Ulice

13.01.2011 21:16 Stare nie spełniały już swojego zadania

Montują nowe drogowskazy

SERWISY:

Niektóre tablice w Warszawie pamiętają lata 70. Przyszedł czas, żeby je wymienić. Są stare i w większości nieaktualne. Na ulicach pojawiają się więc nowe znaki drogowe.

Zarząd Dróg Miejskich, który odpowiada za wymianę tablic twierdzi, że stare są nieaktualne i

 odzwierciedlają stary układ drogowy miasta, bez uwzględnienia dróg, które powstały w ostatnich latach.

– Tablice nie spełniały już swojego zadania, a więc prawidłowego rozprowadzania ruchu drogowego, który przetacza się przez Warszawę – dowiadujemy się ze strony internetowej ZDM.

Będą się błyszczały przez 10 lat

- Trwałość odblaskowa takiej tablicy nie powinna przekroczyć od 7 do 10 lat. Te, które są montowane teraz wytrzymają od 10 do 12 lat, a nawet i więcej – opowiada Janusz Stanejko, prezes firmy Czmuda, która podjęła się wyprodukowania nowych znaków.

Okazuje się, że stworzenie takiej tablicy to dość skomplikowana robota.

- Mimo tego, że znak drogowy wygląda prosto to wymaga on dość skomplikowanej obróbki blachy i folii odblaskowych – tłumaczy Stanejko. – Znaki robimy w drugiej i trzeciej generacji folii, to znaczy, że są lepiej widoczne. Mamy też antyszroniowe tablice, te są lepiej widoczne podczas deszczu i mgły – dodaje.

Nowe znaki, lepsza jazda

Nowe tablice pojawiły się już w kilkunastu miejscach w Warszawie. Zamontowane zostały m.in. przy rondzie Zgrupowania AK Radosław, przy al. Solidarności, pl. Zawiszy, Trakcie Brzeskim.

- W miejscach, gdzie trwają budowy i informacje na znakach mogą się zmienić stosuje się znaki elektroniczne. Ale te aluminowe, postawione na stałe zapewnią kierowcom lepszą widoczną i informację na kilka następnych lat – podsumowuje Stanejko.

aq/par

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl