Ulice

23.08.2017 18:54 na zjeździe na trasę siekierokowską

Peugeot w opla, opel
w nieoznakowane auto policyjne

SERWISY:

Peugeot w opla, a ten w nieoznakowany samochód policyjny - do takiej kolizji doszło na zjeździe na Trasę Siekierkowską z Płowieckiej. Są utrudnienia w ruchu.

Do kolizji doszło na estakadzie prowadzącej w kierunku Wisły.

Nadjechał peugeot

- Funkcjonariusze z nieoznakowanego samochodu policyjnego rozliczali kierowcę opla, który popełnił wykroczenie. A później doszło do zderzenia – mówi Tomasz Oleszczuk z sekcji prasowej Komendy Stołecznej Policji.

Jak opisuje, peugeot uderzył w stojącego opla, a ten w nieoznakowany samochód policyjny.

- Nikomu nic się nie stało – zaznacza Oleszczuk.

Są utrudnienia w ruchu. Lewy pas estakady jest zablokowany. Tworzy się korek.

ran/mś

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Mati

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.08.2017 09:09 ~Mati

    Funkcjonariusze nie kontrolowali kierowcy tylko pomagali. Zatrzymali się przy kobiecie, która uderzyła w krawężnik i urwała koło w swoim samochodzie. Nie było możliwości usunięcia uszkodzonego pojazdu. Bez koła jest to nie możliwe, dlatego czekali na lawetę. Policjanci zabezpieczyli miejsce zdarzenia ustawiając się kilkadziesiąt metrów za uszkodzonym pojazdem. Stali tak około 40 min zanim doszło do kolizji. Inni kierowcy przez ten czas umieli się odpowiednio zachować i dostosować prędkość do ograniczenia 60 km/h. Policjanci zdecydowanie zachowali się tak jak powinni. Gdyby ich tam nie było prawdopodobnie sprawca kolizji zatrzymałby się na uszkodzonym samochodzie.

  • vtr

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.08.2017 13:32 ~vtr


    kierowca Opla~kierowca Opla

    Tutaj jest błąd TVNu, napisali, że zostałem zatrzymany do kontroli, a to było tak, że policja brała udział w innym zdarzeniu (10-15 min wcześniej rozbiła się na zakręcie kobieta golfem). Ja wyleciałem zza rogu i stanąłem za nimi i za 30 sekund wyleciał peugeout i we mnie uderzył. Ot co.
    vbvbvbvb~vbvbvbvb


    Coś mi się wierzyć nie chce. Ale tak czy inaczej nie powinni stać w tym miejscu. Jeśli było zdarzenie (którego jakoś nikt nie potwierdza) to powinni stać przez łukiem w złączonymi światłami. Nie za łukiem i to jeszcze nie na tym pasie na którym jest zdarzenie. W obu przypadkach są winni.


    Dokładnie.

  • gość

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.08.2017 11:12 ~gość

    A czy policjanci pojechali do szpitala na badania?

  • vbvbvbvb

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.08.2017 11:06 ~vbvbvbvb

    kierowca Opla~kierowca Opla

    Tutaj jest błąd TVNu, napisali, że zostałem zatrzymany do kontroli, a to było tak, że policja brała udział w innym zdarzeniu (10-15 min wcześniej rozbiła się na zakręcie kobieta golfem). Ja wyleciałem zza rogu i stanąłem za nimi i za 30 sekund wyleciał peugeout i we mnie uderzył. Ot co.


    Coś mi się wierzyć nie chce. Ale tak czy inaczej nie powinni stać w tym miejscu. Jeśli było zdarzenie (którego jakoś nikt nie potwierdza) to powinni stać przez łukiem w złączonymi światłami. Nie za łukiem i to jeszcze nie na tym pasie na którym jest zdarzenie. W obu przypadkach są winni.

  • kierowca Opla

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.08.2017 09:12 ~kierowca Opla

    Tutaj jest błąd TVNu, napisali, że zostałem zatrzymany do kontroli, a to było tak, że policja brała udział w innym zdarzeniu (10-15 min wcześniej rozbiła się na zakręcie kobieta golfem). Ja wyleciałem zza rogu i stanąłem za nimi i za 30 sekund wyleciał peugeout i we mnie uderzył. Ot co.

  • marti

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.08.2017 06:54 ~marti

    Może to będzie nauczka dla panów władza, że ich też obowiązują prawa ruchu drogowego i prawa fizyki.

  • zWawra

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.08.2017 22:04 ~zWawra

    Insignia pójdzie do naprawy, przez kilka dni będzie w okolicy bezpieczniej.

  • czyż

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.08.2017 22:02 ~czyż

    Karma, po prostu karma. Mam nadzieje, że wreszcie wyciągnięte zostaną konsekwencję wobec tej załogi, jeśli to ci sami co się kręcą aż do Gocławia. Oni są większym zagrożeniem niż kilku frogów razem wziętych.

  • fuyuyyu

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.08.2017 22:00 ~fuyuyyu

    Buber~Buber

    Komendant powinien ich przenieść od jutra do pieszego patrolu. Debilizm w pigułce. Za 200 m jest zatoczka a w aucie mają możliwość wyświetlania komunikatów na tylnej szybie w stylu: "POLICJA jedź za nami".


    Przecież to jest ten sam nieoznakowany pojazd policji o którym w południowej części miasta krążą już legendy. Słynny postrach trasy siekierowskiej.
    Poczytajcie sobie na różnych forach. I nie chodzi o zatrzymywanie, ale o szaleńczą jazdę i łamanie przepisów oraz stwarzanie zagrożenia.

  • alejaja

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.08.2017 21:56 ~alejaja

    Wina jest jednoznaczna. Ponosi ją policjant. Co prawda w Polsce nie ma precedensów prawnych, ale przypomnę słynną sprawę wypadku przy spójni, gdzie policjant został rozmazany po jezdni. Kolejne sądy jednoznacznie orzekły winę policjantów, bo kontrola była prowadzona niezgodnie z przepisami, a próby zatrzymania pojazdów zagrażały bezpieczeństwu zarówno kierowców jak i funkcjonariuszy.
    Tutaj za samo zatrzymanie kogoś na wiadukcie i to jeszcze z zakrętem jest tak wielką odpowiedzialnością, że tylko odebranie uprawnień do prowadzenia pojazdów (nie mówiąc o usunięciu ze służby) jest wyjściem zasadnym. Gdyby ktoś zginął to prowadzący to działania byłby winien śmierci.
    Poza tym coś mi świta. Wiem, że tych "nieoznakowanych" mają kilka takich samych i nie zawsze jeździ nim ta sama ekipa, ale czy to nie ta sama ekipa która słynie z niebezpiecznych manewrów na trasie Siekierkowskiej, jazdy na zderzaku, podpuszczania innych kierowców i nagłego hamowania bez powodu? Jeśli tak to mam nadzieje, że przełożeni zrobią z nimi porządek!

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl