Ulice

13.10.2017 14:26 utrudnienia w al. krakowskiej

Zderzenie dwóch samochodów
i rowerzysty. Potrzebna była reanimacja

SERWISY:


Dwa auta zderzyły się w alei Krakowskiej. Jeden samochód leży na boku. Były utrudnienia w kierunku centrum Warszawy.

Do zderzenia doszło na wysokości ulicy Malowniczej.

- Zderzyły się volkswagen i renault. Ucierpiał też rowerzysta, któremu pomagają służby. Trwa akcja ratunkowa - relacjonował zaraz po zderzeniu Artur Węgrzynowicz, reporter tvnwarszawa.pl.

Policja potwierdziła, że doszło wypadku. - Po godzinie 14 kierujący volkswagenem jechał do centrum i skręcał w lewo w Malowniczą. Wtedy zderzył się z renault, które z kolei uderzyło w rowerzystę jadącego prawym pasem w kierunku centrum - opisuje Anna Kędzierzawska z sekcji prasowej Komendy Stołecznej Policji.

Dodała, że rowerzysta był reanimowany, a później został zabrany przez pogotowie do szpitala.

Jak zaznaczał Artur Węgrzynowicz, na czas utrudnień dostępny był tylko jeden pas w kierunku centrum.

 

 

ran/mś

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • rowerowi terroryści

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.10.2017 23:35 ~rowerowi…


    waw33~waw33

    brawo i weź tu jeździj rowerem po ulicy to czyste samobójstwo !
    Konrad~Konrad


    niedawno kierowca zabił rowerzystke mimo że ni była na jezdni, a jak zabiłby na chodniku to nie wychodzić na dwór ?/

    Niedawno rowerzysta zabił na chodniku.

  • bezpieczne samochody

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.10.2017 23:34 ~bezpieczne…

    Konrad~Konrad

    współczuję koledze rowerzyście, tęż jeżdżę rowerkiem od niepamiętnych czasów,też w każdą pogodę, o każdej porze roku, też miałem parę kolizji z samochodami.Nie uchroniła mnie nawet ścieżka rowerowa ,bo tam zapędził się natrętny samochód.AAAAAAle pomimo powagi sytuacji ten rowerzysta to cholerny twadziel !!!tak wyłożyć brykę na boczek ??hohoho Życzę szybkiego powrotu do zdrowia i może spotkania na jakiejś ścieżce rowerowej!!

    Jak widać, samochody są niegroźne. Bo mimo tylu wypadków z ich udziałem, wciąż możesz o tym pisać.

  • Konrad

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.10.2017 20:07 ~Konrad

    współczuję koledze rowerzyście, tęż jeżdżę rowerkiem od niepamiętnych czasów,też w każdą pogodę, o każdej porze roku, też miałem parę kolizji z samochodami.Nie uchroniła mnie nawet ścieżka rowerowa ,bo tam zapędził się natrętny samochód.AAAAAAle pomimo powagi sytuacji ten rowerzysta to cholerny twadziel !!!tak wyłożyć brykę na boczek ??hohoho Życzę szybkiego powrotu do zdrowia i może spotkania na jakiejś ścieżce rowerowej!!

  • lemingi

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.10.2017 20:02 ~lemingi

    Marcin1980SMarcin1980S

    Czytam te niektóre komentarze i ręce opadają.. Odwieczna wojna i dylemat pod tytułem "rowerzysta na drodze"... Żałosne.
    Rowerzysta nie zawinił, po prostu znalazł się w nieodpowiednim miejscu i nie miał najmniejszych szans zareagować. Inna sprawa, że jeśli już ktoś decyduje się na jazdę ulicą, to uważam że KASK na głowie to podstawa, a ten pan zdaje się go nie miał.. Niemniej równie dobrze mógł to być pieszy przechodzący przez Malowniczą. Zdarzyć się może każdemu - kwestia pecha, ot co.
    Zaraz ktoś powie, że wariatów na rowerach nie brakuje.. i owszem. Nie brakuje. Podobnie jak wariatów za kierownicą, który naoglądali się "Szybkich i wściekłych". Ochłońcie, serio.


    Akurat styropianowy kask, przy zderzeniu z samochodem, wiele by mu pomógł :)
    (No chyba, że mniej zbierania)

    A pchanie się na rowerku, pomiędzy samochody, jest czystą głupotą.
    Niczym niechroniony rowerzysta, nigdy nie będzie miał szans w zderzeniu z samochodem, tirem, tramwajem, pociągiem. Jakiś sadysta wmówił wam, że można zamiast samochodem po ulicach jeździć rowerkiem, a Wy uwierzyliście.
    A najwięksi orędownicy rowerków, bynajmniej nie zamienili swoich służbowych limuzyn na rowerki. HGW i Puchalski wciąż samochodami po mieście jeżdżą. I śmieją się z naiwniaków którzy im uwierzyli, że dzięki rowerkom będzie bezpieczniej i luźniej. I może nawet jest, dla HGW i urzędników w służbowych samochodach.

  • Konrad

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.10.2017 19:54 ~Konrad

    waw33~waw33

    brawo i weź tu jeździj rowerem po ulicy to czyste samobójstwo !


    niedawno kierowca zabił rowerzystke mimo że ni była na jezdni, a jak zabiłby na chodniku to nie wychodzić na dwór ?/

  • Magda

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.10.2017 19:49 ~Magda


    acx~acx

    Czy ktoś ma informacje czy rowerzysta żyje i w jakim jest stanie?
    sum~sum

    Jest w stanie łaski, Sam tego chciał.

    Błogosławionym?
    A dziecku nic się nie stało?

  • Marcin1980S

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.10.2017 12:36 Marcin1980S

    Czytam te niektóre komentarze i ręce opadają.. Odwieczna wojna i dylemat pod tytułem "rowerzysta na drodze"... Żałosne.
    Rowerzysta nie zawinił, po prostu znalazł się w nieodpowiednim miejscu i nie miał najmniejszych szans zareagować. Inna sprawa, że jeśli już ktoś decyduje się na jazdę ulicą, to uważam że KASK na głowie to podstawa, a ten pan zdaje się go nie miał.. Niemniej równie dobrze mógł to być pieszy przechodzący przez Malowniczą. Zdarzyć się może każdemu - kwestia pecha, ot co.
    Zaraz ktoś powie, że wariatów na rowerach nie brakuje.. i owszem. Nie brakuje. Podobnie jak wariatów za kierownicą, który naoglądali się "Szybkich i wściekłych". Ochłońcie, serio.

  • sum

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.10.2017 10:01 ~sum

    acx~acx

    Czy ktoś ma informacje czy rowerzysta żyje i w jakim jest stanie?

    Jest w stanie łaski, Sam tego chciał.

  • dalej  nie myśli

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.10.2017 08:55 ~dalej nie myśli

    acx~acx

    Czy ktoś ma informacje czy rowerzysta żyje i w jakim jest stanie?

    A w jakim stanie może być rowerzysta?

  • narty

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.10.2017 08:54 ~narty

    waw33~waw33

    brawo i weź tu jeździj rowerem po ulicy to czyste samobójstwo !

    No to nie jeździj rowerem! Rower to nie wózek inwalidzki tylko zabawka.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Absurdy

Przystanek autobusowy, a na nim... błękitne lambo

Przystanek autobusowy, a na nim... błękitne lambo

Właściciel niebieskiego lamborghini pomylił przestrzeń obok wiaty przystankowej z miejscem parkingowym. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl