Ulice

20.01.2017 06:25 Przynajmniej 12 rozbitych samochodów

Kolizja za kolizją na "siódemce".
Kierowcy stali w wielkim korku

SERWISY:

Aż 12 samochodów zderzyło się w kilku kolizjach i wypadku na drodze nr 7 na rogatkach Warszawy. Kilka osób zostało rannych. Były duże utrudnienia w ruchu w kierunku centrum. Po godz. 8 korek miał pięć kilometrów.

Do wypadku i kolizji doszło na drodze, którą z Krakowa i Katowic wjeżdża się do Warszawy. Na odcinku tej drogi między węzłami Opacz i Salomea w kierunku centrum zderzyło się kilkanaście samochodów, kilka osób zostało poszkodowanych. Utrudnienia zakończyły się po godz. 9.

Samochody zderzyły się w kilku miejscach. Do najpoważniejszego wypadku doszło tuż przed miejscem, w którym krajowa "siódemka" łączy się z Al. Jerozolimskimi. - Od rana ulice są bardzo oblodzone. Należy zachować szczególną ostrożność - ostrzegał Lech Marcinczak, reporter tvnwarszawa.pl.

Do pierwszego zderzenia doszło około godziny 5.30. Ale na około 2-kilometrowym odcinku doszło łącznie aż do ośmiu zdarzeń: jednego wypadku i siedmiu kolizji. Rozbitych zostało przynajmniej 12 samochodów.

- W wypadku w którym zderzyła się ciężarowa scania z fordem mondeo, ranna została jedna osoba, która jechała fordem. Kierowcy mogą natknąć się na utrudnienia - mówiła na antenie TVN24 Iwona Jurkiewicz, z zespołu prasowego policji. Niedługo potem, w rozmowie z tvnwarszawa.pl doprecyzowała, że do szpitala zostały odwiezione dwie osoby.

Utrudnienia

Po wypadku zablokowane były dwa pasy ruchu w kierunku centrum. Tylko jeden z trzech był przejezdny. - Staramy się jak najszybciej udrożnić ruch, apelujemy do kierowców aby skupić się na jeździe, aby nie zwalniać i obserwować pobocza - dodała Jurkiewicz.

- Jestem na S8, przed obwodnicą S2, przed węzłem Opacz. Przyglądam się sytuacji, a sytuacja niestety dla kierowców jest taka, że wszystkie trzy pasy w kierunku Warszawy są całkowicie zablokowane. Ruch odbywa się bardzo powoli, część samochodów zatrzymuje się, kierowcy wysiadają. Sytuację potęguje mżawka i padający raz na jakiś czas śnieg. Kierowcy tracą cierpliwość, trąbią, wychodzą z samochodów, stają na poboczu. Naprawdę bardzo ciężki wjazd do Warszawy od strony Grójca - relacjonował na antenie TVN 24 Lech Marcinczak.

 

W kolizjach pojazdy najeżdżały na siebie na zasadzie domina. - W jednej kolizji brały udział cztery samochody, w innej trzy, a kolejnej dwa - wyliczała Iwona Jurkiewicz.

Ale wypadków i kolizji w piątkowy poranek było w Warszawie więcej. - Na ul. Modlińskiej zderzyły się volkswagen i honda, na ul. Pułkowej - bmw i samochód dostawczy, a na Belwederskiej honda i mazda - mówiła Iwona Jurkiewicz w rozmowie z tvnwarszawa.pl.


 

md/pm

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Jan

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.01.2017 21:02 ~Jan

    Niektórzy testowali dziś opony zimowe w swoich pojazdach. Efekty widzimy na zdjęciach.

  • erw

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.01.2017 20:12 ~erw

    Jeżeli na drodze nie ma zjazdów to pasy ruchu powinny być fizycznie oddzielone od siebie, żeby nie można było jechać slalomem.

  • mądry

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.01.2017 19:18 ~mądry

    a wystarczyło zrobić zjazd co 5 kilometrów to by nie było korka

  • nielubięsłoików

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.01.2017 18:34 ~nielubięsłoików

    Kolejny dobitny przykład pokazujący jak jeżdżą kierowcy przyjezdni. Ponownie kolizja, korek i problemu w ruchu i to tylko wyłącznie dzięki przyjezdnym, a tak narzekają jak to warszawiacy źli, niedobrzy i ciągle się przechwalają, a tu jak na dłoni widać kto ma prawo jazdy, a kto z furmanki się przesiadł. Nieładnie przyjezdni tak codziennie blokować miasto. Z resztą dzisiaj na ulicy Belwederskiej na wysokości ambasady Rosji pokazaliście co potraficie, czarny asfalt, fakt mokry i dwie panie się zderzyły, oczywiście blachy nie z Warszawy i od razu korek bo tłum przyjezdnych musi się przyglądać co się stało, bo u nich na wsi to takich rzeczy "nie majo".

  • Snycerz

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.01.2017 16:34 ~Snycerz

    Tam chyba ciągle jest problem z ustaleniem, do kogo ta droga należy. Tygodniami na pasie awaryjnym stało auto i nie było chętnego, by je usunąć. Teraz z kolei nie wiadomo, kto ma solić.

  • yuffyff

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.01.2017 15:21 ~yuffyff

    mlody ~mlody

    Ciekawe ilu z tych delikwentów jechało z wychetanym kwadracikiem 20cm na 20 cm na przedniej szybie?

    Dzis rano pełno takich jezdzilo,
    niektórym chciało się tylko pół przedniej szyby zeskrobać i po kółeczku przy bocznych lusterkach.


    Problem z tym, że lód był jak szkło, nie szło tego zdrapać, odmrażacz nic nie dawał.
    Trzeba było grzać auto żeby odmrozić szyby. A jak wiadomo teraz ekoterror i grzać nie wolno. Trzeba jechać zamarzniętym.

  • guigui

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.01.2017 15:18 ~guigui


    RTT~RTT

    na tej trasie codziennie jadą stada KRETYNÓW środkowym pasem , jak lewy jest pusty i blokują cały ruch....
    Lara~Lara

    Jak lewy jest pusty? kto wydał prawo jazdy?


    może emigrant z wysp?

  • Nick

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.01.2017 15:08 ~Nick

    A ja się pytam - Kto służbom drogowym sól i piasek zajumał ,że dróg nie posypali??? A może to Policja nie poinformowała ich ,że gołoledź się pojawiła

  • halo

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.01.2017 14:40 ~halo

    cepelia ruszyła na wioski

  • XYZ

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.01.2017 14:05 ~XYZ

    zmotoryzowany_wysoki~zmotoryzowany_wysoki

    Miałem przyjemność stać w korku tuż po całym zajściu. Odcinek od wysokości południowej obwodnicy do aleji jerozolimskich,był fatalnie przygotowany, niedostateczznie posypany solą w rezultacie droga była oblodzona. Samochody stojące w korku miały problem z ruszaniem z miejsca ponieważ koła ślizgały się w miejscu. Strażacy podczas akcji również ślizgali się na nogach. Inne odcinki były przygotowane bardzo dobrze, niestety nie wszędzie równomiernie, co mogło zmylić wielu kierowców.


    o 9 niestety nadal było podobnie, pas do wyprzedzania cały w lodzie.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl