Ulice

11.03.2019 07:59 budowa metra

Ogromne korki na S8.
"Tak będzie przez trzy lata"

SERWISY:

Z bardzo dużymi utrudnieniami muszą liczyć się kierowcy na trasie S8 w stronę Żoliborza. To efekt zamkniętej ulicy Kondratowicza, gdzie drogowcy przygotowują się do budowy II linii metra na Bródnie.

Przed korkiem w tym miejscu przestrzega reporter tvnwarszawa.pl Lech Marcinczak. Zwraca uwagę, że przed rozpoczęciem prac na Bródnie utrudnienia w tej okolicy zaczynały się nie tylko o późniejszej porze, ale również na dalszym odcinku trasy.

- Teraz już od około godziny 6.15 kierowcy, którzy poruszają się od Marek w stronę Dworca Zachodniego, muszą znacznie zwolnić. I przede wszystkim, spowolnienie zaczyna się już na Głębockiej, a nie jak dotychczas na Wysockiego.

Reporter nadmienił również, że z takim problem kierowcy prawdopodobnie będą musieli liczyć się przez kolejne trzy lata. - Tyle ma potrwać budowa metra - przypomina.

 

Jak już informowaliśmy, Kondratowicza została zamknięta w dwóch miejscach. Za trzy lata będą tam zlokalizowane stacje II linii metra. Główne objazdy zostały poprowadzone ulicami: Wysockiego - Matki Teresy z Kalkuty - Gilarską - Jórskiego do Radzymińskiej, Głębocką - Kondratowicza - Młodzieńczą, św. Wincentego - Borzymowską - Trocką, ciągiem Bartnicza - Wyszogrodzką do Chodeckiej i dalej do Łojewskiej, a także Odlewniczą do Marywilskiej i Trasą Toruńską.


Pierwszy plac budowy

Pierwszy plac budowy pojawi się przy stacja C21 "Bródno". Będzie zlokalizowany wzdłuż Kondratowicza pomiędzy skrzyżowaniem z ulicami Bazyliańską i Rembielińską a skrzyżowaniem z Łabiszyńską. Na czas budowy z ruchu wyłączona będzie też Bazyliańska.

Kierowcy jadący od strony Wysockiego mogą przejechać przez skrzyżowanie z ulicami św. Hieronima i Ogińskiego. Dalej możliwy jest wyłącznie dojazd do budynków numer 7 po północnej stronie oraz 18 i 20 po stronie południowej. Połączenie z ulicą Kondratowicza nie ma Łabiszyńska. Kierowcy nie mogą też skorzystać z wjazdu drogą prowadzącą wzdłuż bazarku i w pobliżu budynków o numerach 4, 4A, B, C, D, E. Mieszkańcy tych bloków, na czas budowy metra muszą korzystać z tymczasowego połączenia, wybudowanego od strony Poborzańskiej. Od strony Chodeckiej można dojechać do budynków nr 25, 27, 27A i B, 29 i 31 oraz do wytyczonych miejsc postojowych. W tym miejscu część jezdni zajmuje jednak plac budowy wentylatorni.

Po południowej stronie Kondratowicza i Bazyliańskiej zamknięte zostały chodnik i droga dla rowerów. W zamian powstały tymczasowe przejście i ścieżka przez plac budowy. Zostały one specjalnie zabezpieczone i wytyczone na fragmencie południowej jezdni. Piesi wrócą na drugą stronę jezdni na wysokości Łabiszyńskiej. Urzędnicy zapowiadają, że w kolejnym etapie inwestycji ścieżka i chodnik zostaną wyznaczone poza placem budowy.

Od strony północnej chodnik na terenie osiedla wiedzie wzdłuż ogrodzenia placu budowy. Przejście w poprzek placu budowy powstanie na wysokości skrzyżowania z Rembielińską i budynku nr 27. Natomiast w rejonie budynku nr 19 wytyczony będzie korytarz w poprzek placu budowy na drugą stronę ulicy.

Przy kościele św. Włodzimierza zamknięta jest też droga dla rowerów po wschodniej stronie Rembielińskiej. W zamian został wytyczony ciąg pieszo-rowerowy po zachodniej stronie ulicy. Przy kościele powstał też tymczasowy chodnik, którym można dojść do przejścia wzdłuż placu budowy (i dalej do ulicy Chodeckiej).

Drugi plac budowy

Drugi plac budowy to rejon stacji C20 "Kondratowicza". Jest zlokalizowany wzdłuż Kondratowicza pomiędzy skrzyżowaniem z ulicami Malborską i 20 Dywizji Piechoty WP a skrzyżowaniem ze św. Wincentego.

Na czas budowy od strony Chodeckiej można dojechać do szpitala, bloków pod nr 35, 37, 39, 41, 43 po północnej stronie ulicy, a także wyznaczonych na jezdni miejsc postojowych. Wjazd na Kondratowicza z Malborska i 20 Dywizji Piechoty WP został zamknięty. Żeby dotrzeć do urzędu dzielnicy i budynku nr 18, trzeba przejechać św. Wincentego.

Na skrzyżowaniu Kondratowicza i św. Wincentego obowiązuje zmieniona organizacja ruchu. Kierowcy jadący od strony Głębockiej mogą skręcić wyłącznie w prawo (by dojechać do stacji paliw) lub w lewo w kierunku Młodzieńczej. Prosto mogą jechać wyłącznie autobusy komunikacji miejskiej, taksówki, MTON i służby miejskie. Jadący Kondratowicza od strony Młodzieńczej muszą skręcić w prawo w stronę Trasy Toruńskiej. Skręt w lewo dozwolony jest wyłącznie dla pojazdów wspomnianych wcześniej.

Nowe zasady dotyczą też skrzyżowań ulic Matki Teresy z Kalkuty, św. Wincentego i Gilarskiej. W godzinach 6-21 św. Wincentego w stronę ronda Żaba przejechać mogą tylko autobusy, taksówki, MTON i służby. Analogiczne ograniczenie obowiązuje na przeciwnym pasie jezdni na odcinku od ul. Niwa w stronę wspomnianego skrzyżowania.

Wokół placu budowy stacji C20 chodnik i droga dla rowerów są zamknięte po obydwu stronach ulicy. Tymczasowe przejście dla pieszych i droga dla rowerów wytyczone zostały po południowej stronie ulicy Kondratowicza – na odcinku od wyjazdu ze szpitala do ul. 20 Dywizji Piechoty WP. Powstał także chodnik po północnej stronie łączący Malborską z Kondratowicza.

Zmienione trasy autobusów

Budowa zmieniła trasy kilkunastu linii autobusowych. Autobusy linii: 104, 112, 118, 240 i N64 jeżdżą Toruńską do Łabiszyńskiej. Później 112240 jadą Łojewską, Chodecką i Matki Teresy z Kalkuty do św. Wincentego. Natomiast autobusy linii 126145156N02 kursują Bartniczą, Wyszogrodzką, Chodecką i Matki Teresy z Kalkuty do św. Wincentego.

>>> SPRAWDŹ SZCZEGÓŁOWY PRZEBIEG ZMIENIONYCH TRAS <<<

"Nietypową trasą będą jeździły autobusy linii 169 które, aby obsłużyć mieszkańców okolic ulic Łojewskiej i Łabiszyńskiej, w obu kierunkach (zarówno w kierunku pętli na Podgrodziu jak i Dworca Wschodniego), pojadą trasą objazdową zatrzymując się na tych samych przystankach. Dlatego prosimy o zwracanie uwagi na kierunek jazdy pokazany na wyświetlaczu autobusu" - ostrzegał urząd miasta.

Autobusy linii 227, 256, 409500 jadą ulicami Matki Teresy z Kalkuty i Chodecką. Autobusy linii 176 zostały przeniesione na pętlę przy przystanku Budowlana. Z kolei linia 376 uległa likwidacji.

Inaczej kursują też autobusy linii 120N11 - jadą prosto św. Wincentego, 204 są kierowane na Łojewską – Chodecką – Wyszogrodzką, 214 na Odlewniczą. Natomiast autobusy linii 345 skręcają z Łodygowej w Radzymińską i dojadą do Dworca Wileńskiego.

Nie zmienią się trasy autobusów linii: 114, 412, 414, 512 i N14.

Dodatkowa linia tramwajowa

Pasażerowie z Bródna mogą dojechać szybko do Śródmieścia i na Mokotów wznowioną linią tramwajową 41. Składy ruszają z pętli Żerań Wschodni i taką samą trasą jak linia 1 jadą do ronda Zgrupowania AK "Radosław", gdzie skręcają w aleję Jana Pawła II i dalej jadą na Służewiec.

Jednocześnie kursy linii 1, które były wydłużane do krańca Żerań Wschodni na czas budowy zostaną skrócone do krańca Annopol.

Zarząd Transportu Miejskiego zapowiada, że w trakcie budowy tramwaje będą jeździły ulicą Rembielińską, ale mogą występować  kilkudniowe wstrzymania ruchu tramwajowego.

>>> ZOBACZ MAPĘ W PEŁNEJ ROZDZIELCZOŚCI <<<

mp/pm

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • BEN

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.03.2019 09:09 ~BEN

    Trasa S8 nie podlega pod Miasto Warszawa - zarządcą jest Wojewoda Mazowiecki (PIS) oraz GDDIK (PIS) - to info dla wszystkich słoików stojących w korkach w swoich samochodzikach.

  • BEN

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.03.2019 09:04 ~BEN

    Donald~Donald

    Trzaskowski - dziękujemy za utudnienia!!!



    to że droga jest w granicach Warszawy, to nie znaczy że za nią odpowiada Miasto Warszawa.

    modernizacja trasy S8 leży w gesti Wojewody mazowieckiego (PIS) orad GDDIK (PIS)

  • minipudzianek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.03.2019 08:40 ~minipudzianek




    Rocco~Rocco

    Jest proste rozwiązanie - pracować tam gdzie się mieszka, albo mieszkać tam, gdzie się pracuje.
    Lipek~Lipek

    Dla władz Warszawy nie jest to proste od kilkunastu lat. Plan albo jego brak powoduje, że firmy budują się na jednym skraju miasta, a pracownicy muszą jeździć tam z drugiego krańca. Np. z Białołęki, Bródna na Służewiec. Przez to komunikacja jest przeciążona, publiczna i prywatna, ludzie niepotrzebnie tracą czas na te jazdy.
    jot~jot


    A dlaczego władze miasta mają się zajmować tym, że w jednym miejscu są firmy, a w innym miejscu są pracownicy??? Może to jednak albo firmy albo pracownicy się dostosowali do siebie? Ja jakoś nie mam pretensji, że muszę dojeżdżać do pracy i nie oczekuję od miasta, że znajdzie mi mieszkanie obok pracy albo stworzy firmę obok mieszkania.
    Kokol~Kokol

    Bo one właśnie od tego są, od zapewnienia równomiernego rozwoju miasta. Mają do tego odpowiednie dane, służby, możliwości regulacji opłat za czynsze itp. Firmy nie mają takich możliwości, tym bardziej pracownicy..

    Ale przecież wiele firm wyprowadza się z Mordoru, właśnie ze względu na problemy komunikacyjne. U nas w biurze krąży żart, że po godzinie od wyjścia z pracy łapie się jeszcze służbowe WIFI :-) Nie jeżdżę S8, ale szczerze współczuję stojącym w korkach. Niemniej jednak uważam, że Mordoj jest na tyle dobrze skomunikowany koleją, że można zostawić samochód przy jakiejkolwiek stacji, przesiąść się w Koleje Mazowieckie lub SKM i sprawnie dojechać do stacji Służewiec. Jeśli ktoś, np. odwozi po drodze dziecko czy robi większe zakupy to ok, ale pozostałych nie rozumiem.

  • BEN

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.03.2019 08:17 ~BEN


    Ksksk~Ksksk

    To nie jest efekt zamknięcia ul. Kondratowicza, tylko zamknięcia dla osobówek św. Wincentego !!! Która przypominam jest normlanie przejezdna tylko jakiś urzędas sobie wymyślił, że przez te 3 lata będą tą ulicą jechały tylko autobusy gratulujemy pomysłu!!! Niektórzy muszą jechac samochodem, bo mają w nim ciężki sprzęt potrzbny do pracy!!!
    decio~decio

    Wybory były kilka miesięcy temu. Mieszkańcy Warszawy wybrali tą sama nieudolną ekipę, więc chyba mieszkancy Warszawy chcą stać w korkach !!!


    Za tą drogę odpowiada Wojewoda Mazowiecki i GDDIK - a te są akurat w rękach PIS

  • ikarus

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.03.2019 21:59 ~ikarus

    Witam.
    Czemu nikt z TVN nie zapyta się czumu nie można było by przeorganizować tak trasy (a mianowicie włączenia się do ruchu Wisłostrady w trasę Toruńską)?
    Wystarczyło by wydłużyć pas szybkiego ruchu tak żeby wjeżdżający z Wisłostrady mieli możliwość się rozpędzenia.
    Jakoś na rondzie przy Głębockiej przy centrum wystarczyła mała zmiana i korki się zmniejszyły.
    Czemu żyjemy w takim pojebanym państwie że jak urzędas nie jedzie tą trasą to nic się nie dzieje.

  • andrew

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.03.2019 21:15 ~andrew

    Ksksk~Ksksk

    To nie jest efekt zamknięcia ul. Kondratowicza, tylko zamknięcia dla osobówek św. Wincentego !!! Która przypominam jest normlanie przejezdna tylko jakiś urzędas sobie wymyślił, że przez te 3 lata będą tą ulicą jechały tylko autobusy gratulujemy pomysłu!!! Niektórzy muszą jechac samochodem, bo mają w nim ciężki sprzęt potrzbny do pracy!!!

    No i co, że wozisz ciężki sprzęt? Z tego powodu autobusy z setkami osób mają stać z tobą w korku? Sory, ale priorytetem teraz musi być przewiezienie tych osób komunikacją. Ty musisz poczekać.

  • decio

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.03.2019 20:35 ~decio

    Ksksk~Ksksk

    To nie jest efekt zamknięcia ul. Kondratowicza, tylko zamknięcia dla osobówek św. Wincentego !!! Która przypominam jest normlanie przejezdna tylko jakiś urzędas sobie wymyślił, że przez te 3 lata będą tą ulicą jechały tylko autobusy gratulujemy pomysłu!!! Niektórzy muszą jechac samochodem, bo mają w nim ciężki sprzęt potrzbny do pracy!!!

    Wybory były kilka miesięcy temu. Mieszkańcy Warszawy wybrali tą sama nieudolną ekipę, więc chyba mieszkancy Warszawy chcą stać w korkach !!!

  • Janusz

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.03.2019 19:45 ~Janusz

    Te korki to są od co najmniej 15 lat. Tego to nikt nie widzi, ale przewidują że będą przez następne 3 lata. Dobre:)

  • Kokol

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.03.2019 19:28 ~Kokol



    Rocco~Rocco

    Jest proste rozwiązanie - pracować tam gdzie się mieszka, albo mieszkać tam, gdzie się pracuje.
    Lipek~Lipek

    Dla władz Warszawy nie jest to proste od kilkunastu lat. Plan albo jego brak powoduje, że firmy budują się na jednym skraju miasta, a pracownicy muszą jeździć tam z drugiego krańca. Np. z Białołęki, Bródna na Służewiec. Przez to komunikacja jest przeciążona, publiczna i prywatna, ludzie niepotrzebnie tracą czas na te jazdy.
    jot~jot


    A dlaczego władze miasta mają się zajmować tym, że w jednym miejscu są firmy, a w innym miejscu są pracownicy??? Może to jednak albo firmy albo pracownicy się dostosowali do siebie? Ja jakoś nie mam pretensji, że muszę dojeżdżać do pracy i nie oczekuję od miasta, że znajdzie mi mieszkanie obok pracy albo stworzy firmę obok mieszkania.

    Bo one właśnie od tego są, od zapewnienia równomiernego rozwoju miasta. Mają do tego odpowiednie dane, służby, możliwości regulacji opłat za czynsze itp. Firmy nie mają takich możliwości, tym bardziej pracownicy..

  • jestsuper

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.03.2019 18:55 ~jestsuper



    Rocco~Rocco

    Jest proste rozwiązanie - pracować tam gdzie się mieszka, albo mieszkać tam, gdzie się pracuje.
    Lipek~Lipek

    Dla władz Warszawy nie jest to proste od kilkunastu lat. Plan albo jego brak powoduje, że firmy budują się na jednym skraju miasta, a pracownicy muszą jeździć tam z drugiego krańca. Np. z Białołęki, Bródna na Służewiec. Przez to komunikacja jest przeciążona, publiczna i prywatna, ludzie niepotrzebnie tracą czas na te jazdy.
    jot~jot


    A dlaczego władze miasta mają się zajmować tym, że w jednym miejscu są firmy, a w innym miejscu są pracownicy??? Może to jednak albo firmy albo pracownicy się dostosowali do siebie? Ja jakoś nie mam pretensji, że muszę dojeżdżać do pracy i nie oczekuję od miasta, że znajdzie mi mieszkanie obok pracy albo stworzy firmę obok mieszkania.


    bo wydały pozwolenie na budowę 160000 miejsc biurowych w miejscu kompletnie do tego nieprzystosowanym jak Mordor i umyły ręce twierdząc że jest super?

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl