Ulice

22.07.2015 14:50 wypadek na ochocie

Maluch potrącił pieszego, wpadł na przystanek i zderzył się z hondą

SERWISY:

Maluch potrącił mężczyznę na przejściu dla pieszych na ulicy Grójeckiej. Potem wpadł na przystanek i skończył po drugiej stronie torowiska, gdzie uderzyła go osobowa honda.

Do zdarzenia doszło około godz. 14 na Ochocie. Stary fiat 126 jechał Grójecką od strony Okęcia w kierunku centrum. Przy skrzyżowaniu z Korotyńskiego potrącił pieszego, następnie uderzył w przystanek tramwajowy, przeciął torowisko, a na jezdni w przeciwnym kierunku wpadł wprost przed nadjeżdżającą hondę.

- Z relacji świadków wynika, ze pieszy wtargnął na jezdnię. Na szczęście maluch nie uderzył nikogo na przystanku tramwajowym - relacjonował Tomasz Zieliński, reporter tvnwarszawa.pl i dodał, że malucha prowadził młody mężczyzna, który był w szoku.

- Kierowca malucha był trzeźwy - poinformowała nas Agnieszka Włodarska z komendy stołecznej.

Utrudnienia na Grójeckiej były w obu kierunkach i trwały ponad 2,5 godziny.

ło/b

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • CzarnaHanka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.07.2015 14:30 ~CzarnaHanka

    Ja też kiedyś wpadłam pod malucha. Auto do kasacji, a ja miałam wielkiego siniaka na nodze.

  • DośćKarDlaKierowców

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.07.2015 12:10 ~DośćKarD…

    Codziennie tamtędy jeżdżę i nie raz pieszy przebiegał przez 3 pasy mimo tego, że przejście jest 20 metrów dalej. Jak ktoś już napisał dajcie pieszym jeszcze więcej praw to niedługo kierowcy będą prosić święte krowy o możliwość przejazdu.
    A i jeszcze jedno, samochód nawet ze śmiesznych 50 km/h nie zatrzyma się tak szybko jak Twoje buciki (to z fizyki nie facebooka), więc spójrz w lewo, potem w prawo a potem znowu w lewo zanim wleziesz na ulice bo potem lament jaki to niedobry pirat drogowy....

  • qrwiesyny

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.07.2015 12:10 ~qrwiesyny


    arab~arab

    Zbliżając się do przejścia powinien zachować szczególną uwagę i zwolnić, po śladach hamowania widać że nie jechał 50km/h.

    ddd~ddd


    Art. 14. Zabrania się:
    1) wchodzenia na jezdnię:
    a) bezpośrednio przed jadący pojazd, w tym również na przejściu dla pieszych,
    b) spoza pojazdu lub innej przeszkody ograniczającej widoczność drogi;

    Myślisz, że tylko kierowcy mają obowiązki?


    Tam są światła - więc wbiegł na czerwonym. Dajcie spokój młodemu i odpie... się od malczara

  • Moc

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.07.2015 11:50 ~Moc

    Jechał 170 km/h tym maluchem. Siedzenia Recaro widać wyscigowy sznyt.

  • Yogi

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.07.2015 11:04 ~Yogi

    Widziałem tego młodego kierowcę ok. 15:30. To z wyglądu spokojny chłopak, który pewnie upodobał sobie maluszka lub odziedziczył. Był wyraźnie poruszony zdarzeniem a maluszek w stanie do kasacji. Szczerze współczuję chłopakowi, zwłaszcza, że ponoć wypadek nie był z jego winy. Nie piszcie głupot na podstawie jedynie zdjęć lub wyobraźni i stereotypów.

  • FIAT

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.07.2015 11:03 ~FIAT

    Skoro skróty piszemy z dużej litery to FIAT, Fabbrica Italiana Automobili Torino też powinno być z dużej litery.

  • Darek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.07.2015 09:57 ~Darek

    Brawura i nieostrożność jest plagą wśród kierowców.Szczególnie drastyczne jest to widząc niejednokrotnie motocyklistów drwiących z innych użytkowników dróg i pędzących na przysłowiowym jednym kole.

  • RMF

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.07.2015 09:25 ~RMF

    Skoro po potrąceniu przeleciał na drugą jezdnię to wolno nie było.

  • Romek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.07.2015 08:21 ~Romek

    Brawo dla młodego kierowcy za oszczędzenie "pieszego pirata"

  • Romek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.07.2015 08:18 ~Romek

    w tytule zamiast napisać że pieszy wlazł pod koła to piszą że samochód potrącił pieszego
    itd.
    Szkoda maluszka :/

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl