Ulice

13.08.2018 20:56 W mińsku mazowieckim

Ochotnicy jechali do dużego pożaru. W drodze zderzyli się z toyotą

SERWISY:

 

Ochotnicy z Otwocka jechali do dużego pożaru w Mińsku Mazowieckim. Po drodze doszło do wypadku.

Do wypadku doszło na skrzyżowaniu ulic Warszawskiej oraz Tartacznej w Mińsku Mazowieckim. Strażacy - ochotnicy jechali do pożaru dwóch budynków (magazynu oraz wiaty z olejem napędowym) oraz czterech samochodów ciężarowych.

- Po drodze wóz strażacki jadący na sygnale zderzył się z toyotą, auto osobowe zostało zepchnięte na barierki - relacjonuje Tomasz Zieliński reporter tvnwarszawa.pl.

Magdalena Bieniak z wydziału prasowego Komendy Stołecznej Policji podaje, że prowadzący samochód osobowy trafił do szpitala. Strażakom nic się nie stało.

Kierowcy byli trzeźwy. - Ustalamy okoliczności zdarzenia - dodaje Bieniak.

kz/mś

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • dddddddd

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.08.2018 15:42 ~dddddddd

    Prezes_XJ~Prezes_XJ

    Patrząc na Tatrę i stan Toyoty, mam wrażenie, że Toyota Land Cruiser uratowała życie swojemu kierowcy... Jakby jechał jakimś Yarisem czy Fabią mógłby nie mieć tyle szczęścia :O

    Wielkość pojazdu niekoniecznie przekłada się na bezpieczeństwo. Wóz strażacki wyszedł bez szwanku, ciekawe, czy ma jakieś rysy po kolizji (na zdjęciu nie widać). Najwięcej do myślenia dają Smarty, samochody pancerne, choć małe i wyglądające jak zabawki.

  • MKR

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.08.2018 12:30 ~MKR

    Za chwilę pojawią się komentarze, że "kierowca pojazdu uprzywilejowanego nie ma pierwszeństwa, musi się zatrzymać, sprawdzić, etc.". Wszystkim autorom takich i podobnie brzmiących komentarzy pragnę zwrócić uwagę, że gdy sami będą niecierpliwie potrzebowali pomocy, niech pomyślą, że opóźnienie bierze się właśnie z takiej mentalności...

  • Olo

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.08.2018 09:43 ~Olo

    trem~trem

    Zakładam, że ochotnicy rzadziej wyjeżdżają na akcje i mają mniej szkoleń niż "panstwowi" i są mniej wprawieni w jazdę pojazdem uprzywilejowanym. Szkoda, bo chłopaki chcieli dobrze, ale i tak będzie problem o brak zachowania ostrożności, ustąpienia pierwszeństwa itp.. :(


    Przy takim odcinku jaki przejechali na sygnale, to każdemu może się zdarzyć, normalnie jest to kawałek a tu to ponad 30 km na sygnale. Problemów dużo mieć nie powinni, kierowca mandat, Tatry raczej remontować nie będzie trzeba.

  • Prezes_XJ

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.08.2018 08:51 ~Prezes_XJ

    Patrząc na Tatrę i stan Toyoty, mam wrażenie, że Toyota Land Cruiser uratowała życie swojemu kierowcy... Jakby jechał jakimś Yarisem czy Fabią mógłby nie mieć tyle szczęścia :O

  • greg

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.08.2018 08:41 ~greg

    benek~benek

    Niech zgadnę, osobówkarz jechał po kielichu i rozmawiał przez telefon?


    >>Kierowcy byli trzeźwy. - Ustalamy okoliczności zdarzenia - dodaje Bieniak.<<

    Nie wiem - może powinni ci to narysować, skoro nie umiesz przeczytać...

  • benek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.08.2018 22:41 ~benek

    Niech zgadnę, osobówkarz jechał po kielichu i rozmawiał przez telefon?

  • trem

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.08.2018 22:17 ~trem

    Zakładam, że ochotnicy rzadziej wyjeżdżają na akcje i mają mniej szkoleń niż "panstwowi" i są mniej wprawieni w jazdę pojazdem uprzywilejowanym. Szkoda, bo chłopaki chcieli dobrze, ale i tak będzie problem o brak zachowania ostrożności, ustąpienia pierwszeństwa itp.. :(

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl