Ulice

29.12.2010 06:54 ODSZKODOWANIE ZA DZIURĘ

Koło w dziurze: gdzie szukać pomocy?

Dziury w jezdniach już niejednemu kierowcy sprawiły niemiłą i kosztowną niespodziankę. Co zrobić, by zarządca drogi zwrócił nam koszty naprawy?

Kiedy przez dziurę w drodze uszkodzimy sobie samochód, musimy zjechać na pobocze. - Nie możemy odjechać z miejsca zdarzenia. Trzeba zrobić dokumentację zdjęciową, bo następnego dnia dziura może być załatana - przypomina Agata Wisniewska-Zaleska, rzeczniczka prasowa firmy Link4.

Ważne jest, by zrobić zdjęcia dziury i uszkodzeń samochodu. Na miejesce zdarzenia musi tez przyjechać policja, która sporządzi protokół. Oględzin auta powinien dokonac rzeczoznawca. Do dokumentów kierowca musi też załączyć faktury za naprawę samochodu.

- Ważne jest, by mieć jak najwięcej dokumentów potwierdzających szkody wyrządzone przez dziurę w jezdni - tłumaczy rzeczniczka.

Z kompletem dokumentów musimy zgłosić się do zarządcy drogi. Ten ma 30 dni na decyzję o ewentualnym zwrocie kosztów za naprawę. - Jeżeli decyzja nas nie zadowoli, możemy swoich praw dochodzić w sądzie - podpowiada Wisniewska-Zaleska.

Przez ubezpieczyciela łatwiej

Znacznie łatwiej jednak zrzucić dochodzenie odszkodowania na ubezpieczyciela.

- Cały proces udowodniania, że dana szkoda została wyrządzona przez dziurę spoczywa wtedy na ubezpieczycielu - podekreśla rzeczniczka Link4.

bf/roody

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • rogal

    zgłoś naruszenie odpowiedz 29.12.2010 19:53 ~rogal

    nic nie dostaniemy jak zwykle stwierdzą że za szybko jechaliśmy

  • WD_fan

    zgłoś naruszenie odpowiedz 29.12.2010 17:22 ~WD_fan

    Niech mi oddadzą pieniądze za zniszczone zawieszenie przez ta za&^%$*&* Modlińską !!!!!!!!!!!!!!!!!

  • As

    zgłoś naruszenie odpowiedz 29.12.2010 16:18 ~As

    HiD właśnie dlatego ten artykuł to bzdura... policji się nie chce, ubezpieczyciel i zarządca ma to gdzieś bo jak ci coś nie pasuje to idź do sądu... tam adwokat do opłacenia już zaciera rączki, sąd zanim wyda wyrok minie 1000 lat... jak ktoś jest zawzięty to może i coś z tego będzie, większość woli nie mieć poszarpanych nerwów, straconego czasu który jest cenniejszy od pieniędzy...

  • abcdef

    zgłoś naruszenie odpowiedz 29.12.2010 15:50 ~abcdef

    Widze ze najwiecej maja do powiedzenia ci co nigdy nie byli w takiej sytuacji. Dzwoni sie po Policje (trzeba czekac 1-2h ale to ich obowiazek), przyjezdzaja, spisuja szkody i odjezdzaja. Pozniej, jedziemy na Walicow do drogowki, w sekretariacie skladamy podanie o sporzadzenie notatki ze zdarzenia, do 30 dni otrzymujemy notatke ktora jest dowodem, ze takie zdarzenie mialo miejsce. W tym czasie ustalamy czyja jest droga (co w Warszawie nie jest proste bo GDDKiA przerzuca sie z ZDM-em), prosimy o numer polisy i sprawe zglaszamy u ubezpieczyciela zarzadcy.

  • HiD

    zgłoś naruszenie odpowiedz 29.12.2010 14:47 ~HiD

    A jak byś zobaczył dziurę w drodze w której jest woda równo z ulicą, prosty przykład z Piątku, Słońce świeciło i mokre ulice były, tylna felga i opona zimowa została na Markowskiej.
    A jak poprosiłem o interwencje Policji, to odpowiedzieli że nie mają czasu aby po ulicach ganiać i dziur w drogach szukać.

    Pomyśl 2 razy, za nim coś napiszesz.

  • No nie moge   :-D

    zgłoś naruszenie odpowiedz 29.12.2010 11:43 ~No nie moge :-D

    Koło w dziurze. Gdzie szukać pomocy???
    Odp:
    U okulisty jak się nie widzi dziury w drodze.

  • pezetuuu

    zgłoś naruszenie odpowiedz 29.12.2010 11:30 ~pezetuuu

    "- Cały proces udowodniania, że dana szkoda została wyrządzona przez dziurę spoczywa wtedy na ubezpieczycielu - podekreśla rzeczniczka Link4." TO NIEORAWDA. PONIEWAŻ WG KODEKSU CYWILNEGO OBOWIĄZEK UDOWODNIENIA ZAWSZE SPOCZYWA NA OSOBIE KTÓRA WYSTĘPUJE Z ROSZCZENIEM, i właśnie dlatego trzeba sporzadzić dokładną dokumentację zdjęciową.

  • yoł

    zgłoś naruszenie odpowiedz 29.12.2010 11:14 ~yoł

    a co ma do tego Policja? to jest sprawa cywilna a Policja nie sporządza z tego żadnej dokumentacji poza krótkim zapisem w notatniku

  • x

    zgłoś naruszenie odpowiedz 29.12.2010 10:18 ~x

    Agatko, ty chyba nie wiesz ile się czeka na policję w przypadku głupiej kolizji, do takich spraw to oni nawet nie kiwną palcem. Po co więc pitolić takie głupoty. A jak nie mam czym zrobić zdjęcia to pobiegnę 20 kilometrów po aparat albo kupię w najbliższym sklepie za 600 zł?

  • kierowcabombowca

    zgłoś naruszenie odpowiedz 29.12.2010 09:51 ~kierowcabombowca

    To dlaczego ZDM mając w swoim zarządzie 3/4 warszawskich dróg nie ma ubezpieczenia OC na drogi, bo taką właśnie odpowiedź od nich dostałem...tylko trzeba do nich wszystko składać i liczyć na ich dobroduszność...

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl