonący samochód jeszcze powiększył korek"

SERWISY:

 

 

Internauci alarmowali w poniedziałek tvnwarszawa.pl, że na ulicy Sobieskiego "zimowe" korki spotęgował dodatkowo płonący samochód. Trzeba było zamknąć dwa pasy ruchu.

-Samochod już ugasiliśmy. W pożarze nikt nie ucierpiał - informował Michał Gigoła ze straży pożarnej.

Dostaliśmy w tej sprawie już kilka maili. Jeden z internautów umieścił też w tvnwarszawa.pl film, na którym nagrał płonące auto.

 

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • LENON

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.11.2010 10:56 ~LENON

    brawo tata! ogień! ogień! tata!

  • gdzie straz miejska?

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.11.2010 00:26 ~gdzie…

    mogliby dla odmiany pomagac skoro nie maja jak karac (fotoraday i holowanie), tak?

  • KaMiKaDzEoo8

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.11.2010 00:16 KaMiKaDzEoo8

    i tak wszystko zakorkowane było pewnie się spalił doszczętnie...

  • artur

    zgłoś naruszenie odpowiedz 29.11.2010 23:58 ~artur

    pan powtórzył "pali się ogień" po dziecku aby nie zadawało kolejnych pytań w tej sytuacji. też tam byłem, wcale nie było żadnego korka. na sobieskiego tym miejscu chyba i w tą strone nigdy niema wiekszego korka o tej porze. też nie gloryfikując się gasiłęm, ale moja sikawka mogłaby ugasić lepszą zapałkę najwyżej.auto spłonęło na amen. teraz kolejną kupię na pewno lepszą. tez jeżdżę z dzieckiem, pozdrawiam.

    ps. jak podjechałem nie było już nikogo w aucie, zastanawialiśmy sie co się stało z kierowcą

  • li

    zgłoś naruszenie odpowiedz 29.11.2010 22:33 ~li

    pali się ogień??

  • yurek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 29.11.2010 22:17 ~yurek

    Wyobraź sobie, nie każdego stać na podręczną kamerę termowizyjną.

  • mdomon

    zgłoś naruszenie odpowiedz 29.11.2010 22:15 mdomon

    szafą kolega nagrywał

  • Budzik

    zgłoś naruszenie odpowiedz 29.11.2010 22:11 ~Budzik

    Próbowałem gasić ten samochód, ale sam, z jedną gaśnicą, niewiele mogłem zrobić...
    Kierowca, młody człowiek, ojciec i mąż (z samochodu dość sprawnie wydostała się pani z dzieckiem na ręku) wpadł w panikę i totalnie nie wiedział, co ma zrobić. Wcale mu się nie dziwię, ale, nie chcąc też gloryfikować siebie, byłem jedynym, który zareagował.
    Co więcej, usłyszałem kilka "ciepłych" słów od "miłującej bliźniego" braci na temat blokowania przeze mnie i przez palący się samochód dwóch pasów ruchu.
    Może gdyby było więcej gaśnic...
    Never mind, najważniejsze, że nic nikomu się nie stało.

  • (L)

    zgłoś naruszenie odpowiedz 29.11.2010 21:52 ~(L)

    Czym to nagrywałeś?? Lodówką??

  • gms

    zgłoś naruszenie odpowiedz 29.11.2010 21:47 ~gms

    Czym to nagrywane, kalkulatorem?

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl