Ulice

17.08.2018 11:32 na mokotowie

Motocykl zawisł na aucie.
Kierowca jednośladu w szpitalu

SERWISY:


Zderzenie motocyklisty i samochodu na granicy Śródmieścia i Mokotowa. Kierowca jednośladu trafił do szpitala.

Do zdarzenia doszło w okolicy ulic Waryńskiego i Batorego. Policja otrzymała zgłoszenie po godzinie 10.

- Zderzyły się motocykl i osobowe volvo. Jesteśmy na miejscu wyjaśniamy okoliczności zdarzenia - podaje Tomasz Oleszczuk z wydziału prasowego Komendy Stołecznej Policji. I dodaje, że mężczyzna kierujący jednośladem został przewieziony do szpitala.

Z kolei nasz reporter Lech Marcinczak ostrzega przed utrudnieniami. - Motocykl zawisł na samochodzie. Ruch przez skrzyżowanie jest utrudniony dla wszystkich kierowców - mówi Marcinczak.

kz/b

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Joanna

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.08.2018 18:30 ~Joanna

    Racja, jestem kobietą i prowadziłam scramblera.
    Ale mam wielką prośbę o kontakt na eary@o2.pl każdą osobę, która była świadkiem zdarzenia.



    świadek~świadek

    Scramblerem kierowala kobieta. Gratuluję sprawdzania informacji.
    Volvo wymuszający pierwszeństwo na skręcie.

  • bacznyobserwator

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.08.2018 21:06 ~bacznyobserwator

    pszczelarz~pszczelarz

    (...) Skręt w lewo w Waryńskiego jest po prostu paskudny.


    Volvo skręcało w Boya - Żeleńskiego.

  • pszczelarz

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.08.2018 19:14 ~pszczelarz

    frezarkadoasfaltu~frezarkadoasfaltu

    Ile razy trzeba powtarzać: kierowcy, patrzcie w lusterka!

    Tu akurat lusterko nie miało nic do rzeczy. Skręt w lewo w Waryńskiego jest po prostu paskudny. Powinno być osobne światło, bo nie widać czy komuś się nie zajedzie drogi (kolejka do skrętu w lewo w stronę Puławskiej całkowicie zasłania widok). Nie wiem jakim cudem nie ma tam codziennie kolizji.

  • frezarkadoasfaltu

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.08.2018 17:04 ~frezarkadoasfaltu

    Ile razy trzeba powtarzać: kierowcy, patrzcie w lusterka!

  • re_mo

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.08.2018 14:23 ~re_mo

    Misha~Misha

    "co tu analizować" Chociażby, czy światła działały prawidłowo albo czy motocyklista dał się zauważyć, czy nie przelatywał na "mocno pomarańczowym albo lekko czerwonym". Może nie było jego winy ale trzeba sprawdzić, wszystkie okoliczności. Ja niestety odczułem to na swojej skórze wyjeżdżałem z podporządkowanej po prawej przejście dla pieszych na nim ludzie więc ruszyłem ale Pan motorem nie zaczekał aż zejdą z przejścia tylko chciał się zmieścić obok mnie nie udało się i wydzwonił w mój tylny błotnik i drzwi. Niby sprawa prosta moja wina wymusiłem, ale gdybym miał kamerę to okazałoby się, że nie wymusiłem bo jego nie miało tam prawa być (piesi na przejściu)... Teraz jeżdżę z kamerą nie publikuję filmów ale tak na wszelki wypadek ją mam.


    Jedyne co dałaby kamera w takiej sytuacji to mandat dla motocyklisty za nie zachowanie szczególnej ostrożności na przejściu (jeśli policjantom chciałoby się pisać). Jednak nie zmienia to Twojej sytuacji - wyjeżdżałeś z podporządkowanej i powinieneś ustąpić pierwszeństwa. Tak to wygląda.

  • kami

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.08.2018 14:18 ~kami

    Misha~Misha

    "co tu analizować" Chociażby, czy światła działały prawidłowo albo czy motocyklista dał się zauważyć, czy nie przelatywał na "mocno pomarańczowym albo lekko czerwonym". Może nie było jego winy ale trzeba sprawdzić, wszystkie okoliczności. Ja niestety odczułem to na swojej skórze wyjeżdżałem z podporządkowanej po prawej przejście dla pieszych na nim ludzie więc ruszyłem ale Pan motorem nie zaczekał aż zejdą z przejścia tylko chciał się zmieścić obok mnie nie udało się i wydzwonił w mój tylny błotnik i drzwi. Niby sprawa prosta moja wina wymusiłem, ale gdybym miał kamerę to okazałoby się, że nie wymusiłem bo jego nie miało tam prawa być (piesi na przejściu)... Teraz jeżdżę z kamerą nie publikuję filmów ale tak na wszelki wypadek ją mam.

    ta, jasne, kamere to musialbys miec na lewej szybie, a najlepiej 4 na kazda strone swiata. wymusiles i tyle

  • ech

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.08.2018 14:14 ~ech

    www~www

    Dobrze qaz ,że nie jesteś sędzią A co jeśli na przykład skręcało Volvo w lewo a motocykl jechał poprzeczną drogą i wjechałby na czerwonym ?

    A gdyby babcia miała wąsy? Tu było wymuszenie na lewoskręcie i tyle, policja zakończyła czynności, nie wierzysz to zadzwoń na komendę.

  • japtok

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.08.2018 13:33 ~japtok

    Misha~Misha

    "co tu analizować" Chociażby, czy światła działały prawidłowo albo czy motocyklista dał się zauważyć, czy nie przelatywał na "mocno pomarańczowym albo lekko czerwonym". Może nie było jego winy ale trzeba sprawdzić, wszystkie okoliczności. Ja niestety odczułem to na swojej skórze wyjeżdżałem z podporządkowanej po prawej przejście dla pieszych na nim ludzie więc ruszyłem ale Pan motorem nie zaczekał aż zejdą z przejścia tylko chciał się zmieścić obok mnie nie udało się i wydzwonił w mój tylny błotnik i drzwi. Niby sprawa prosta moja wina wymusiłem, ale gdybym miał kamerę to okazałoby się, że nie wymusiłem bo jego nie miało tam prawa być (piesi na przejściu)... Teraz jeżdżę z kamerą nie publikuję filmów ale tak na wszelki wypadek ją mam.

    Ckliwa opowieść, jak tego gościa, który na Powstańców Śląskich potrącił rowerzystę i "nie do końca" czuł się winny. Typ skręcał w lewo i przydzwonił w roweraka, który jechał na zielonym świetle przejazdem rowerowym na wprost. Wszyscy winni, tylko nie on.

  • tatuś

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.08.2018 13:23 ~tatuś

    kolejny ślepiec robi lewoskręt wymuszając pierwszeństwo

  • Misha

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.08.2018 12:47 ~Misha

    "co tu analizować" Chociażby, czy światła działały prawidłowo albo czy motocyklista dał się zauważyć, czy nie przelatywał na "mocno pomarańczowym albo lekko czerwonym". Może nie było jego winy ale trzeba sprawdzić, wszystkie okoliczności. Ja niestety odczułem to na swojej skórze wyjeżdżałem z podporządkowanej po prawej przejście dla pieszych na nim ludzie więc ruszyłem ale Pan motorem nie zaczekał aż zejdą z przejścia tylko chciał się zmieścić obok mnie nie udało się i wydzwonił w mój tylny błotnik i drzwi. Niby sprawa prosta moja wina wymusiłem, ale gdybym miał kamerę to okazałoby się, że nie wymusiłem bo jego nie miało tam prawa być (piesi na przejściu)... Teraz jeżdżę z kamerą nie publikuję filmów ale tak na wszelki wypadek ją mam.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Absurdy

Zaparkował przepisowo, ukarali go naklejkami

Zaparkował przepisowo, ukarali go naklejkami

Przy ulicy Śniegockiej kierowca alfy romeo zaparkował samochód równolegle do jezdni, czyli zgodnie z przepisami. Za drogowy legalizm spotkała go niezasłużona... WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl