Ulice

13.01.2011 16:49 warszawa stolicą korków

Miliardy stracone w korkach

SERWISY:

 

Najmniej czasu w korkach spędzają mieszkańcy Katowic i Łodzi, najwięcej - Warszawy i Wrocławia, wynika z najnowszego raportu Deloitte. Stanie w korkach kosztuje nas 4,2 mld zł rocznie. Wszędzie kierowcy narzekają na złą organizację sygnalizacji świetlnej i brak parkingów.

Deloitte przeprowadziła analizę stania w korkach w Warszawie, Łodzi, Wrocławiu, Krakowie, Katowicach, Poznaniu i Gdańsku.

News: 24033- Pracujący w siedmiu polskich miastach tracili w korkach w 2010 roku średnio 16 mln zł dziennie, co daje kwotę 351 mln zł miesięcznie i ponad 4,2 mld zł rocznie - powiedział w czwartek dziennikarzom wiceprezes Deloitte Rafał Antczak, prezentując raport "Korki w 7 największych miastach Polski". Warszawa według raportu w Warszawie koszt korków to prawie 2 mld zł.

Jak podkreślił, koszt korków dla gospodarki, z uwzględnieniem podatków nakładanych na paliwa i płaconych do budżetu, zamknął się sumą prawie 3,7 mld zł w 2010 roku.

Rocznie tracimy średnia pensję

- Wychodzi, że w korkach tracimy średnio, jako mieszkańcy, kierowcy 3000 złotych rocznie. Czyli średnia miesięczna płaca w Polsce jest tracona w korkach - mówi w TVN CNBC Antczak.

A władze miast - mimo przeznaczania na rozbudowę dróg coraz większych pieniędzy - z korkami nie potrafią sobie poradzić.

- Średnio 21 procent budżetów miast jest wydawanych na transport. To są gigantyczne sumy. Czekaliśmy, żeby zobaczyć, czy te pieniądze przyniosą rezultat. Otóż nie przynoszą rezultatu dlatego, że korki są coraz większe - dodaje Antczak.

Koszmar świetlnej sygnalizacji

Raport wskazuje, że największą bolączką kierowców jest zła organizacja sygnalizacji świetlnej.

- W Warszawie zjazd z lewego pasa na ulicy Marynarskiej w Postępu przy zielonym świetle trwa 9 sekund. W stolicy są miejsca, które permanentnie są zakorkowane - powiedział.

Z raportu wynika, że takimi miejscami w stolicy są m.in. ul. Grójecka na odcinku od pl. Narutowicza do ronda Zawiszy, ul. Marynarska na trasie Żwirki i Wigury-Postępu, Al. Jerozolimskie na odcinku Al. Jana Pawła II - Towarowa, czy ul. Towarowa od Kasprzaka do Al. Jerozolimskich.

Badanie pokazuje, że w trakcie szczytu porannego między 7.30 do 9.30 w Warszawie do 15 min. jest dłuższy przejazd na 10-km odcinku, gdy w Katowicach jest to do 4 min.

Gdzie buspasy zrobiono z głową?

W raporcie przedstawiono także wyniki badania mieszkańców pod względem zadowolenia z transportu i jego organizacji. Średnia ocena dotyczących transportu publicznego jest stosunkowo niska i wynosi 3,23 pkt., w 5-stopniowej skali. Oczekiwania mieszkańców Krakowa i Poznania zostały zaspokojone w najwyższym stopniu, najniższe oceny przyznali pasażerowie w Katowicach i Łodzi.

- W Krakowie mieszkańcy uznali, że wprowadzenie buspasów znacznie poprawiło transport uliczny, a w Warszawie pogorszyło. Wynika to z tego, że w Krakowie bus-pasy zostały usytuowane na torach tramwajowych - zgodnie z modelem europejskim - a w stolicy wydzielono oddzielny taki pas, kosztem jezdni - powiedział.

Eksperci Deloitte twierdzą, że transport w miastach można usprawnić, bez konieczności ponoszenia dużych nakładów finansowych. W tym celu należy usprawnić koordynację miejskich spółek transportowych (np. autobusowych i tramwajowych) oraz zwiększyć efektywność wykorzystania taboru. Proponują też ujednolicić znaki drogowe, dopuszczalną prędkość w mieście oraz zwiększyć płynność w sygnalizacji świetlnej.

WIĘCEJ O RAPORCIE W PIĄTKOWYM "WITAJ WARSZAWO" W TVN WARSZAWA. OGLADAJ OD GODZ. 7.00 RANO.

Czytaj także na tvn24.pl

tvn24.pl//par

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • -ref

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.01.2011 09:29 ~-ref

    wnioski zawarte w raporcie sa delikatnie mowiac smieszne. Przyciski dla pieszych maja za zadanie zwiekszenie przepustowosci skrzyzowania (nie uruchamiamy pieszych gdy ich nie ma) - a oni chca je likwidowac. Chca dopracowac sygnalziacje swietlna na pl. zawiszy - zycze powodzenia. Postuluja pasy tramwajowo-autobusowe - ciekawe dlaczego TW wycofuja sie z nich. Panowie, nie dopracowaliscie tego raportu. W oczach fachowcow jest on bezwartosciowy.

  • DarGor

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.01.2011 00:40 ~DarGor

    Na bus-pasach w Warszawie stracili wszyscy - nawet ci, którzy korzystają wyłącznie z komunikacji miejskiej. Dlaczego? Przeczytaj na moim blogu: http://dargor.blog.onet.pl/

    Ogromną część ruchu w Warszawie generuje biznes, służby miejskie, zaopatrzenie, itp, a te do autobusów przesiąść się przecież nie mogą. Przy obecnym wydłużeniu się czasu dojazdu i jednoczesnym, drastycznym wzroście cen i zużycia paliwa wszyscy możemy spodziewać się rychłych podwyżek w sklepach. A potem dziwimy się (przeważnie klienci komunikacji miejskiej), dlaczego w Warszawie jest tak drogo? Dla ułatwienia dodam, że wszyscy bez wyjątku, także aktualni zwolennicy bus-absurdu, wszyscy za to płacimy wyższymi cenami w sklepach. Z pewnością także samo ZTM podniesie wkrótce ceny biletów, bo przecież im także wzrosną koszty paliwa. Czy to nie jest paranoja?

    Co mają powiedzieć motoryzowani rodzice z małymi dziećmi, a szczególnie pracujące biznes-mamy, na których aktywności podobno wszystkim zależy.
    To one muszą codziennie rozwozić swoje pociechy do szkół i przedszkoli (często na drugim końcu miasta) i jeszcze zdążyć na czas do pracy. Czy ktoś wyobraża sobie mamę np. z Wawra czy Ursusa, która w środku zimy zostawia swój samochód w garażu i próbuje każdego ranka dostać się z dwójką małych dzieci i z wózkiem do zapchanego autobusu, albo jeszcze kilku pod rząd?

    Wbrew pozorom, najbardziej na tym debilnym pomyśle stracili pasażerowie komunikacji miejskiej.
    Wystarczy zapytać pasażerów innych linii autobusowych - nie wszyscy przecież jadą Trasą Łazienkowską - o ile obecnie wydłużył im się dojazd do pracy. Kierowcy samochodów jakoś sobie poradzili – uciekli z Trasy Ł. na inne mosty, ulice oraz osiedlowe uliczki, skutecznie przy tym je blokując. Ulice, które dotychczas były w miarę przejezdne, właśnie stanęły z powodu zwiększonego ponad miarę ruchu. Wystarczy zobaczyć jak zakorkowały się mosty: Siekierkowski, Świętokrzyski, czy Gdański. Stanęło wiele ulic, a wraz z nimi setki autobusów i tysiące pasażerów, bo

  • lolek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.01.2011 22:41 ~lolek

    Korki w mieście można zlikwidować bardzo prosto - wprowadzić w granicach miasta całkowity zakaz ruchu samochodowego. No oczywiście poza autobusami, pojazdami uprzywilejowanymi i oczywiście służbowymi.

    Wszystkim zwolennikom buspasów radziłbym się mocno zastanowić i wyjrzeć przez okno autobusu kiedy będą pomykać nim rano do pracy. Policzcie sobie ile mijacie stojących aut. I oceńcie ile osób mijacie, nawet jeśli w każdym z aut siedzi tylko kierowca. A potem spójrzcie dookoła i oceńcie ilu z nich zmieściłoby się w autobusie którym jedziecie.
    A potem możecie się do nich uśmiechnąć i podziękować że stoją tam w autach zamiast tłoczyć się w tym samym autobusie.

    Może to dziwne ale jakoś nie przewiduję gwałtownego boomu autobusowego w najbliższym czasie...

    Na nasze miasto jedyna rada to rower albo jeszcze lepiej skuter albo motocykl. Ale na szybkie upowszechnienie tych form transportu chyba nie ma co liczyć, bo rowerzystów nazywają tu "pedalarzami", a motocyklistów "dawcami" albo "warzywami". Chyba tylko na określenie kierowcy skutera nie widziałem jeszcze żadnego pejoratywnego określenia.
    No i jeszcze chyba najważniejsze każdy kto prowadzi jakikolwiek jednoślad musi się liczyć z tym że kierowcy aut ich nie zauważają. Jak to pokazano na filmie - trzeba chyba jednośladem jeździć nago żeby kierowcy aut zaczęli zauważać że nie są sami na drodze.

  • wawiak

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.01.2011 22:01 ~wawiak

    za buspasy przed wybudowaniem obwodnicy powinny być dożywotnie łagry i chłosta

  • DA

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.01.2011 21:52 ~DA

    Moim skromnym zdaniem decyzja o budowie II linii metra teraz to był błąd. Na Euro będziemy mieli rozkopane miasto a komunikacją taka jak teraz. Powinno się te pieniądze przeznaczyć w rozwój kolei aglomeracyjnej, w tym modyfikację średnicy - przesunięcie przystanku osobowego Śródmieście bliżej Jana Pawła, budowę przystanków Centrum i Nowy Świat, przesunięcie przystanku Stadion bliżej Targowej. Dzięki temu tańszym kosztem uzyskalibyśmy bardzo dobry ciąg podziemnej na długim odcinku kolejki, który mógłby odciążyć nie wyrabiające na tej trasie tramwaje. Za zaoszczędzone pieniądze zmodernizować tabor, a II linię metra zacząć budować po 2012 roku, i to od razu na całej jej długości, a nie centralny odcinek służący tak naprawdę nie wiadomo za bardzo komu...

  • reset

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.01.2011 21:44 ~reset

    Dzięki za rady, tak czas w autobusie spędzam na tyle efektywnie na tyle ile to możliwe, a internet w komórce dobra rzecz.

    Jako że studiuje dziennie to o prace trudno, muszę się przemęczyć do końca studiów a potem się zobaczy, abo wyjazd z warszawy i okolic albo przeprowadzę się do warszawy (i bez samochodu bo i tak jego wartość jest niższa niż miesięczny czynsz)

    Odradzam mieszkanie pod warszawą komukolwiek, szczególnie rodzicom z małymi dziećmi bo dzieci wam będą wypominać to ile muszą dojeżdżać, już wolał bym na białolece, z buta nawet było by szybciej, bliżej bezpieczniej.

  • tarcho

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.01.2011 20:21 ~tarcho

    w warszawie pogorszylo? No tak jak komus zadek przyrosl do fotela samochodu to nie bedzie zadowolony z busspasow. Dzieki za busspasy! Im wiecej tym lepiej!

  • Szemot

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.01.2011 19:16 ~Szemot

    ~reset z jednej strony absolutnie Cie rozumiem bo sam nieraz przejezdzam ta trasą. Niemniej jednak nie wiem czy nie przesadzasz. Jesli 2h dziennie stoisz w korku w tym miejscu to znaczy, ze mieszkasz poza Warszawą. Ale bez korków tą trasę bys pokonywał np w 40 minut. Co nadal daje jakieś 18 dni rocznie. Tak czy owak nie dobrze. Wiec wyjścia wlasciwie masz dwa. Albo znaleźc prace w okolicy miejsca zamieszkania (co rozumiem, że może byc trudne) badz zapozyczyć się czy sprzedac samochod i przeprowadzić sie do Warszawy (oczywiście placąc tu podatki)

  • Rysiek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.01.2011 18:49 ~Rysiek

    Trzeba przede wszystkim podziękować p. Hani za BUS-pasy. Na szczęście spaliny wdychają też pasażerowie autobusów. I oczywiście jeszcze więcej palm zamiast remontów i modernizacjl ulic.

  • widz

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.01.2011 18:48 ~widz

    może pieniądze aż tak nie są ważne ale takie korki to tragedia dla środowiska naturalnego. to jest istotna rzecz.
    ale być może komuś zależy aby:
    zatruwać środowisko naturalne
    spalać dużo benzyny a co za tym idzie wydawać dużo pieniędzy
    oraz marnować nas cenny czas
    pic polega na tym że do nikogo takie argumenty nie docierają

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl