Ulice

08.06.2017 16:35 zderzenie z autem dostawczym

Łukasz "Juras" Jurkowski miał wypadek. Drugi kierowca "pod wpływem"

SERWISY:


- Na Trasie Armii Krajowej doszło do zderzenia samochodu dostawczego z motocyklem, którym jechały dwie osoby. Jedna z nich trafiła do szpitala - informował reporter tvnwarszawa.pl. Jak później ustaliliśmy, motocykl prowadził znany zawodnik MMA Łukasz "Juras" Jurkowski.

- Do zdarzenia doszło nad Wisłostradą, ale nie na głównej, tranzytowej jezdni Trasy AK, tylko na węższej nitce lokalnej, która jest obok - opisywał Tomasz Zieliński z tvnwarszawa.pl.

Zderzył się dostawczy volkswagen z motocyklem. - Jadąca nim dziewczyna została przewieziona do szpitala. Mężczyzna, który jechał razem z nią, został na miejscu - dodał nasz reporter.

Kierowca po alkoholu

Zieliński zauważył też, że kierowca dostawczaka wyszedł ze zderzenia bez szwanku, ale został skuty w kajdanki i zabrany do policyjnego radiowozu.

- Był pod wpływem alkoholu, miał 0,6 promila - informowała Edyta Adamus z Komendy Stołecznej Policji. - Będzie zatrzymany, nie może dalej kierować pojazdem - dodała.

Jak się później okazało motocyklistą była Łukasz "Juras" Jurkowski, a ranna pasażerka to jego partnerka. - Żyjemy, to jest najważniejsze. Moja dziewczyna jest w szpitalu. Ja jadę na badania - potwierdził w rozmowie z tvnwarszawa.pl Jurkowski.

Były utrudnienia

Przez kilkadziesiąt minut były utrudnienia w ruchu. - Nitka na Poznań była przejezdna tylko dla autobusów. Samochody osobowe i ciężarowe były kierowane przez policję na zjazd na Wisłostradę - ostrzegał nasz reporter.

Około 14.00 ruch przywrócono.

kw/r/jb/ran/b

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • młody

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.06.2017 19:10 ~młody

    Życzliwy~Życzliwy

    ~Młody
    Jeśli widziałeś ten wypadek zgłoś się Proszę na policje możesz pomóc temu kierowcy. Chłopak może odpowiadać za coś czego nie zrobił. Nie mówie tu o jeździe pod wpływem.


    Jak już wspomniałem. cytat z innego portalu. wystarczy wpisać w google.

    Gdybym był naocznym świadkiem to bym zeznawał.

    Jeżeli pijak to czyta to radzę pilnować ekspertyz policji i mieć własne.

  • Życzliwy

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.06.2017 20:20 ~Życzliwy

    ~Młody
    Jeśli widziałeś ten wypadek zgłoś się Proszę na policje możesz pomóc temu kierowcy. Chłopak może odpowiadać za coś czego nie zrobił. Nie mówie tu o jeździe pod wpływem.

  • i wszystko jasne

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.06.2017 12:39 ~i wszystko jasne

    AKk~AKk

    A kto to jest ten juras

    Łukasz Jurkowski...napisali w tytule...aktualnie to jest sprawcą kolizji...napisali w komentarzach...

  • AKk

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.06.2017 23:03 ~AKk

    A kto to jest ten juras

  • Młody

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.06.2017 22:58 ~Młody

    komentarz z innego portalu:
    "Widziałem ten wypadek w całości, kierowca busa może i był pijany bo za dobrze nie wyglądał, ale nie zmieniał pasa ruchu bez sygnalizacji, bo nie zmieniał go w ogóle, i nie zajechał drogi kierowcy motocykla. Po prostu zahamował mocniej przed innym samochodem. Juras jechał za szybko i nie zachował należytej ostrożności, dlatego wjechał w tył tego busa. Tyle."

    I moja uwaga. Jakim cudem przeładowanym autem mógł GWAŁTOWNIE zahamować ?

  • Młody

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.06.2017 22:39 ~Młody

    Moro~Moro

    Pijany beknie za wypadek - tak musi być. Nie można tolerować alkoholu za kierownicą.

    Ale...
    Czy na pewno to on był winien zdarzenia?
    Czy może to motocyklista próbował przeciskać się między pojazdami ze zbyt dużą prędkością?

    Tego nie napisali.
    Wątpię nawet, czy ktokolwiek się nad tym zastanawiał. Kiedy się okazało że drugi uczestnik jest pod wpływem, to z automatu przypisano mu winę.

    PS: nie oskarżam, niczego nie sugeruję, po prostu głośno myśl


    VW stoi prosto i skoro nie piszą że spowodował wypadek to jak dla mnie wygląda to na najechanie na tył.

    Ale jak to w Polsce. Gwiazdeczce się upiecze.

  • Moro

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.06.2017 16:01 ~Moro

    Pijany beknie za wypadek - tak musi być. Nie można tolerować alkoholu za kierownicą.

    Ale...
    Czy na pewno to on był winien zdarzenia?
    Czy może to motocyklista próbował przeciskać się między pojazdami ze zbyt dużą prędkością?

    Tego nie napisali.
    Wątpię nawet, czy ktokolwiek się nad tym zastanawiał. Kiedy się okazało że drugi uczestnik jest pod wpływem, to z automatu przypisano mu winę.

    PS: nie oskarżam, niczego nie sugeruję, po prostu głośno myślę

  • greg

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.06.2017 11:50 ~greg

    od kiedy to ruch lokalny jest węższy na moscie ???

  • Sławek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.06.2017 08:35 ~Sławek

    Tam jest zakaz wyprzedzania.

  • tomek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.06.2017 08:30 ~tomek

    nick~nick

    No cztery radiowozy:
    Pierwszy - byli w pobliżu
    Drugi- mieli alkomat
    Trzeci - potrafili zinterpretować wynik
    Czwarty - przejazd ,,suką'' na komendę


    coś w stylu w jednym umieli czytać, w drugim pisać itd ;)

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl