Ulice

02.04.2015 21:54 są poszkodowani

Miał jechać prosto, ale skręcił.
Czołowe zderzenie tramwajów

SERWISY:

W czwartek wieczorem dwa tramwaje linii 26 zderzyły się czołowo na pl. Bankowym. Dwie osoby trafiły do szpitala. Na skrzyżowaniu Andersa z al. Solidarności były utrudnienia w ruchu tramwajów i samochodów.

Do wypadku doszło około 20:20. - Tramwaj jadący od strony praskiej, zamiast przejechać prosto, z niewiadomych przyczyn skręcił w stronę Marszałkowskiej i uderzył w nadjeżdżający z naprzeciwka pojazd - relacjonował reporter tvnwarszawa.pl, Artur Węgrzynowicz. - Tramwaje zablokowały skrzyżowanie Andersa z al. Solidarności, samochody przejeżdżały z trudem - informował.

Pojazdy zostały usunięte dopiero około 21:50.

Dwie osoby do szpitala

- Na miejscu były karetki pogotowia. Co najmniej siedem osób zostało poszkodowanych, jednak nie stało im się nic poważnego - podsumował nasz reporter.

- Dwie osoby z niegroźnymi obrażeniami trafiły do szpitala - sprecyzował później Tomasz Oleszczuk z komendy stołecznej.

Jak dodał nasz reporter, jedną z osób zabranych do szpitala był motorniczy. Zabrano mu uprawnienia do kierowania tramwajem. - Jeśli potwierdzą się przypuszczenia, że wypadek był z jego winy, to rozwiążemy z nim umowę o pracę - mówi Michał Powałka, rzecznik Tramwajów Warszawski.

Kierujący tramwajami byli trzeźwi.

ep/r

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Tram

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.04.2015 01:26 ~Tram

    sloik~sloik

    Skoro rozkłady są problemem to chyba najbardziej uwidoczniłoby ten problem zastrajkowanie po włosku i jazda na 200% zgodnie z przepisami dającymi najwięcej bezpieczeństwa w ruchu drogowym.


    1 września 2014 r. warszawscy motorniczowie pokazali jaka jest solidarność w tym temacie. Efekt - większą mają nawet stołeczni kloszardzi z pod wiaduktu mostu gdańskiego.

  • Rzecznik_Rozwałka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.04.2015 23:39 ~Rzecznik_Rozwałka

    Wszyscy, którzy bez zgody zarządu się tutaj wypowiadają są już namierzani przez chłopców-radarowców z CR. Zostaną przykładnie ukarani.

  • motorniczy

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.04.2015 14:00 ~motorniczy

    Pierwsza sprawa to przerwy ktorych bardzo czesto brak z powodu warunkow drogowych druga sprawa ta zwrotnica potrafi sama sie przelozyc 2 lata temu w tym samym miejscu byla podobna kolizja tramwaju z autobusem gdzie motorniczy recznie przestawil z lewoskretu na wprost a pojechal w lewo i uderzyl w autobus. Najprawdopodobniej cos jest z blokada zwrotnicy i ona odbija. Pozatym wszyscy motorniczowie wiedza ze zwrotnice przekladaja autobusy a ztm niewie albo niechce wiedziec ze taki problem jest

  • sloik

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.04.2015 13:38 ~sloik

    Skoro rozkłady są problemem to chyba najbardziej uwidoczniłoby ten problem zastrajkowanie po włosku i jazda na 200% zgodnie z przepisami dającymi najwięcej bezpieczeństwa w ruchu drogowym.

  • Wawka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.04.2015 11:18 ~Wawka

    08:04 ~gosc

    A po co Panowie próbujecie na siłę trzymać się wyśrubowanych rozkładów jazdy??? To rozkład ma być ułożony do przepisowego tempa w jakim jedzie tramwaj, a nie na odwrót. Jeśli iluś z Was "goni" na siłę czas w rozkłądzie jazdy, to ZTM twierdzi, że się da i nic z tym nie robi. Tylko że jeden tramwaj będzie miał luźniejszy kurs, bo przed nim inny "pozbiera" mu pasażerów, a inny nie da rady, bo będzie za dużo ludzi i już z czasem jest się do tyłu, ale rozkłądy łądnie wyglądają jak jest na nich napisane, że tramwaje kusrują np. 7:07,17,27,37,47...itp. Jak nie będzie się nic trzymało rozkładó, to będą musieli w końcu tak je ułożyć, żeby można było jeździć zgodnie z rozkładami. Ale do tego potrzeba używać mózgu a nie komputera, który uwzględnia tylko odległości między przystankami. Pozdrawiam trzeźwo myślących.
    <><><><><><><><><><><><><><><><><><><
    <><><><><><><><><><><><><><><><><><<>>
    BARDZO MĄDRA wypowiedź. A głupota ZZ na zgodę na taki regulamin premiowania jaki obowiązuje. Tylko za przyspieszenia powinna być obniżana premia. Opóźnienia najczęściej nie sa winą motorniczych, tylko warunków drogowych. Więc to warunkom drogowym należy zabierac premię :D

  • Zmęczony Motorniczy

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.04.2015 11:01 ~Zmęczony…

    Każdy motorniczy powie wam to samo: w dziewiątej-dziesiątej godzinie jazdy, człowiek czasem nie pamięta nawet czy na pewno zatrzymał się na poprzednim przystanku, a co dopiero jak ustawiona jest iglica zwrotnicy. Nie bez przyczyny od kierowców ciężarówek bezwzględnie egzekwuje się 45 minutowy odpoczynek po każdych czterech godzinach jazdy.
    Potrzeba jednak jeszcze dużo podobnych wypadków, ze znacznie dłuższą liczbą rannych, żeby państwo urzędnicy w ZTM i panowie kierownicy w TW (Tramwaje Warszawskie) zaczęli myśleć o czymś więcej niż tylko o własnej wygodzie.
    Ja większość moich przerw na odpoczynek tracę, paradoksalnie, z powodu przestrzegania przepisów. ZTM nie przewiduje stosowania się do sygnalizacji świetlnej, do ograniczeń prędkości, a zwłaszcza ustępowania na zwrotnicy lewoskrętnej pierwszeństwa tramwajom jadącym z przeciwka na wprost. Jeśli mam kaprys jechać bezpiecznie, to muszę to robić kosztem własnych przerw, a często również mniej lub bardziej zawoalowanych oskarżeń, że "nie umiem jeździć". Czy ktoś w końcu zdobędzie się na odwagę, żeby na poważnie i konsekwentnie rozprawić się patologią w warszawskiej komunikacji miejskiej?

  • Wawka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.04.2015 10:35 ~Wawka

    Przed tym L-26 MOŻE była L-4, skręcająca w lewo. L-26 MOŻE za wcześnie najechała na zablokowaną jeszcze zwrotnicę, MOŻE motorniczy nie spojrzał na iglice i na wyświetlacz i buuum. Inna wersja to zbyt szybki najazd na czujniki i, jak wiedzą motorniczowie, zwrotnica też MOŻE nie przerobić. Ale to niech wyjaśnią odpowiednie służby mające wgląd w zapisy rejestratorów.

  • Wawka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.04.2015 09:31 ~Wawka

    02.04.2015 23:10 ~Art

    Żaden nie powinien przepuszczać. Oba miały jechać równolegle, więc skąd Wam sie wzielo gadanie o pierwszeństwie przejazdu?
    <><><><><><><><><><><><><><><><><><><><
    Jesli się nie wie o czym sie pisze to się nie pisze. Nie wolno wjechac na tzw. zwrotnicę lewoskrętną gdy z przeciwka jedzie inny tramwaj - tak mówią przepisy. A dlaczego? A własnie dlatego, by nie było takich wypadków.

  • Wawka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.04.2015 09:28 ~Wawka

    02.04.2015 22:00 ~Zuzza

    Jaki kraj taki tramwaj. Czy TW pokrywa koszty leczenia ofiar jazdy tramwajem czy płacimy wszyscy przez NFZ?
    <><><><><><><><><><><><><><><><><><><
    Tramwaje Warszawskie mają ubezpieczenie choć od pojazdów szynowych nie jest obowiązkowe.

  • SEBBAX

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.04.2015 09:03 SEBBAX

    Forumowicze - czytajcie ze zrozumieniem - obydwa tramwaje miały jechać prosto - jeden z motorniczych albo nie zauważył wskazanaia sygnału polożenia zwrotnicy, albo przez przypadek ją przestawił i dlatego tramwaj skręcił, a powinien jechać prosto - szkody i tak niewielkie w porównaniu do wyłączenia w Boeningu 767 bezpiecznika odpowiedzialnego za podwozie...

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl