Ulice

11.06.2019 18:31 34 STRAŻAKÓW W AKCJI

Nocne zderzenie na S8. Ciężarówka uderzyła w samochód służby drogowej

SERWISY:

Nocą na trasie S8 doszło do zderzenia, które wyglądało bardzo poważnie, ale na szczęście nikt nie ucierpiał. Ciężarówka wjechała w samochód służby drogowej, po czym wywróciła się na bok i zablokowała wszystkie trzy pasy. Droga przez kilka godzin była zamknięta. Pierwszą informację i zdjęcia dostaliśmy na Kontakt 24.

Do wypadku doszło między węzłami Warszawa Zachód a Konotopa.

- Około 1:40 ciężarówka marki DAF uderzyła w pojazd pracowników drogowych, którzy wykonywali tam  prace. Nie było poszkodowanych. Kierujący został ukarany mandatem 500 złotych, a zdarzenie zostało zakwalifikowane jako kolizja - poinformowała Marta Dymek z Komendy Powiatowej Policji dla powiatu Warszawa-Zachód.

Przez kilka godzin jezdnia w kierunku Poznania była zablokowana. Jak informowała Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad, wyznaczono objazd na węźle Warszawa Zachód.

O krok od tragedii

Szczegóły zdarzenia przybliżył nam Kazimierz Jaworski z Komendy Powiatowej Straży Pożarnej w Błoniu: - Ciężarówka najechała na tył stojącego na poboczu samochodu służb drogowych. Pracownicy wykonywali tam prace, mianowicie malowanie pasów. Na szczęście, ci pracownicy w momencie uderzenia przez ciężarówkę stali około 150 metrów od samochodu, dzięki temu nic im się nie stało - przekazał.

Jak dodał, po uderzeniu ciężarówka przewróciła się na bok i tym samym zablokowała wszystkie trzy pasy. - Na miejsce przyjechało 9 zastępów straży pożarnej, czyli w sumie 34 strażaków. Musieli zabezpieczyć miejsce kolizji, a specjalistyczna grupa techniczna usuwała pojazd z jezdni - opisywał.

Jaworki poinformował również, że utrudnienia w tym miejscu zakończyły się około godziny 7.

Na tvnwarszawa.pl pisaliśmy też o zderzeniu ciężarówki z osobowym fordem:

mp/pm

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • AdiWawa

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.06.2019 08:16 ~AdiWawa

    Roman~Roman

    Może i tak bywa, ale akurat na S8 górek nie ma, a i zakręty takie raczej... proste (tzn. o dużych promieniach oczywiście). Przy przepisowych 80 km/h (nawet 100 niech jechał) to chyba by musiał nieoświetlony szary stać żeby się wtopił w asfalt...


    Jak na S8 nie ma górek ?
    Jechałeś tamtędy kiedykolwiek ?

  • Boom

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.06.2019 11:46 ~Boom

    ĄBC~ĄBC

    Jest tylko jedna metoda ograniczenia lub nawet usunięcia takich przypadków. Samochody a w szczególności samochody ciężarowe powinny mieć obowiązkowo zainstalowany system automatycznego hamowania przy zbliżaniu do przeszkody. Technologia jest już od dawna. Oczywiście, żeby nie czekać 20 lat na rezultaty to powinno obowiązywać wszystkie ciężarówki a nie tylko te nowo wyprodukowane


    Tyle tylko że ten system słabo działa, to raz. Dwa - ciężarówka, w zależności od załadowania, ma zmienną drogę hamowania. I co? Każesz jej hamować 300 m wcześniej bo coś stoi na poboczu? Kierowca zdąży zmienić pas.
    Za duż gier komputerowych, za mało doświadczenia w realu i za kierownicą.

  • ĄBC

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.06.2019 11:27 ~ĄBC

    Jest tylko jedna metoda ograniczenia lub nawet usunięcia takich przypadków. Samochody a w szczególności samochody ciężarowe powinny mieć obowiązkowo zainstalowany system automatycznego hamowania przy zbliżaniu do przeszkody. Technologia jest już od dawna. Oczywiście, żeby nie czekać 20 lat na rezultaty to powinno obowiązywać wszystkie ciężarówki a nie tylko te nowo wyprodukowane

  • Zawiedziony

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.06.2019 11:25 ~Zawiedziony


    Zawiedziony~Zawiedziony

    Czyżby znowu wadliwa organizacja prac i ich słabe zabezpieczenie/oznakowanie?
    Olo~Olo

    tym razem chyba poprawne skoro auto zabezpieczenia spełniło swoja rolę, a prace były prowadzone w odpowiedniej odległości od zabaezpieczenia


    Bezpośrednio przed pracownikami tak, ale pytanie o wcześniejsze ostrzeżenia. Inną sprawą są też często pozostawiane tablice informujące o zwężeniach drogi, o pracach drogowych i ograniczeniu prędkości, a potem człowiek jedzie, rozgląda się i nic nie ma na drodze. A potem nie reaguje prawidłowo myśląc że to znowu zostawione tablice.

  • obywatel

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.06.2019 09:07 ~obywatel

    Ktoś powinien się wreszcie za to wziąć i zakazać wykonywania prac na drodze w nocy!!! Albo wynieść TIRy na tory!!

  • gihgghioewoih

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.06.2019 09:00 ~gihgghioewoih

    No dobra, to już siódmy przypadek najechania przez tira na coś lub kogoś w ciągu ostatnich dwóch miesięcy.
    Obstawiamy więc co tym razem robił kierowca że nie zauważył przy dobrej widoczności gigantycznej migającej strzałki.
    Oto możliwości:
    1. Facebook/gra na telefonie.
    2. Film na laptopie.
    3. Zupa na kuchence gazowej.
    4. Książka na kierownicy (raczej niemożliwe, ale kto wie....).
    5. Przenośna toaleta z butelki po napoju (nie można tracić czasu na "kibelek").
    6. Przysypianie "jednym oczkiem".
    7. Naćpany jak stodoła nie widział nawet gdzie jedzie.
    A policja tylko mandacik. Obstawiam, że jakby osobowy tak wjechał to by mu zabrali prawo jazdy.

  • ktos

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.06.2019 08:26 ~ktos


    Zawiedziony~Zawiedziony

    Czyżby znowu wadliwa organizacja prac i ich słabe zabezpieczenie/oznakowanie?
    Zielona~Zielona


    A TIR na poboczu co robił? Czyżby kierowca zasnął? Jeżeli wielkie, migające pomarańczowym światłem strzałki są za słabym oznakowaniem, to nie wiem jakie musiałoby być, żeby kierowcy je zauważyli


    widać że albo w ogóle albo bardzo mało jeździsz, prace służby drogowej są często bardzo źle zorganizowane i zabezpieczone, migające strzałki są np. za zakrętem albo nie ma ich wcale itp. itd. o przechodzeniu przez jezdnię tych panów nie wspomnę

  • Zielona

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.06.2019 07:53 ~Zielona

    Zawiedziony~Zawiedziony

    Czyżby znowu wadliwa organizacja prac i ich słabe zabezpieczenie/oznakowanie?


    A TIR na poboczu co robił? Czyżby kierowca zasnął? Jeżeli wielkie, migające pomarańczowym światłem strzałki są za słabym oznakowaniem, to nie wiem jakie musiałoby być, żeby kierowcy je zauważyli

  • Olo

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.06.2019 07:41 ~Olo

    Zawiedziony~Zawiedziony

    Czyżby znowu wadliwa organizacja prac i ich słabe zabezpieczenie/oznakowanie?

    tym razem chyba poprawne skoro auto zabezpieczenia spełniło swoja rolę, a prace były prowadzone w odpowiedniej odległości od zabaezpieczenia

  • Roman

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.06.2019 22:46 ~Roman

    Może i tak bywa, ale akurat na S8 górek nie ma, a i zakręty takie raczej... proste (tzn. o dużych promieniach oczywiście). Przy przepisowych 80 km/h (nawet 100 niech jechał) to chyba by musiał nieoświetlony szary stać żeby się wtopił w asfalt...

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl