Ulice

05.03.2011 12:42 kolizja w centrum

Nie puścił "elki"
Spowodował kolizję

SERWISY:

Na skrzyżowaniu Żelaznej z Al. Solidarności doszło do kolizji z udziałem samochodu nauki jazdy. Winą było nieustąpienie pierwszeństwa. 

- Mercedes nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu "elce" podczas skrętu w lewo - opisuje sytuację Tomasz Zieliński, reporter TVN Warszawa. 

Na skrzyżowniu nie ma utrudnień, nikt też nie został ranny. 

Mapa Polski Targeo
Mapy dostarcza Targeo.pl

aq

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • WND

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.03.2011 09:48 ~WND

    mercedes to LLU albo LHR
    gumofilc jak nic:)

  • cruenzo

    zgłoś naruszenie odpowiedz 06.03.2011 10:50 ~cruenzo

    ale urwał....

  • ObywatelX

    zgłoś naruszenie odpowiedz 06.03.2011 09:51 ~ObywatelX

    jakiej cierpliwości .. w waw ograniczenie jest do 50km na godzine :) ... i nie mozna szybciej jezdzic;0

    tzn na niektórych trasach max 80


    i wiekszosc L-ek jezdzi z maxymalna dopuszczalną

  • wspolczuje

    zgłoś naruszenie odpowiedz 06.03.2011 09:13 ~wspolczuje

    Qrde, ale masakra. Pewnie kursant(ka) bedzie sie teraz bal(a) siadac za kierownica.

    Jazda po Wawie to taka gigantyczna gra zrecznosciowa. Gdzie bys nie jechal -szukaj tych, ktorzy chca w ciebie walnac.

  • apa3

    zgłoś naruszenie odpowiedz 06.03.2011 08:06 ~apa3

    Typowy Warszawiak. Woli spowodować kolizję, niż przepuścić inny samochód.

  • oj

    zgłoś naruszenie odpowiedz 06.03.2011 00:38 ~oj

    @Prawie_kierowca
    Mówisz o tym egzaminie z parkowania?

  • PavuloNICK

    zgłoś naruszenie odpowiedz 06.03.2011 00:27 PavuloNICK

    Nie pochwalam trąbienia na pojazdy "L".
    Ale faktycznie jest to mocno irytujące zjawisko czasami. Mieszkając na Bródnie widzę co się dzieje na wąskich uliczkach ze skrzyżowaniami równorzędnymi ...
    Istny poligon dla nauki jazdy. Jeżdżą dosłownie stadami i wyjechanie z ulicy np Ogińskiego na Bartniczą trwa czasami 15 minut :/
    Rozumiem że każdy, kto chce jeździć samochodem musi się tego kiedyś nauczyć.
    Ten wypadek to wina przede wszystkim braku cierpliwości. Czasami mi też jej zaczyna brakować, kiedy odcinek ok kilometra pokonuję w czasie 20 minut bo "elki" trenują jednocześnie parkowanie, włączanie się do ruchu i inne manewry.
    Dobrze że na ciągnikach uczą się u siebie ...

  • Olaff

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.03.2011 23:11 ~Olaff

    Ja tam Elki przepuszczam. Lepiej niech jedzie swoją drogą jak najdalej ode mnie :)

  • Ewa

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.03.2011 22:21 ~Ewa

    Zgadzam się z "ma" i "Elektoralna". Zbyt szybko co poniektórzy zapominają, że sami byli kiedyś kursantami. Ja z serdecznością odnoszę się do "elek", bo w końcu kto jakie doświadczenie nabierze w trakcie nauki, tak też będzie się poruszać po drodze.
    Pozdrawiam!

  • kkk

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.03.2011 21:51 ~kkk

    Do tych co trąbią na 'elki':
    z doświadczenia wiem, że większość instruktorów, jak słyszy takiego trąbiącego, to każe uczniowi jeszcze bardziej zwolnić :) Więc trąbcie ile się da! Przynajmniej wolniej będziecie jeździć i może będzie mniej wypadków :)

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl