Ulice

22.01.2019 07:46 w kierunku dworca zachodniego

Olbrzymi korek w alei Prymasa.
Pękł właz do studzienki

SERWISY:

W alei Prymasa Tysiąclecia kierowcy od wczesnego ranka stali w korku. Powodem jest awaria związana z jedną ze studzienek.

Korek tworzył się na wysokości stacji paliw, między Kasprzaka a wjazdem do tunelu pod Dworcem Zachodnim. - Między prawym a środkowym pasem stoi radiowóz straży miejskiej na sygnale. Przed nim jest studzienka, której prawdopodobnie brakuje klapy lub doszło przy niej do jakiejś awarii - relacjonował Artur Węgrzynowicz z tvnwarszawa.pl.

- Utrudnienia są olbrzymie. Zaczynają się już przy zjeździe w aleję Prymasa Tysiąclecia z trasy S8. Muszą się z nimi liczyć również pasażerowie komunikacji miejskiej. W korku utknęły też autobusy - ostrzegał nasz reporter.

Po godzinie 10 sytuacja nie uległa zmianie. - Wodociągowcy usuwają awarię, ale ich prace może pokrzyżować ujemna temperatura. Korek się nie zmniejsza - mówił Węgrzynowicz.

Awaria kanalizacyjna i pęknięty właz

Służby zostały wezwane na miejsce około 6 rano. - Zgłoszenie otrzymaliśmy od mieszkańca. Na miejsce udał się patrol. Okazało się, że klapa od studzienki była złamana i wystawała ponad poziom jezdni. Zabezpieczyliśmy ją, ponieważ znajduje się ona na ruchliwej arterii - mówił Jerzy Jabraszko z referatu prasowego straży miejskiej.

Jak przekazała nam rzeczniczka Zarządu Dróg Miejskich Karolina Gałecka, na miejsce przyjechało też pogotowie drogowe. Wezwano też Miejskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji.

- Zajęliśmy część środkowego pasa. Około 30 metrów przed kładką dla pieszych. Ze względu na bezpieczeństwo byliśmy zmuszeni do jego wyłączenia. Na miejsce jedzie ekipa techniczna - wyjaśniła Marzena Wojewódzka, rzeczniczka MPWiK.

I dodała, że doszło do awarii kanalizacyjnej i uszkodzenia włazu do studzienki. - Nie wiadomo jeszcze, ile potrwa usuwanie skutków awarii, ale dołożymy wszelkich starań, by udało się zrobić to jak najszybciej. W imieniu spółki przepraszam wszystkich kierowców za te utrudnienia - mówiła rzeczniczka.

Około godziny 11 otrzymaliśmy od rzeczniczki MPWiK informację, że studzienka została naprawiona, a ruch został wznowiony. Awaria nie wpływała w żaden sposób na sieć kanalizacyjną.

kk/r

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • numo

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.01.2019 21:48 ~numo

    i całe szczęście że nie ten nijaki nie został, bo by było jeszcze gorzej, pewnie same kacze ulice

  • JMSAA

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.01.2019 21:12 ~JMSAA

    Tam wszystkie włazy do studzienek są do wymiany. Jeżdżę tamtędy codziennie i zastanawiam się kiedy któraś pęknie

  • albert

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.01.2019 18:48 ~albert

    wkurzony~wkurzony

    Od kiedy prezydentem jest Czaskowski to codziennie coś się dzieje niedobrego w stolicy - A korki jak były tak będą. Tak wybraliście więc tak będziecie stać w korkach następne 5 lat.

    W sobotę na ul. Literackiej skradziono wszystkie studnienki. SM zabezpieczyła a w niedzielę były już nowe. Czyli nowy Prezydent się wykazał! Ludzie. Przeciez to nie do Prezydenta należy!

  • wkurzony

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.01.2019 18:11 ~wkurzony

    Od kiedy prezydentem jest Czaskowski to codziennie coś się dzieje niedobrego w stolicy - A korki jak były tak będą. Tak wybraliście więc tak będziecie stać w korkach następne 5 lat.

  • x Mariusz Prukacz

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.01.2019 16:22 ~x Mariusz Prukacz

    Neverending story :D

  • Łukasz

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.01.2019 15:39 ~Łukasz

    Ja zadam jedno proste pytanie. Czy projektując drogę, naprawdę nie można zrobić tak aby te studzienki były po środku pasa, tak aby jadące samochody je okraczały? Spójrzcie, nowo oddawane drogi, osobiście sam jeżdżę taką oddaną w zeszłym roku. Jak wygląda usytuowanie studzienek? Porozrzucane po całej drodze i to w takim sposób że okraczyć ich się kompletnie nie da bo aby to zrobić trzeba by albo zjechać na chodnik albo na drugi pas. Od czego te studzienki się rozsypują? Od tego że samochody po nich jeżdżą. Taka droga nie powinna być w ogóle odebrana. Tymczasem umiejscawianie studzienek tak aby samochody w nie wjeżdżały trwa w najlepsze i nikt z tym nic nie zrobi. Taki architekt który to projektuje powinien wziąć za to finansową odpowiedzialność i to naprawiać na swój koszt. Gdyby raz czy drugi za to zapłacił, więcej nie zaprojektował by studzienki gdzie mu się podoba.

  • Arr

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.01.2019 15:18 ~Arr


    gsrgs~gsrgs

    To mniej więcej taki obraz będzie po zwężaniu ulic przez aktywistów. Najgorsze że będę stał w korku w autobusie ehh.
    erw~erw

    Wystarczy tam buspas zrobić i nie będziesz stać w korku. W korku będą stać tylko osoby tworzące korki.



    Ale na tym odcinku Prymasa, z uwagi na rozjazdy, buspas nie ma sensu. Cały czas byłby zastawiony przez skręcających. Inaczej już dawno by go wytyczono. A co do aktywistów to wiadomo: won na wiochę skąd przybyliście.

  • ziom

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.01.2019 14:08 ~ziom

    Przynajmniej cały region od Zachodniego na wschód nie stał w korku :D

  • zzx

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.01.2019 14:06 ~zzx

    ta i inne studzienki na Prymasa Tysiąclecia nie została uszkodzona dziś tylko wiele miesięcy temu - ZDM będący zarządcą drogi nie prowadzi właściwego nadzoru nad instalacjami znajdującymi sie w pasie drogowym.

  • Xyss

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.01.2019 12:42 ~Xyss

    Z tymi studzienkami w alei prymasa tysiaclecia jest notoryczny problem. A dookola tych studzienek widac zapadniecia i spekania. Czy ktos wezmie sie za nie i kompleksowo dokona poprawki, nawet jesli nie przesuwajac je, to przynajmniej wyrownujac z powierzchnia jezdni? Przeciez kazdego dnia uderzaja w nie impetem dziesiatki tysiecy kol. Oby nie doszlo do tragicznego wypadku gdy ktoras sie zapadnie po raz kolejny.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl