Ulice

02.06.2019 17:57 nagranie na kontakt 24

Ma zielone, nie może jechać.
Tak tworzą się korki w centrum

SERWISY:


Raz, drugi, trzeci zmieniają się światła, a kierowca i tak nie może przejechać przez skrzyżowanie. Taką sytuację - pokazującą, jak auta blokują sobie nawzajem przejazd - nagrał kierowca jednego z miejskich autobusów. Nagranie dostaliśmy na Kontakt 24.

Czas: 17.31, wtorek, 28 maja. Miejsce: Emilii Plater przed Alejami Jerozolimskimi od strony Pałacu Kultury i Nauki. Tak zaczyna się film, który otrzymaliśmy od Reportera 24 o nicku Kierowca warszawskich ulic.

Autobus podjeżdża do przejścia dla pieszych w poprzek Emilii Plater, gdy na sygnalizatorze pojawia się czerwone światło. Staje. Na dłużej, niż się spodziewa.

Układ zamknięty

Nagranie w podręcznikowy sposób pokazuje, jak blokuje się ruch na skrzyżowaniach. - To chleb powszedni w tym miejscu. Między 16 a 18 takie rzeczy się dzieją regularnie - mówi Reporter 24.

Nie wszystkie auta, które skręcają w lewo - z Emilii Plater w Aleje Jerozolimskie - mieszczą się na docelowej jezdni. Czekają na możliwość wjazdu blokując tory tramwajowe. Alejami Jerozolimskimi nadjeżdża w tym czasie tramwaj. Nie może przejechać, bo na drodze stoją mu samochody.

Tymczasem na Emilii Plater światło zmienia się na zielone. Samochody nie mogą przejechać, bo drogę zastawia im... wspomniany tramwaj. Tak tworzy się układ zamknięty. Z nagrania wynika, że jego autor w takim klinczu musiał stać około siedmiu minut, mimo że światła na sygnalizatorze zmieniły się trzykrotnie (przejechał za czwartym razem).

W międzyczasie niektórzy kierowcy, którzy chcieli przejechać Emilii Plater, musieli zatrzymywać się na przejściu albo ścieżce rowerowej, utrudniając poruszanie pieszym i rowerzystom. Część nie wytrzymywała - choć mieli czerwone światło, przejeżdżali Emilii Plater przez Jerozolimskie i zatrzymywali się w okolicy torów tramwajowych (szósta minuta i 50. sekunda nagrania).

Tymczasem kodeks drogowy w artykule 25 punkt cztery wskazuje wyraźnie: kierującemu pojazdem zabrania się "wjeżdżania na skrzyżowanie, jeżeli na skrzyżowaniu lub za nim nie ma miejsca do kontynuowania jazdy". Można za to otrzymać dwa punkty karne i 300 złotych mandatu.

Warszawski Tetris

W ubiegłym roku pokazywaliśmy z kolei film ze skrzyżowania na Ochocie u zbiegu Wawelskiej i Grójeckiej. Materiał pojawił się na popularnym profilu na Facebooku: Mordor na Domaniewskiej. Nagranie zamieścił Bartek Przybysz.

Widać na nim, jak tramwaje i samochody blokują się nawzajem na środku skrzyżowania. Ruch jednego "klocka" ma niebagatelne znaczenie. Ruszają samochody przejeżdżające Wawelską i nagle odblokowuje się przejazd przez torowisko wzdłuż Grójeckiej.

Ruszają tramwaje, ale po chwili z wolnej luki pomiędzy nimi korzystają samochody i autobusy. Efekt: znów tworzy się zator. I tak sytuacja się powtarza, a pojazdy ponownie blokują sobie przejazd. Wszystko do czasu aż część "klocków" drgnie. Wówczas inne też mogą się ruszyć.

ZOBACZ CAŁE NAGRANIE ZE SKRZYŻOWANIA EMILII PLATER I ALEJ JEROZOLIMSKICH:

ran/r

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • pasażer

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.06.2019 13:01 ~pasażer

    a matoł niby motorniczy nie wie że nie można wjechać na skrzyżowanie jak nie można zjechać. Te nieuki uważają że im wszystko wolno. Osiedle Widok przystanek 704. 139, 172, 572 i kilka innych krótszych. Staje jeden za drugim blikuje przejście zasłaniając światła i jesze drze mordę, że mu wolno bo on pan kierowca przesiadł się z furmanki na autobus. A rusza i hamuje że wszyscy lecą do przodu lub tyłu. Kto wrteswzcdie zrobi z nimi porządek!!!!

  • asd

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.06.2019 09:41 ~asd

    gosc~gosc

    Skasować lewoskręt. Zostawić tylko dla bus.
    Wszystkie skrzyżowania powinny mieć wydzieloną powierzchnię. Gdy ktoś na nią wjedzie bez możliwości opuszczenia skrzyżowania mandat 1000 PLN.
    To samo jest na R. Jazdy Polskiej. TŁ non stop blokuje Waryńskiego.

    Co do skasowania lewoskrętu to się nie zgadzam. Ale na skrzyżowaniu powinna być oznaczona przestrzeń - zatrzymanie na niej na dłużej niż x sekund skutkuje automatycznie wykonanym zdjęciem a więc i srogim mandatem. Czas kilku sekund potrzebny m.in na wykonanie lewoskrętu, by ustąpić pierwszeństwa innym.
    Obecnie mamy prawo ale w żaden sposób się go skutecznie nie egzekwuje - musiałaby stać policja i lepić mandaty. Druga dolina krzemowa (tak mówią w TVP) a nie potrafią zainwestować w nowoczesne rozwiązania które w takim UK działają od lat. Chyba jednak nie taka dolina krzemowa.

  • sędzia Dredd

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.06.2019 12:44 ~sędzia Dredd


    sędzia Dredd~sędzia Dredd

    Tramwajarzowi od razu mandat. Wjechał na skrzyżowanie, mimo, że nie mógł go opuścić. Cierpiarzowi zmieniającemu pas na przejściu dla pieszych i blokującemu przejazd dla rowerów, to od razu dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów, z tymi to się nie ma co patyczkować. A co.
    kabyd~kabyd

    Za co? że osobówki zablokowały skrzyżowanie? Czyli ma tak stać do wieczora tramwaj aż ruch się uspokoi??? Ciekawe co byś mówł jakbyś jechał tramwajem który stoi pół godziny przed skrzyżowaniem;) Pewnie byś zmienił zdanie i narzekał na osobówki hahahahah:) Taka z ciebie niemyśląca maruda totalnie której wszystko zawsze źle;) Typowy Warszawiak, nie pomyśli a szczeka na całego;)

    Dokładnie tak ma zrobić. Tak jak nakazuje PoRD. I każdemu, kto się nie stosuje należy się mandat, zgodny z taryfikatorem. Jak widzę oponent typowy Polaczek, prawo stosuje tylko wtedy, kiedy jest mu wygodnie. I właśnie przez takich inteligentnych inaczej mamy wiecznie zablokowane skrzyżowania i korki.

  • Maciek156

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.06.2019 12:29 ~Maciek156

    Podobno w budżecie brakuje pieniędzy? Gdzie jest drogówka? Może wzięliby się do roboty na newralgicznych skrzyżowaniach?

  • gosc

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.06.2019 20:36 ~gosc

    Skasować lewoskręt. Zostawić tylko dla bus.
    Wszystkie skrzyżowania powinny mieć wydzieloną powierzchnię. Gdy ktoś na nią wjedzie bez możliwości opuszczenia skrzyżowania mandat 1000 PLN.
    To samo jest na R. Jazdy Polskiej. TŁ non stop blokuje Waryńskiego.

  • boleks

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.06.2019 19:52 ~boleks

    Jacy niektórzy mądrzy, że niby motorniczy nie powinien wjeżdżać na te skrzyżowanie. No tak coś tam słyszeli, że nie powinno się wjeżdżać na skrzyżowanie jeżeli nie ma możliwości jego opuszczenia. Tylko to nie dotyczy akurat tej sytuacji, tylko gdy np. jedzie ciąg aut i stają tuż za skrzyżowaniem, wówczas kolejne muszą się oczywiście zatrzymać przed skrzyżowaniem aby go nie zablokować. I akurat w tym wypadku dotyczy to aut skręcających w lewo. Bo to one powinny się zatrzymać przed skrzyżowaniem aby nie blokować torowiska. Tramwaj za skrzyżowaniem ma wolną drogę, a skrzyżowanie zablokowały mu te auta. Dlatego jak najbardziej powinien jechać i obdzwonić blokujących aby usunęli mu się z drogi. Jeżeli by tego nie zrobił w następnym cyklu sytuacja by się powtórzyła. Jeżeli stoicie na czerwonym i zmienia się wam na zielone i macie zablokowane skrzyżowanie to też sobie grzecznie stoicie i czekacie a nuż uda mi się następnym razem czy jednak obtrącicie tego delikwenta? Tramwaj tu słusznie egzekwował swoje prawo do nieblokowania mu drogi, a pierwotną przyczyną były auta skręcające w lewo i tylko one popełniły tu wykroczenie.

  • warszawiak

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.06.2019 19:46 ~warszawiak

    Śródmieście głównie korkują autobusy podmiejskie, które zrobiły sobie "pętlę" pod Domami Centrum. 2-3 takie zawalidrogi ZAWRACAJĄC na Rondzie Dmowskiego na Marszałkowskiej robią korek-gigant nawet na pół godziny! Dlaczego TO wylądowało w Śródmieściu zamiast na STADIONIE?!!!!

  • Makiks

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.06.2019 18:48 ~Makiks

    czas najwyższy definitywnie wywalić prywatne osobówki ze śródmieścia.

  • niesłój

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.06.2019 14:16 ~niesłój





    Zaraz zaraz, a kto motorniczemu zablokował zjazd? Czyżby samochody, które wjechały na skrzyżowanie bez możliwości opuszczenia go?? A kierowca autobusu przeczekał kilka zmian świateł, właśnie po to, aby nie blokować skrzyżowania. Tu jest wina tylko osobówek, w 100%.

    ito~ito

    Nie auta tylko motorniczy tramwaju, który wbrew przepisom wjechał na skrzyżowanie mimo, że nie miał możliwości go opuścić. I nagminnie kierowcy miejskich autobusów- bo on przecież MUSI, a poza tym jest komunikacją publiczną więc ma prawo. To, że jest 15-sto czy 17-sto metrową zaporą jest nieistotne. Nie wiem jak w innych miastach, ale akurat w Warszawie znakomitą część korków powoduje komunikacja miejska. A szczytem są autobusy uciekające z buspasa zablokowanego przez niechluja w miejskim autobusie, który nie rozumie że zatoczka przystankowa jest po to żeby nie wystawał na pas.
    ewa~ewa


    ito~ito

    Jaasne- a nie brzmi to jakoś tak: "nie masz możliwości zjazdu- nie wjeżdżaj"? Jeśli był tam blokujący samochód NIE MIAŁ PRAWA WJECHAĆ NA SKRZYŻOWANIE. I żadne "a bo", "a kto" nie ma znaczenia. Z pełną świadomością tego, co robi zablokował skrzyżowanie.
    Wynocha~Wynocha

    No tak jest. Ale słoje tego nie kumają i jak tylko zapala się zielone to ładują się na środek skrzyżowania. A jak staniesz przed takim i NIE ruszysz po zapaleniu się zielonego (bo wiesz, że i tak nie opuścisz skrzyżowania) to jeszcze cię obtrąbią i zwyzywają.
    demes~demes

    Właśnie widać same słoje WE WY WI WH hahahaha:):) Jak zdawałeś na prawo jazdy to pewnie też mówiłeś.. Co będę się uczył jeździć przecież będę zwalał swoje nieudolności na słoików;) hahaha:):)

    Rejestracja nie świadczy o pochodzeniu kierowcy. Jego zachowanie jak najbardziej :)

  • fsad

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.06.2019 13:53 ~fsad

    taka paranoja w wielu miejscach występuje. Może aby pomóc kierowcom w przestrzeganiu przepisów i nie wjeżdżanie na skrzyżowanie bez możliwości zjazdu należy śladem niektórych państw namalować tzw. yellowboxy.

    To powinno częściowo pomóc kiedy wjeżdżać na skrzyżowanie a kiedy nie.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl