Ulice

02.08.2015 20:09 incydent podczas 72. tour de pologne

O włos od zderzenia. Rowerzysta wjechał przed pędzących kolarzy

SERWISY:


Rowerzysta beztrosko wjeżdża tuż przed pędzących Wisłostradą kolarzy. Tylko dzięki ich refleksowi udaje się uniknąć kolizji, która mogła mieć opłakane skutki. Film pokazujący niebezpieczne zdarzenie podczas pierwszego etapu Tour de Pologne dostaliśmy na warszawa@tvn.pl od Jacka.

Do zdarzenia doszło w niedzielę na skrzyżowaniu ul. Wenedów z Wybrzeżem Gdyńskim. Rowerzysta jedzie ścieżką rowerową wzdłuż Wenedów w stronę Wisły. Niezatrzymany przez policję ani obsługę wyścigu wjeżdża wprost przed grupę trzech kolarzy jadących z dużą prędkością w stronę Mokotowa. Gdy widzą przeszkodę błyskawicznie odbijają w prawo. Do zdarzenia zabrakło ułamek sekundy.

Na nagraniu widać dwóch policjantów stojących po obu stronach Wisłostrady, ale odwracają się zbyt późno, żeby skutecznie zareagować.

"Sprawa zostanie zbadana"

"Organizacja jak zwykle wzorowa" - ironizował w mailu autor filmu.

Co na to policja? - Podczas kilkugodzinnych zabezpieczeń dzisiejszego wyścigu nie doszło do żadnych poważnych incydentów. Większość pieszych, rowerzystów i kierowców stosowała się do zaleceń policjantów zabezpieczających wyścig - powiedziała nam Iwona Jurkiewicz z Komendy Stołecznej Policji i dodała, że zachowanie, które widzimy na filmie jest niedopuszczalne, a sprawa zostanie zbadana. Komentować zachowania swoich kolegów na razie nie chciała.

W niedzielę wieczorem nie udało nam się skontaktować z organizatorem imprezy.

Na trasie sporo kibiców

W pierwszym etapie 72. Tour de Pologne wystartowało 152 kolarzy, najlepszy Polak - Michał Kwiatkowski.

Najbardziej prestiżowa kolarska impreza sportowa w Polsce przyciągnęła na trasę sporo kibiców. Kolarze ruszali sprzed Stadionu Narodowego i 10-krotnie pokonali pętlę o długości 12,2 km prowadzącą ulicami Śródmieścia i Żoliborza. Na starcie wyścigu pojawiła się premier Polski Ewa Kopacz.

Najszybszy podczas pierwszego etapu był Niemiec Marcel Kittel.

ło/b

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • kolarz

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.08.2015 09:00 ~kolarz

    Policjant który stoi na ulicy jest w pracy. Nie powinien patrzeć na kolarzy tylko na ulicę, którą miał pilnować. Dyscyplinarnie do zwolnienia.

  • nick

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.08.2015 10:52 ~nick



    robson82~robson82

    to norma w Warszawie pedalarze nie patrzą tylko jadą i nie zważają na nic.... Dziś mnie mało na przejściu na ścieżce na pasach nie rozjechał a podobno piesi mają pierwszeństwo !!!!
    nick~nick

    Tak, tak, wejdzie taki na pasy tuż przed rowerem i wymaga, żeby pedalarz zatrzymał się w miejscu, no bo przecież pieszy ma pierwszeństwo!
    kamisz~kamisz

    tak pieszy ma pierwszeństwo zwłaszcza na pasach bo po pasach nie można jeździć rowerem gamoniu. Miasto dla ludzi nie dla zapoconych pedałujących smierdzieli

    Panie kamisz, czytaj Pan uważnie! Chodzi o pasy dla pieszych na ścieżce rowerowej. I nie obrażaj ludzi. Miasto jest dla wszystkich, nawet dla słoików, pedalarzy, meneli i biegaczy...

  • rty

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.08.2015 10:50 ~rty



    Czy przepisy drogowe nakładają obowiązek posiadania sygnału dźwiękowego przez rowerzystów? Dawniej takie urządzenie nazywało się dzwonek i bez niego nie były sprzedawane rowery. A jeździło się po jezdniach a nie po chodnikach. Dziś właściciele dwóch kół nie wiedzą co to jest i z tego co wiem nie mają obowiązku posiadania tego rodzaju urządzenia Jeżdżą natomiast nagminnie po chodnikach i przystankach komunikacji miejskiej. Potrafią na chodniku szerokości około metra zajechać od tyłu pieszego i wyprzedzać go z ogromną prędkością. Co tam wolno im, mają przecież demokrację !!! za to nie mają za krztę rozumu i wyobraźni !! To pieszy ma obowiązek posiadania z tyłu oczu, sygnalizowania zamiaru skrętu i zakaz wykonywania nagłych skrętów na boki i żadnych gwałtownych ruchów lub utraty równowagi. Oby tak dalej a niedługo mówić nam jak żyć będą pedofile. No bo my jesteśmy bez jaj a oni jedni i drudzy wiedzą co z nimi robić !!!!!!

  • vtr

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.08.2015 10:06 ~vtr



    robson82~robson82

    to norma w Warszawie pedalarze nie patrzą tylko jadą i nie zważają na nic.... Dziś mnie mało na przejściu na ścieżce na pasach nie rozjechał a podobno piesi mają pierwszeństwo !!!!
    nick~nick

    Tak, tak, wejdzie taki na pasy tuż przed rowerem i wymaga, żeby pedalarz zatrzymał się w miejscu, no bo przecież pieszy ma pierwszeństwo!
    pieszy~pieszy

    Jeśli można wymagać, by przed DDRem, zatrzymał się kilku tonowy samochód. To chyba również może się zatrzymać, przed pasami, kilkukilogramowy rower :)

    No chyba że rowerzyści to z założenia niepełnosprawne, ślepe ciapy, bez wyobraźni i umiejętności. A na rowerze jeżdżą tylko dlatego, że mają zbyt ciężką dupę by poruszać się na własnych nogach.

    Dokładnie tak jak piszesz. Brawo.

  • maniak

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.08.2015 08:40 ~maniak

    chciał dołączyć do wyścigu,od razu na pozycji lidera.Za szybko było i postanowił nie skręcać na trasę...

  • pieszy

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.08.2015 08:16 ~pieszy


    robson82~robson82

    to norma w Warszawie pedalarze nie patrzą tylko jadą i nie zważają na nic.... Dziś mnie mało na przejściu na ścieżce na pasach nie rozjechał a podobno piesi mają pierwszeństwo !!!!
    nick~nick

    Tak, tak, wejdzie taki na pasy tuż przed rowerem i wymaga, żeby pedalarz zatrzymał się w miejscu, no bo przecież pieszy ma pierwszeństwo!

    Jeśli można wymagać, by przed DDRem, zatrzymał się kilku tonowy samochód. To chyba również może się zatrzymać, przed pasami, kilkukilogramowy rower :)

    No chyba że rowerzyści to z założenia niepełnosprawne, ślepe ciapy, bez wyobraźni i umiejętności. A na rowerze jeżdżą tylko dlatego, że mają zbyt ciężką dupę by poruszać się na własnych nogach.

  • miki

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.08.2015 08:03 ~miki

    okamakora~okamakora

    Spieszył się do Mordor city hehe


    Raczej by sobie zrobić selfi. Jak z mostu, razem z rowerem, skaczą.
    Bo w życiu trzeba mieć jakąś pasję :)

  • Pawel

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.08.2015 07:19 ~Pawel




    qweq~qweq

    Organizacja jak to w Polsce - partyzantka.

    Policjanci zamiast stać w odpowiedniej odległości TYŁKIEM do trasy i zapobiegać tego typu sytuacjom, to sobie po prostu oglądają wyścig.

    Rowerzyście nie można niczego zarzucić - jechał ścieżką rowerową, miał zielone światło. Duchem świętym nie jest żeby zgadnąć że coś będzie przejeżdżało.

    Najbardziej denerwujące jest stanowisko jakiejś rzecznik policji, która w TV mówiła że rowerzysta został już zidentyfikowany i trwają czynności mogące doprowadzić do postawienia mu zarzutów.

    Więc jak dobrze pójdzie to gość ostro beknie za niekompetencję policjantów.

    szary~szary


    Odpowiem Ci Twoim stwierdzeniem. Jeśli policjant stał na jezdni TYŁKIEM do kierunku ruchu rowerzysty to jest to równoznaczne z CZERWONYM światłem dla rowerzysty. On nie oglądał wyścigu, on kierował ruchem. Widząc taką nieświadomość ludzi, którzy chcą poruszać się po drogach publicznych zaczynam się bać.
    hhh~hhh

    skoro bronisz policjanta stojącego tyłem to albo uważasz go za idiotę albo mało doświadczonego f-sza RD, bo stojąc po swojej stronie ulicy powinien zwrócić uwagę na tę stronę, a nie przeciwną niezwiązaną swoją drogą z wyścigiem. policjant wykazał się albo brakiem zdolności przewidywania albo brakiem odpowiedzialności.
    ssss~ssss

    Klasyczne. Wszyscy dookoła winni, tylko nie idiota na rowerze!

    ~hhh Drogi chłopcze, kolejny raz pobrudziłeś internet swoimi mądrościami, które są głębokie niczym spodek. Obawiam się, że twoja widza w temacie jest żadna, ale i tak zechciałeś nas niż ubogacić. Proszę nie rób tego więcej, bo nie wytrzymujemy już blasku twojej mądrości - oślepia nas i onieśmiela.

  • yeti

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.08.2015 00:56 ~yeti


    irek12~irek12

    I czyja wina kolizji. Rowerzysta przejeżdżał prawidłowo na świetle zielonym ścieżką rowerową , kolarze nie są pojazdami uprzywilejowanymi i powinni zatrzymać się na czerwonym. Ciekawa by była rozprawa w sądzie
    waw~waw


    Dzięki, będę wiedział jak się zachować, podczas przejazdu Masy krytycznej.

    Ciekawe to by było konsylium lekarskie dotyczace twojej osoby.

  • Wojtas

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.08.2015 00:47 ~Wojtas



    Polonus~Polonus

    Sprawa jest banalnie prosta, winę ponoszą organizatorzy. Proszę zauważyć ze cały czas włączona była sygnalizacja świetlna a śpiących dyziów nigdy nie brakowało i nie brakuje, pozdrawiam
    fredek~fredek

    KRD należy poczytać - dla Ciebie Kodeks Ruchu Drogowego - bo nie zrozumiesz
    hops~hops

    nie ma takiego "kodeksu" szanowny mądralo, jest ustawa Prawo o Ruchu Drogowym.

    Kodeks tj.księga, spis, zbiór przepisów regulujących określoną dziedzinę stosunków społecznych.
    Wiedza jak u typowego pedalarza czyli 0. Czasami lepiej siedzieć cicho i wyglądać jak idiota, niż się odezwać i potwierdzić ten fakt.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl