Ulice

17.04.2018 15:41 na Mokotowie

Motocyklista miał półtora promila. To policjant stołecznej drogówki

SERWISY:

Kierowca stracił panowanie nad motocyklem, wywrócił się i uderzył w barierki. Był pijany. Motocyklistą okazał się policjant warszawskiej drogówki. Został już zawieszony w obowiązkach. Za jazdę pod wpływem alkoholu odpowie przed sądem.

Sytuacja miała miejsce w niedzielę około trzeciej nad ranem na Mokotowie.

- Do zdarzenia doszło, gdy motocyklista wyjeżdżał z Gintrowskiego (dawna Rzymowskiego - red.) w Puławską. Na miejsce zostały wezwane służby. Kierowcę poddano badaniu na obecność alkoholu w organizmie, które wykazało ponad półtora promila - informuje Sylwester Marczak, rzecznik Komendy Stołecznej Policji.

Jak dowiedział się portal tvnwarszawa.pl, motocyklem kierował policjant z Wydziału Ruchu Drogowego KSP. Sylwester Marczak potwierdził nasze informacje.

W policji od ponad 20 lat

Mężczyzna został zatrzymany do dyspozycji prokuratury.

- Funkcjonariusz został już zawieszony, trwają czynności zmierzające do zwolnienia go ze służby. Nie ma przyzwolenia na to, żeby policjanci łamali obowiązujące prawo - podkreśla rzecznik.

Według naszych informacji funkcjonariusz służył w policji od ponad 20 lat.

Za prowadzenie pojazdu pod wpływem alkoholu mężczyźnie grozi do dwóch lat więzienia.

We wtorek informowaliśmy też o kolizji w Piasecznie, w której brał udział policyjny radiowóz:

kk/pm

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • qperNIK

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.04.2018 14:27 ~qperNIK

    A to policjantom nie wolno?
    Do zawsze policjanci łamali obowiązujące prawo a teraz rzecznik mówi, że "nie ma przyzwolenia".

  • chesterdb

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.04.2018 17:57 ~chesterdb

    Były pies~Były pies

    No to załatwił sobie "trzy w jednym".

    Bo po pierwsze, emerytura poszła w siną dal, po drugie robota w drogówce o której policjanci marzą latami i po trzecie wyszło, że koledzy to świnie, bo zamiast pomóc to kazali dmuchać w alkomat. I to o 3 w nocy, gdy na ulicach nie ma żywego ducha... :-)

    Taki z ciebie były pies jak ze mnie baletnica. Nie masz pojęcia na temat emerytury, skoro twierdzisz, że ją stracił. Nie masz pojęcia o czym marzą policjanci latami, bo na pewno nie o robocie w drogówca skoro ostatnio czytałem, że w Warszawie w ruchu drogowym jest bardzo dużo wakatów.

  • andri

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.04.2018 13:52 ~andri

    Były pies~Były pies

    No to załatwił sobie "trzy w jednym".

    Bo po pierwsze, emerytura poszła w siną dal, po drugie robota w drogówce o której policjanci marzą latami i po trzecie wyszło, że koledzy to świnie, bo zamiast pomóc to kazali dmuchać w alkomat. I to o 3 w nocy, gdy na ulicach nie ma żywego ducha... :-)

    nie powiedział bym że nie ma żywego ducha, poza tym spowodował kolizję z barierką. A mógł wjechać w chodnik/autobus/samochód itp. Po 2 jechał po drodze publicznej więc jego obowiązkiem jest bycie trzeźwym. Po 3 czy nie pomyślałeś że jego koledzy pomogli mu każąc dmuchać?

  • Pieszy

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.04.2018 12:16 ~Pieszy

    Hej Panowie z Waliców 15 i Karolkowej 46 czytacie co tu piszą, czy dalej nic nie widziałem, nie słyszałem, zarobiony jestem. Mam dla was taki TEST. Popatrzę w ten weekend na Dolinkę Służewiecką, ul. Gintrowskiego, ul. Cybernetyki, czy będzie was tam widać (dziennikarzy też zachęcam, aby sprawdzić, jak to policja służy suwerenowi i czemu w niedzielę służba dyżurna telefonów nie odbiera /22-603-77-55/). Szykuje się ładna pogoda, więc może ludzie w blokach i dzieci z rodzicami na spacerach nie będą katowani przez "samurajów" na motorkach.

  • wujek dobra rada

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.04.2018 09:11 ~wujek dobra rada

    od czasu dopbrej zmiany nie ma juz Policji, jest tylko milicja!!!
    więc proszę o poprawienie błedów redakcyjnych!!
    to był milicjant z warszawskiej drogówki!!

  • niespotykane

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.04.2018 06:47 ~niespotykane

    Były pies~Były pies

    No to załatwił sobie "trzy w jednym".

    Bo po pierwsze, emerytura poszła w siną dal, po drugie robota w drogówce o której policjanci marzą latami i po trzecie wyszło, że koledzy to świnie, bo zamiast pomóc to kazali dmuchać w alkomat. I to o 3 w nocy, gdy na ulicach nie ma żywego ducha... :-)

    No właśnie, dziwne że kazali "koledze" dmuchać?

  • JagA

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.04.2018 06:28 ~JagA

    on tak 20 lat jezdzil, ale rutyna gubi :) Dajcie mu spokoj nagryzmolicie papierow i tak pojdzie na emeryture. Porzadny chlop byl.

  • gość

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.04.2018 23:00 ~gość

    On tylko ćwiczył , robił jazdy doświadczalne. Pisze pracę naukową o wpływie pomroczności jasnej na koncentrację podczas jazdy.

  • pkl

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.04.2018 22:43 ~pkl

    bezkarni~bezkarni

    To by wyjaśniało głuchotę i ślepotę, warszawskich policjantów, na szalejących motocyklistów.



    Nie wiem czy w przepisach nie mają, że na trzy miesiące przed odejściem powinni złożyć taki wniosek?

  • Były pies

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.04.2018 22:42 ~Były pies

    No to załatwił sobie "trzy w jednym".

    Bo po pierwsze, emerytura poszła w siną dal, po drugie robota w drogówce o której policjanci marzą latami i po trzecie wyszło, że koledzy to świnie, bo zamiast pomóc to kazali dmuchać w alkomat. I to o 3 w nocy, gdy na ulicach nie ma żywego ducha... :-)

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Absurdy

Otworzył klapę i poszedł. Wrócił, zamknął ją i pojechał

Otworzył klapę i poszedł. Wrócił, zamknął ją i pojechał

Czasami samochody się psują i odmawiają posłuszeństwa - wiadomo. Najczęściej zepsute auta się naprawia i znowu można nimi jeździć. Niekiedy zdarza się,... WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl