Ulice

03.09.2019 15:02 Odwieziony do szpitala

Motocyklista został ranny
w wypadku w Wawrze

SERWISY:

Na ulicy Mrówczej kierowca samochodu osobowego zderzył się z motocyklistą. - Mężczyzna został odwieziony do szpitala - podała policja.

Do wypadku doszło na skrzyżowaniu Mrówczej z Piechurów. Zderzyły się samochód osobowy citroen z motocyklem. Policja dostała zgłoszenie o godzinie 13.40.

- Motocyklista trafił do szpitala - przekazała Ewa Szymańska z Komendy Stołecznej Policji. I zapewniła, że kierowcy byli trzeźwi.

- Citroen ma mocno uszkodzony przód, a motocykl ma oderwane części z przodu. Elementy pojazdu leżą na jezdni. Rozlały się również płyny eksploatacyjne - relacjonował Artur Węgrzynowicz, reporter tvnwarszawa.pl

Na miejscu pracowała policja i służby sprzątające.

em/pm

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • PoCo

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.09.2019 13:30 ~PoCo

    kamc~kamc

    wawer to nie Wawa ??? kolejny 3 literowy warszawiak

    Jasne, bo jak np. słój przyjedzie do Warszawy i się tu zamelduje to od razu jest warszawiakiem. Bo przecież "Mam papier! Jestem warszawiakiem!", tak? :D

    Trudno żeby Wawer był częścią Warszaw - tak na prawdę, nie na papierze - skoro do teraz żyje mnóstwo ludzi, którzy pamiętają gdy nawet teoretycznie nie był częścią miasta. A do teraz to mentalność chamów i wiochy.

  • sammler

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.09.2019 07:51 ~sammler

    Aja~Aja

    Jeśli obaj byli trzeźwi to jak doszło do wypadku? Toż to nonsens.


    W Polsce są tylko trzy przyczyny wypadków: nieznajomość przepisów, brawura, nieuwaga (bawienie się telefonem itp.). Jazda "po spożyciu" traci na znaczeniu odkąd wprowadzono dotkliwe kary (np. obligatoryjne zatrzymanie prawa jazdy na okres do 3 lat). To zresztą najlepiej pokazuje, że jednak zwiększanie dotkliwości, wymierzanych bez zwłoki, kar (np. zwiększanie kwot mandatów) działa.

    Reszta, to już są mniej istotne szczegóły. Raz w ten telefon gapi się pieszy, raz kierowca. Raz pierwszeństwa pieszemu nie ustąpi kierowca, innym razem pieszy wepchnie się pod koła. Raz rowerzysty na przejeździe nie przepuści kierowca (bo wydaje mu się, że to skrzyżowanie - ??), innym razem rowerzysta wjedzie na drogę z dopuszczalną prędkością 70 kmh, bo przecież nie będzie korzystał z DDR (Wał Miedzeszyński - dość częste).

    I tak w kółko. Z trzech wymienionych powodów.

  • gość

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.09.2019 07:49 ~gość

    tatuś~tatuś

    kolejny ślepiec za kierownicą auta

    Oczywiście byłeś i widziałeś całe zdarzenie czy dochodzisz do takich wniosków na podstawie 2 zdjęć?

  • kamc

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.09.2019 06:57 ~kamc

    wawer to nie Wawa ??? kolejny 3 literowy warszawiak

  • tatuś

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.09.2019 20:01 ~tatuś

    kolejny ślepiec za kierownicą auta

  • Aja

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.09.2019 18:21 ~Aja

    Jeśli obaj byli trzeźwi to jak doszło do wypadku? Toż to nonsens.

  • Maniek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.09.2019 18:07 ~Maniek

    Piechurów to właściwie nie ulica. Mrówcza ma progi zwalniające (oczywiście tylko samochody osobowe). Autobusy, dostawczaki i motocykliści mogą grzać setką. Kto tym razem chciał być cwany i szybki? Bo uszkodzenia są spore.

  • taka prawda

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.09.2019 17:56 ~taka prawda

    Bo tu sami Warszawiacy z tygodniowym stażem

  • warto wiedzieć

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.09.2019 16:46 ~warto wiedzieć

    jeden z komentujących to chyba "nowy warszawiak" skoro nie wie, że Wawer jest częścią Warszawy od 1951 roku!

  • AdUrbem

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.09.2019 16:04 ~AdUrbem

    Stop nagonce na motocyklistów i kierowców dlaczego nie piszecie o kolejnym zderzeniu rowerków na Polach Mokotowskich? Rowerków jest dziś na ścieżkach kilkanaście w całym mieście a i tak dwóch musiało sie trafić i to chyba czołowo

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl