Ulice

22.11.2016 17:24 pojazd stał na czerwonym świetle

Nie czekał na przystanek. Wyrwał drzwi i wysiadł z autobusu

SERWISY:


Zdewastowane drzwi autobusu i korek to efekt karygodnego zachowania pasażera, który postanowił wysiąść nie czekają na przystanek.

Przed godziną 15 na skrzyżowaniu al. Wilanowskiej i ul. Wołoskiej, w autobusie linii 165 doszło do niebezpiecznej sytuacji. Jeden z pasażerów, który zauważył, że przejechał swój przystanek, postanowił wysiąść, mimo zamkniętych drzwi.

Korzystając z okazji, że autobus zatrzymał się przed czerwonym światłem, wyrwał drzwi autobusu i wyszedł. Kierowca wezwał na pomoc nadzór ruchu autobusów miejskich, po czym zaczął gonić niezdyscyplinowanego pasażera.

Według świadków zdarzenia, młody mężczyzna został złapany i oddany w ręce policji, która również przyjechała na miejsce. - Mężczyzna został przebadany na obecność alkoholu w wydychanym powietrzu, okazało się, że był trzeźwy - informuje stołeczna policja.

Stojący przed skrzyżowaniem autobus blokował ruch.

tz/b

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • WARSZAWA PRAGA PŁN

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.11.2016 17:25 WARSZAWA…

    agd~agd

    W Ikarusach były przyciski awaryjnego otwierania drzwi. Nie psuły autobusu a można było wysiąść w akcie desperacji. Jedyne ryzyko to ubrudzona ręka (zawsze były czymś wypaćkane) i możliwość wpadnięcia pod samochód.



    Nie psuły,czy jesteś tego pewny?

  • WARSZAWA PRAGA PŁN

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.11.2016 17:24 WARSZAWA…


    WARSZAWA PRAGA PŁNWARSZAWA PRAGA PŁN

    Kierowca,jeśli drzwi uległy awarii,to powinien powiadomić odpowiednie służby, wyprosić pasażerów i zjechać do zajezdni,bo nie wiadomo,jak się teraz sprawy potoczą.
    Niestety ZTM w regulaminie zamieścił coś takiego,jak " Opłata dodatkowa za spowodowanie zatrzymania lub zmiany trasy środka transportowego bez uzasadnionej przyczyny - stanowi 100-krotność ceny biletu jednorazowego przesiadkowego normalnego, obowiązującego w strefie 1 i 2 - 700 zł', więc taką kwotą powinni tego pseudo pasażera ukarać,ale najlepiej karać prowadzących pojazdy komunikacji miejskiej,a pseudo pasażerom pobłażać.
    mico~mico


    Nie zjedziesz takim autobusem nawet na pobocze. Chyba że się "wykręci" jakiś bezpiecznik od systemu bezpieczeństwa który uniemożliwia ruszenie autobusu przy drzwiach które nie zgłaszają się jako poprawnie zamknięte.


    Dzięki za informację.Nie wiedziałem tego.

  • WARSZAWA PRAGA PŁN

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.11.2016 17:23 WARSZAWA…

    Jan~Jan

    Oczywiście, kierowca do ukarania, bo pozwolił na coś takiego.

    A to niby za co?

  • WARSZAWA PRAGA PŁN

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.11.2016 17:22 WARSZAWA…


    tutejszy~tutejszy

    Oprócz tego, czy był trzeźwy, powinni podawać, z jakiej wsi przyjechał do Warszawy.
    rety~rety

    obstawiałbym ursynów, ewentualnie wilanów.

    A co ma do tego to,skąd ten "pasażer" pochodził? wszędzie są ludzie i taborety.

  • WARSZAWA PRAGA PŁN

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.11.2016 17:21 WARSZAWA…




    goły~goły

    widziałem to zdarzenie, kierowca go gonił, koleś się zatrzymał i dał się złapać, potem znów się wyrwał i uciekł i znów się zatrzymał i dał się złapać. Kierowca, poprosił mnie żebym włączył awaryjne światła w autobusie. Fajnie się tłumaczył, powiedzieł, że się zdenerwował i nie zdawał sobie sprawy że te drzwi są takie słabe. Brawa dla kierowcy, który nie odpuścił i ganiał kolesia do upadłego. Premia się mu należy
    Marc~Marc

    Tak, jasne może kierowca jeszcze cie prosił żebyś przeparkowal autobus na najblizszy przystanek. Pewnie silnik był na chodzie, a kluczyki w stacyjce. Kierowcy należy się nie premia tylko przynajmniej nagana. Konsekwencje dostania się jakiegoś świra do kabiny autobusu z pasażerami mogłyby być dużo poważniejszego niż "wyrwane" albo raczej otwarte na siłę drzwi. Kierowca mógł prosić pasażerów o ściganie gowniarza, a sam powinien zostać za kierownicą. A w zadnym wypadku prosić kogoś o wejscie do kabiny i robienie tam czegokolwiek!
    kolo~kolo

    W teorii jesteś mocny, w praktyce wszystko wygląda inaczej. Już widzę, jak cały autobus goni sprawcę. Kierowca sam musiał więc go łapać, wtedy jest też szansa, że ktoś się do pościgu przyłączy. Nie wszyscy są szaleńcami, trudno żyć z takim założeniem. Poza tym mógł wziąć kluczyki ze sobą.
    karawaniarz~karawaniarz

    Kierowca nie ma prawa opuścić pojazdu w takiej sytuacji, zabezpieczenie miejsca, ewakuacja pasażerów, bezpieczny zjazd, jeśli możliwy na dogodne miejsce. Żadne gonitwy po skrzyżowaniu.

    "pasażerowie" to tylko skargi potrafią pisać,bo nikt z nich nie wtrąci się i nie zwróci uwagi "osobom",które piją lub palą,lub głośno rozmawiają przez telefon,ale za to są bohaterami internetowymi.

  • WARSZAWA PRAGA PŁN

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.11.2016 17:19 WARSZAWA…


    Jan~Jan

    Oczywiście, kierowca do ukarania, bo pozwolił na coś takiego.
    karawaniarz~karawaniarz

    Pozwolił ? bo siedział w kabinie miast trzymać pasażerów za kołnierz. Brawo.


    ~Jan ... do ukarania, a to dobre.podaj powody do ukarania kierowcy.A co z tym pseudo pasażerem?

  • WARSZAWA PRAGA PŁN

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.11.2016 17:18 WARSZAWA…



    WARSZAWA PRAGA PŁNWARSZAWA PRAGA PŁN

    Kierowca,jeśli drzwi uległy awarii,to powinien powiadomić odpowiednie służby, wyprosić pasażerów i zjechać do zajezdni,bo nie wiadomo,jak się teraz sprawy potoczą.
    Niestety ZTM w regulaminie zamieścił coś takiego,jak " Opłata dodatkowa za spowodowanie zatrzymania lub zmiany trasy środka transportowego bez uzasadnionej przyczyny - stanowi 100-krotność ceny biletu jednorazowego przesiadkowego normalnego, obowiązującego w strefie 1 i 2 - 700 zł', więc taką kwotą powinni tego pseudo pasażera ukarać,ale najlepiej karać prowadzących pojazdy komunikacji miejskiej,a pseudo pasażerom pobłażać.
    mico~mico


    Nie zjedziesz takim autobusem nawet na pobocze. Chyba że się "wykręci" jakiś bezpiecznik od systemu bezpieczeństwa który uniemożliwia ruszenie autobusu przy drzwiach które nie zgłaszają się jako poprawnie zamknięte.
    IkarusIkarus


    Załącza się hamulec przystankowy.
    Jest to inny hamulec niż te co hamują autobusem :)



    dzięki za info,bo tego nie wiedziałem,ale jak widać zatrzymanie gwarantowane plus dzień pieszego pasażera zapewniony.

  • Ikarus

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.11.2016 13:14 Ikarus


    WARSZAWA PRAGA PŁNWARSZAWA PRAGA PŁN

    Kierowca,jeśli drzwi uległy awarii,to powinien powiadomić odpowiednie służby, wyprosić pasażerów i zjechać do zajezdni,bo nie wiadomo,jak się teraz sprawy potoczą.
    Niestety ZTM w regulaminie zamieścił coś takiego,jak " Opłata dodatkowa za spowodowanie zatrzymania lub zmiany trasy środka transportowego bez uzasadnionej przyczyny - stanowi 100-krotność ceny biletu jednorazowego przesiadkowego normalnego, obowiązującego w strefie 1 i 2 - 700 zł', więc taką kwotą powinni tego pseudo pasażera ukarać,ale najlepiej karać prowadzących pojazdy komunikacji miejskiej,a pseudo pasażerom pobłażać.
    mico~mico


    Nie zjedziesz takim autobusem nawet na pobocze. Chyba że się "wykręci" jakiś bezpiecznik od systemu bezpieczeństwa który uniemożliwia ruszenie autobusu przy drzwiach które nie zgłaszają się jako poprawnie zamknięte.


    Załącza się hamulec przystankowy.
    Jest to inny hamulec niż te co hamują autobusem :)

  • karawaniarz

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.11.2016 12:11 ~karawaniarz

    Jan~Jan

    Oczywiście, kierowca do ukarania, bo pozwolił na coś takiego.

    Pozwolił ? bo siedział w kabinie miast trzymać pasażerów za kołnierz. Brawo.

  • karawaniarz

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.11.2016 12:09 ~karawaniarz



    goły~goły

    widziałem to zdarzenie, kierowca go gonił, koleś się zatrzymał i dał się złapać, potem znów się wyrwał i uciekł i znów się zatrzymał i dał się złapać. Kierowca, poprosił mnie żebym włączył awaryjne światła w autobusie. Fajnie się tłumaczył, powiedzieł, że się zdenerwował i nie zdawał sobie sprawy że te drzwi są takie słabe. Brawa dla kierowcy, który nie odpuścił i ganiał kolesia do upadłego. Premia się mu należy
    Marc~Marc

    Tak, jasne może kierowca jeszcze cie prosił żebyś przeparkowal autobus na najblizszy przystanek. Pewnie silnik był na chodzie, a kluczyki w stacyjce. Kierowcy należy się nie premia tylko przynajmniej nagana. Konsekwencje dostania się jakiegoś świra do kabiny autobusu z pasażerami mogłyby być dużo poważniejszego niż "wyrwane" albo raczej otwarte na siłę drzwi. Kierowca mógł prosić pasażerów o ściganie gowniarza, a sam powinien zostać za kierownicą. A w zadnym wypadku prosić kogoś o wejscie do kabiny i robienie tam czegokolwiek!
    kolo~kolo

    W teorii jesteś mocny, w praktyce wszystko wygląda inaczej. Już widzę, jak cały autobus goni sprawcę. Kierowca sam musiał więc go łapać, wtedy jest też szansa, że ktoś się do pościgu przyłączy. Nie wszyscy są szaleńcami, trudno żyć z takim założeniem. Poza tym mógł wziąć kluczyki ze sobą.

    Kierowca nie ma prawa opuścić pojazdu w takiej sytuacji, zabezpieczenie miejsca, ewakuacja pasażerów, bezpieczny zjazd, jeśli możliwy na dogodne miejsce. Żadne gonitwy po skrzyżowaniu.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl