Ulice

19.07.2018 13:05 na saskiej kępie

Opel uderzył w porsche. Na miejscu pasażera pijany, mówi, że nie prowadził

SERWISY:

 

Opel uderzył w zaparkowane porsche. Jak informuje policja, kierowca prawdopodobnie "zbiegł z miejsca zdarzenia".

Do kolizji doszło na Saskiej Kępie, na Londyńskiej. - Kierowca opla uderzył w prawidłowo zaparkowane porsche - poinformował Tomasz Zieliński z tvnwarszawa.pl.

Dodał, że na miejscu pracują służby: straż pożarna oraz policja. Jak podaje Magdalena Bieniak z Komendy Stołecznej, w oplu znajdował się jeden mężczyzna. Miał 1,5 promila. Został zabrany do szpitala. Twierdzi, że nie kierował - mówi Bieniak.

Policjanci ustalają okoliczności zdarzenia.

Nie ma utrudnień w ruchu.

kz//ec

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Marta

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.07.2018 16:55 ~Marta

    gość~gość

    Brakuje komentarza na temat pobicia pasażera Opla przez właściciela Porsche.



    no własnie. ten od "porsche"- "cayen-a", zabrał mu portfel z dokumentami i go pobił. przecież jeszcze niczego nie ustalono....dobrze ,że nikt nie zginął. ktoś zna ? opel nie stąd, a cayene ?mieszkaniec urokliwego zakątka S.K., czy zza Buga ? SK stała się darmowym parkingiem, napływowych, zamiejscowych, pracujących w W-wie, a nie u siebie....

  • Marta

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.07.2018 16:41 ~Marta

    Tourpress~Tourpress

    Jak by Prosiak stał prawidłowo (kierowca pewnie też Prosiak) nic by sie nie stało i tyle w temacie ale swoja droga tak się pogiął " Chyba Niemiec płakał jak sprzedawał " :))))))))


    to pewne w 100% , zeprosiak, cayene czy jak mu tam był nieprawidłowo zaparkowany?

  • Janki

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.07.2018 13:30 ~Janki

    możliwe że pasażerem jest ten co ma obrażenia czoła:-D

  • Boom

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.07.2018 12:19 ~Boom



    automobilista~automobilista

    Jak na luksusowego SUVA to się mocno połamał od leciwego menelskiego Opla. Albo to już był bity egzemplarz albo gabaryty tego auta nie świadczą o jego wytrzymałości.
    Zawiedziony~Zawiedziony


    Albo świadczą po prostu o Twojej niewiedzy. To nie elementy blacharskie są odpowiedzialne za sztywność konstrukcji oraz pochłanianie i rozpraszanie energii uderzenia.
    automobilista~automobilista


    Ja rozumiem, że robisz w Porshe na etacie trolla forumowego. Ale fakt jest faktem. Każde zderzenie z "nowoczesnym" autem to wymiana połowy przodu pod pretekstem "ochrony pasażerów". A prawda jest inna - pod ochroną są tu tylko producenci części czyli same koncerny. Da się i chronić pasażerów i tworzyć bardziej wytrzymałe "przody" ale Ty zaślepiony bredniami od koncerów oszustów tego nie widzisz. Pewnie okłamywanie testów na spalanie też było dla naszego bezpieczeństwa? Zejdź na ziemię.


    Przestań bredzić na temat o którym nie masz pojęcia. Sprawdź w jaki sposób budowano auta amerykańskie w latach 50-60-tych. Tam miałeś ramę, masywne zderzaki, grube blachy, a ludzie masowo ginęli. A teraz niby auta są słabe, a po zderzeniu z taką samą prędkością teraz kierowca odpina pasy, otwiera drzwi i wychodzi o własnych siłach. Tak samo jest w F1. Od wielu lat kierowcy przestali ginąć na torze. Ale tacy "automobiliści" jak ty mają najwyraźniej klapki na oczach i mikre wiadomości o konstrukcji współczesnych aut.

  • Prosiak

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.07.2018 12:09 ~Prosiak

    Na biednego nie trafił(o).

  • automobilista

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.07.2018 10:24 ~automobilista


    automobilista~automobilista

    Jak na luksusowego SUVA to się mocno połamał od leciwego menelskiego Opla. Albo to już był bity egzemplarz albo gabaryty tego auta nie świadczą o jego wytrzymałości.
    Zawiedziony~Zawiedziony


    Albo świadczą po prostu o Twojej niewiedzy. To nie elementy blacharskie są odpowiedzialne za sztywność konstrukcji oraz pochłanianie i rozpraszanie energii uderzenia.


    Ja rozumiem, że robisz w Porshe na etacie trolla forumowego. Ale fakt jest faktem. Każde zderzenie z "nowoczesnym" autem to wymiana połowy przodu pod pretekstem "ochrony pasażerów". A prawda jest inna - pod ochroną są tu tylko producenci części czyli same koncerny. Da się i chronić pasażerów i tworzyć bardziej wytrzymałe "przody" ale Ty zaślepiony bredniami od koncerów oszustów tego nie widzisz. Pewnie okłamywanie testów na spalanie też było dla naszego bezpieczeństwa? Zejdź na ziemię.

  • Jan

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.07.2018 08:51 ~Jan

    neson~neson

    Ale delikatne te Porsche. Maska jak z papieru. Opel twardziel!


    Energię uderzenia (choćby lekkiego) gdzieś należy rozproszyć - w porsche zrobiła to maska wyginając się. W oplu "twardzielu" jak piszesz, nic tej energii nie rozprasza, przechodzi na kabinę. Wolę pogiętą maskę i nienaruszoną kabinę niż twardziela gdzie cała energia idzie w pasażerów.

  • Konrad

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.07.2018 04:49 ~Konrad

    Porównać odciski palców pijaka i na kierownicy!! AA jak nie ma żadnych na kierownicy to znaczy że, pijak wytarł kierownicę. Dołożyć mu parę latek za składanie fałszywych zeznań i wprowadzanie władzy w błąd! Z pijakami zza kierownicy nie cackać się!

  • Tourpress

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.07.2018 23:37 ~Tourpress

    Jak by Prosiak stał prawidłowo (kierowca pewnie też Prosiak) nic by sie nie stało i tyle w temacie ale swoja droga tak się pogiął " Chyba Niemiec płakał jak sprzedawał " :))))))))

  • sasiadka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.07.2018 21:38 ~sasiadka

    widziałam, odciski zostały zdjete.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Absurdy

Samotne auto pośród błękitu. "Trudno komentować głupotę"

Samotne auto pośród błękitu. "Trudno komentować głupotę"

Elegancki samochód osobowy stojący samotnie pośrodku wielkiej plamy błękitu wypatrzył jeden z naszych czytelników. Wysłał zdjęcia na Kontakt 24. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl