Ulice

13.02.2017 17:19 ANNOPOL

Pasażerka się wywróciła,
tramwaje stanęły

SERWISY:

Dużych utrudnień musieli spodziewać się pasażerowie tramwajów na Targówku. Na ulicy Rembelińskiej utworzył się zator. - Składy stanęły po tym jak kobieta, która wsiadała, przewróciła się - informowały Tramwaje Warszawskie.

Składy stanęły w okolicy przystanku Kondratowicza. - Pasażerka wsiadała do tramwaju linii numer 1, który jechał w kierunku pętli Banacha. Podczas wchodzenia do składu, przewróciła się. Na miejsce wezwano pogotowie ratunkowe - poinformował Michał Powałka, rzecznik prasowy Tramwajów Warszawskich.

ZTM ostrzegał o utrudnieniach w kursowaniu tramwajów linii 1, 3, 4. O 17.15 podano komunikat o ich zakończeniu.

md/r

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • mężczyzna

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.02.2017 07:02 ~mężczyzna

    Zastanawia mnie fakt, że jeśli ktoś się przewróci w tramwaju, to zawsze jest to kobieta. Czy mężczyźni się nie przewracają, czy też jeśli mężczyzna się przewraca, to nikogo to nie obchodzi?

  • WARSZAWA PRAGA PŁN

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.02.2017 00:44 WARSZAWA…

    Hans Kloss~Hans Kloss

    I teraz tak już będzie :) Będziemy robić zatrzymanie ruchu pod najmniejszym pretekstem. Z pozdrowieniami dla pana profesora i pana kierownika.

    Już dawno tak powinniście robić,bo "pasażerowie' guzik wiedzą o waszej pracy,nie stosują się do przepisów i regulaminu,który ich obowiązuje,ale za to,to potrafią na Was skargi pisać,bo ZTM i TW dało im ku temu pełno powodów,ale za to Wy nie możecie nic.

  • Toms

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.02.2017 00:41 ~Toms


    Toms~Toms

    Co to za jakieś dziwne przepisy? Tak ze 3 lata temu byłem świadkiem takiej sytuacji jak tramwaj zahaczył dziewczynę przechodzącą na czerwonym. Nic się jej nie stało, bo w sumie to uderzył w siatkę z zakupami, no ale dziewczyna upadła na chwilę. Tramwaj stanął, motorniczy sprawdził tylko czy nic jej nie jest i pojechaliśmy dalej, całość trwała kilka minut.
    Teraz to by wezwali wszystkich świętych a tramwaje by stały 40 minut.
    WARSZAWA PRAGA PŁNWARSZAWA PRAGA PŁN

    Motorniczy lub motorowa nie ma prawa sam/sama decydować,czy może odjechać czy nie,bo o tym decyduje centrala ruchu,którą prowadząca osoba ma obowiązek w takim przypadku powiadomić.



    To już jest głupie. Czyli jak ktoś wsiadając do tramwaju wywinie orła do tyłu na lodzie bo jedną nogą był w środku ale druga się pośliznęła to tramwaj nie odjedzie?

  • antypanikarz

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.02.2017 22:53 ~antypanikarz

    Jeszcze trochę to jak ktoś bąka puści w tramwaju to ruch zatrzymają na pół godziny.

  • WARSZAWA PRAGA PŁN

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.02.2017 22:12 WARSZAWA…

    Panie admin,czemu zablokował pan moje komentarze,adekwatne do sytuacji,ale kulturalne?

  • niss85

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.02.2017 21:02 ~niss85

    A czy motorniczy byl trzeźwy?

  • WARSZAWA PRAGA PŁN

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.02.2017 20:53 WARSZAWA…

    fdsfsd~fdsfsd

    To jakiś żart? Pasażerka przewróciła się "wchodząc?" do tramwaju (zakładam, że na plecy do tyłu, a nie do środka bo to byłby już absurd) i wszystko stoi? To nie stan krytyczny, aby ruch poszkodowanym mógł spowodować jakieś groźne dla jego życia konsekwencje. Ktoś na chwilę do czasu przyjazdu pogotowia mógłby z tą pasażerką zostać na przystanku, a nie robią z tego wypadek. Co za kraj.

    Takie są procedury.Osoba prowadząca tramwaj powiadamia Centralę Ruchu i jej pracownik,decyduje,co dalej.

  • WARSZAWA PRAGA PŁN

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.02.2017 20:51 WARSZAWA…

    TWARDY~TWARDY

    Zamiast ją wyprowadzić , posadzić na przystanku i wezwać pomoc , to stanęło wszystko , bo kierującego jakiś gamoń oskarży o brak chęci do pomocy , jak słynnego profesorka. Róbcie tak dalej , a w swoim kraju wszystkim odechce się żyć...

    nie wiem,co stało się tej pasażerce,ale to Centrala ruchu po otrzymaniu informacji od motorniczego/motorowej,decyduje,co dalej,a osoba prowadząca tramwaj musi się do tego dostosować.masz jednak rację, ze motorniczowie są narażeni na różne skargi od "pasażerów",więc się nie dziwię,że robią teraz wszystko z godnie z przepisami.

  • WARSZAWA PRAGA PŁN

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.02.2017 20:49 WARSZAWA…

    Toms~Toms

    Co to za jakieś dziwne przepisy? Tak ze 3 lata temu byłem świadkiem takiej sytuacji jak tramwaj zahaczył dziewczynę przechodzącą na czerwonym. Nic się jej nie stało, bo w sumie to uderzył w siatkę z zakupami, no ale dziewczyna upadła na chwilę. Tramwaj stanął, motorniczy sprawdził tylko czy nic jej nie jest i pojechaliśmy dalej, całość trwała kilka minut.
    Teraz to by wezwali wszystkich świętych a tramwaje by stały 40 minut.

    Motorniczy lub motorowa nie ma prawa sam/sama decydować,czy może odjechać czy nie,bo o tym decyduje centrala ruchu,którą prowadząca osoba ma obowiązek w takim przypadku powiadomić.

  • Hans Kloss

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.02.2017 19:21 ~Hans Kloss

    I teraz tak już będzie :) Będziemy robić zatrzymanie ruchu pod najmniejszym pretekstem. Z pozdrowieniami dla pana profesora i pana kierownika.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl