Ulice

25.08.2011 21:56 wypadek na Białołęce

Pieszy potrącony na Modlińskiej

SERWISY:

Groźny wypadek ul. Modlińskiej. Wieczorem na wysokości elektrociepłowni Żerań został potrącony mężczyzna. Dwa pasy jezdni zostały zablokowane.

- Wypadek miał miejsce na wysokości numeru 15 około godz. 21.30 - informuje Grzegorz Trzeciak ze stołecznej straży pożarnej. - Podjęliśmy działania w celu przywrócenia pieszemu funkcji życiowych - dodaje. W wypadku ranny został także kierowca samochodu. Obaj zostali odwiezieni do szpitala.

Przechodził przez przejście?

- Według świadków mężczyzna przechodził przez przejście. Nie wiadomo natomiast, czy miał zielone, czy czerwone światło - relacjonuje Marcin Gula, reporter tvnwarszawa.pl. - Kierowca musiał jechać z dużą prędkością, bo samochód zatrzymał się około 100 metrów za przejściem - dodaje.

Przyczyny wypadku bada policja.

W związku z akcją zablokowane były dwa pasy ul. Modlińskiej w stronę Legionowa.

Mapa Polski Targeo
Mapy dostarcza Targeo.pl

su/par

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • kropek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.08.2011 10:42 ~kropek

    Stałem na przystanku kiedy to się stało. Pieszy miał czerwone i wbiegł na pasy. A samochod nie zatrzymał sie tysiac czy sto metrów za pasami tylko gora 20... Skoro pasy są 3 metry za skrzyżowaniem a samochód zatrzymał się w połowei przystanku to jakim cudem przejechał 1000 metrów?! Myślę że kierowca nie mial jak zareagowac. Pieszy spieszył się na autobus 516 bodajże, ale nie wiem po co jak za 10 minut był następny... Ludzie nie myślą...

  • obywatel

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.08.2011 10:07 ~obywatel

    podobno przezyl

  • kierowca

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.08.2011 09:53 ~kierowca

    Pieszy napewno miał czerwone światło! kiedy kierowca i jadące obok niego na sąsiednich pasach auta, ja byłam jakieś 200 metrów za nimi. Widziałem, ze wszyscy jechali na zielonym wiec pieszy musiał wpaść na czerownym. Nie widziałem samego zdarzenia ale kierowca był w szoku jak wysiadł, szukał pieszego na jezdni a ten leżał na dachu. Widok okropny! Mam nadzieje, że pieszy przeżył a kierowca nie będzie winny. Jaki rozsądny człowiek wybiega na pasy w nocy w ciemnym ubraniu na czerwonym świetle .... tak się śpieszył? No to niepotrzebnie ... tacy niemyślący piesi tylko przysparzają problemów innym ludziom!!!

  • Voodoo Child

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.08.2011 04:13 ~Voodoo Child

    Reanimowali pieszego na środku ulicy jak przejeżdżałem. Dobrze że strażacy mieli blisko, przeżył?

  • ludek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.08.2011 00:23 ~ludek

    Ja widziałem kierowca zatrzymał się 1000 m za przejściem. Musiał jechać z ogromną prędkością i to w dodatu kątowom

  • morf

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.08.2011 00:02 ~morf

    odległość od pasów jakieś 10m a nie 100m lekka przesada

  • Friend

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.08.2011 23:36 ~Friend

    3 komentarze wszystko wyjaśniające. Kolejni dostaną w pysk odpłatnie (oferta handlowa).

  • obywatel

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.08.2011 23:07 ~obywatel

    pieszy mial czerwone swiatlo ! Akurat wyjezdzalem z auchana i stalem na tym skrzyzowaniu. Facet spieszyl sie do autobusu ktory chwile temu przyjechal.

    Kierujacy samochodem jechal z taka predkoscia z jaka zawsze sie tam jedzie. zaczal hamowac jeszcze przed skrzyzowaniem. Nie dosc ze facet wbiegl mu na czerwonym to jeszcze byl ubrany w jakis ciemny kolor ze nawet przy swietle lamp go nie widac.
    gdyby potrzebna byla relacja - prosze o kontakt osobe potrzebujaca sungpas@gmail.com

  • Marcin M

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.08.2011 23:01 ~Marcin M

    ja tam widziałem samochód ok 10m za przejściem, a nie 100 panie reporterze.
    kierowca nie był ranny tylko emocje go dogoniły.

  • czaras

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.08.2011 22:27 ~czaras

    Któryś z nich na pewno się śpieszył!

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl