Ulice

12.10.2018 19:27 w markach

Motocykl zderzył się z oplem.
Kierowca jednośladu nie żyje

SERWISY:


Śmiertelny wypadek w Markach. Motocyklista zderzył się z samochodem osobowym. Mimo reanimacji, kierowca jednośladu zmarł.

Pojazdy zderzyły się około godziny 17.30  na drodze wojewódzkiej numer 631, tuż za skrzyżowaniem z krajową "8".

- Doszło do zderzenia samochodu osobowego marki Opel i motocykla suzuki. Kierowca jednośladu był reanimowany na miejscu. Niestety, przed godziną 18 lekarz stwierdził zgon - relacjonowała Małgorzata Wersocka z Komendy Stołecznej Policji. I dodała, że kierujący oplem był trzeźwy.

Przez klika godzin droga była całkowicie zablokowana w obu kierunkach. Na miejscu trwały czynności policji pod nadzorem prokuratury.

- Motocykl jest całkowicie roztrzaskany. Na całej szerokości jezdni leżą pourywane elementy - opisywał Tomasz Zieliński z tvnwarszawa.pl.

kk/b

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • mkuba

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08:33 ~mkuba

    Widząc to co zostało z motocykla to prędkość musiała być duża. Ale jakby ktoś z wypisujących głupie brednie o badaniach psychiatrycznych czy też ograniczeniu prędkości do 60 km/h, lub młodej głowie napakowanej testosteronem, informuję że w artykule ale nie tym tutaj pisze wyraźnie że samochód osobowy wymusił pierwszeństwo i to wykroczenie jest nad wyraz często widoczne na naszych drogach, i to nie tylko w stosunku do motocyklistów (a ten człowiek miał prawie 50 lat). W Polsce problemem jest poszanowanie prawa i ciągły pośpiech. Przykro jest także czytać komentarze ludzi którzy po przeczytaniu kilku bardzo ogólnych zdań wiedzą wszystko o danej osobie, i oceniają oczywiście w samych negatywach. To że zginął człowiek to jest jeden z wielu wypadków na naszych drogach być może tutaj połączenie nadmiernej prędkości i niezauważenie przez kierowcę auta, zbliżającego się motocykla doprowadziły do tragedii, ale to co powinno się w takiej sytuacji zrobić to współczuć rodzinie która straciła kogoś bliskiego na zawsze. Dla nas to refleksja i nauka abyśmy przynajmniej my byli rozważni i szanowali się nawzajem na drodze... Wyrazy współczucia dla rodziny.

  • dziki bill

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.10.2018 23:45 ~dziki bill

    Adrenoline~Adrenoline

    komentując że to samo można by było powiedzieć o wielu tzw. ,,puszkarzach''


    To już wina rodziców niestety którzy uważają że sportowy motocykl i młoda napakowana testosteronem głowa to dobre połączenie. Gdzieś czytałem że przy zakupie sportowego motocykla - "litra", bo mniejszy za szybko się znudzi - powinien wychodzić z zaplecza pan w czarnym surducie znany z westernów i brać miarę na trumnę.

  • motobzyk

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.10.2018 23:36 ~motobzyk

    POLOK~POLOK

    W MOTOCYKLACH POWINNI MONTOWAC OGRANICZENIA PREDKOSCI DO 60 KM/H A KIEROWCOW MOTOCYKLI SZCZEGOLOWO PRZEBADAC PSYCHIATRYCZNIE - OBECNIE POLOWA TO UPOSLEDZENI !!


    W samochodach też powinni.
    Codziennie jadę motocyklem do pracy i uważam że 60-65 km/h na 50tce to już wystarczająco szybko. Dla mnie wystarczająco, ale dla kierowców aut lecących obok mnie dopiero 80tka to właściwa prędkość.

  • sloslo

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.10.2018 19:57 ~sloslo

    ~kierowca… Kartkując kodeks drogowy nie spotkałem się z zakazem wyprzedzania przez dostawczaki. Jest zakaz dla ciężarowych, ale dla dostawczaków, osobowych i motocykli jest ten sam. I jeśli nie może tego robić dostawczak tzn że nie może tego robić także i motocykl.

  • Adrenoline

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.10.2018 13:52 ~Adrenoline

    Obrońcy motocyklistów, nauczcie się jednego a będzie wam łatwiej zrozumieć wiele rzeczy. Jezeli decydujesz się na przemieszczanie się motocyklem to musisz się liczyć z większym niebezpieczeństwem jakie to za sobą niesie. Powszechnie wiadomo jest że taki motocyklista jest narażony na spore obrazenia przy jakiejkolwiek kolizji, więc powinien być wyjątkowo ostrożny. Jednak w praktyce jest dokładnie odwrotnie. Nie wspominając już tego że wielu ludzi własnie to niebezpieczeństwo podkręca, dowartościowuje. Nie oszukujmy się, po to właśnie kupują sobie ścigacza (które to statystycznie zdecydowanie częsciej ulegają wypadkom niż czopery czy skutery). O czymś to świadczy. Znam kogoś kto stracił syna w takim wypadku. To straszne ale kiedy synuś kupował motocykl który w niecałe trzy sekundy osiąga setkę to rodzice byli dumni. Kiedy co noc wyjeżdżał spod domu wyjąc silnikiem całej okolicy i osiągając wielkie prędkości, nie widzieli w tym nic niepokojącego. Wszyscy dobrze wiedzieli po co sobie kupił ten model. A po wypadku wielkie zdziwienie, rozpacz i żal nie wiadomo do kogo. Co lato, te same historie ,,bo to nie była jego wina'' Nie ważne czyja była tylko to jak na tym wyszedłeś. Chcesz żonglować swoim życiem w imię pasji, nie dziw się jak ci się coś nie uda. I na koniec proszę żebyście nie porównywali bezpieczeństwa kierowcy w samochodzie do motocyklisty. komentując że to samo można by było powiedzieć o wielu tzw. ,,puszkarzach''

  • Adrenoline

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.10.2018 12:21 ~Adrenoline

    Obrońcy motocyklistów, nauczcie się jednego a będzie wam łatwiej zrozumieć wiele rzeczy. Jezeli decydujesz się na przemieszczanie się motocyklem to musisz się liczyć z większym niebezpieczeństwem jakie to za sobą niesie. Powszechnie wiadomo jest że taki motocyklista jest narażony na spore obrazenia przy jakiejkolwiek kolizji, więc powinien być wyjątkowo ostrożny. Jednak w praktyce jest dokładnie odwrotnie. Nie wspominając już tego że wielu ludzi własnie to niebezpieczeństwo podkręca, dowartościowuje. Nie oszukujmy się, po to właśnie kupują sobie ścigacza (które to statystycznie zdecydowanie częsciej ulegają wypadkom niż czopery czy skutery). O czymś to świadczy. Znam kogoś kto stracił syna w takim wypadku. To straszne ale kiedy synuś kupował motocykl który w niecałe trzy sekundy osiąga setkę to rodzice byli dumni. Kiedy co noc wyjeżdżał spod domu wyjąc silnikiem całej okolicy i osiągając wielkie prędkości, nie widzieli w tym nic niepokojącego. Wszyscy dobrze wiedzieli po co sobie kupił ten model. A po wypadku wielkie zdziwienie, rozpacz i żal nie wiadomo do kogo. Co lato, te same historie ,,bo to nie była jego wina'' Nie ważne czyja była tylko to jak na tym wyszedłeś. Chcesz żonglować swoim życiem w imię pasji, nie dziw się jak ci się coś nie uda. I na koniec proszę żebyście nie porównywali bezpieczeństwa kierowcy w samochodzie do motocyklisty. komentując że to samo można by było powiedzieć o wielu tzw. ,,puszkarzach''

  • kierowca niezawodowca

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.10.2018 11:31 ~kierowca…

    A dlaczego zakladacie, że to wina motocyklisty. Sam jezdze bardzo duzo sluzbowo samochodem o calej polsce i potrafie tygodniowo zrobic kolo 3500-4000km i widze jak jest na drogach. Jezdze tez motocyklem ( czasem jak moge tez bedac w pracy) i spostrzezenia niezalezne od tego jaki pojazd sie prowadzi:
    1. Znajomość przepisów leży strasznie
    2. Nawet jak nie lezy to lezy chęć stosowania sie do nich!
    3. Kierunkowskazy to chyba jakich prehistoryczny wynalazek dla polakow bo traktuja je jakby ich nie bylo.
    4. znajomosc zasad poruszania sie po jezdni 2 pasmowej, rozróznianie prawego i lewego pasu. (ps. na drodze jednokierunkwej wyprzedzanie prawym pasem jest dopuszczalne czyli np na autostradzie)
    5. Notoryczne wymuszania pierwszeństwa ( w 90% bez kiedunkowskazu co zwieksza zaskoczenie- choc samo w sobie wymuszenie juz jest wystarczajaco niebezpieczne)
    6. wyprzedzanie przez kierowcow dostawczakow na autostradzie w miejscach gdzie jest wprowadzony zakaz wyprzedzania.
    7. gadajace panienki i kierowcy dostawczakow przeez telefon na autostradach i drogach szybkiego ruchu.
    8. blondynki i Kaszkietowcy zmieniajacy na drogach "szybkich" pas z prawego na lewy majac na liczniki 70km/h....
    9. Kierowcy w polsce rowniez nie wiedza co to jest pas rozbiegowy i do czego sluzy.
    10. wyprzedzanie i zerkniecie na lusterka wsteczne to jest ponad sily polskich kierowcow ( nototrycznie jak wyprzedzam nagle ktos mi zajezdza droge)

    i tak wyliczac mozna dlugo!!!

    80% kierowcow motocykli jezdzi prawidlowo ale ci co nie jezdza zwracaja uwego tylko na ludzi na "ścigaczach" a to jest tylko czastka motocyklistow. Ludzie na mototrach maja tyle samo za skora co ci za kierownica 4 lub wiecej kolek.

  • Marco1

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.10.2018 09:55 ~Marco1

    Dlaczego oni zawsze musza jechac jak wariaci? Motocyklisty jadacego z przepisowa predkoscia wlasciwie sie nie spotyka.

  • sumienie

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.10.2018 06:39 ~sumienie

    @ Konrad

    poszukaj w necie filmów z crash testów przy 50km/h, tu wystarczyło pewnie 2 x 70 km/h (czyli dla motocykla 140, bo prędkości się sumują przy zderzeniu czołowym albo blisko takiego a tak to wygląda). Zapewne jeden ciął zakręt, drugiego wyniosło lub jechał szeroko i .... Nie wyobrażam sobie co czują bliscy :-(


  • POLOK

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.10.2018 06:17 ~POLOK

    W MOTOCYKLACH POWINNI MONTOWAC OGRANICZENIA PREDKOSCI DO 60 KM/H A KIEROWCOW MOTOCYKLI SZCZEGOLOWO PRZEBADAC PSYCHIATRYCZNIE - OBECNIE POLOWA TO UPOSLEDZENI !!

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Absurdy

Wyborczy uścisk dłoni nad błędem ortograficznym

Wyborczy uścisk dłoni nad błędem ortograficznym

Język polski - wiadomo - do łatwych nie należy. Nie dość, że te wszystkie deklinacje i koniugacje, to jeszcze ortografia. W brzmieniu się nie różni, a zapis... WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl