Ulice

14.07.2015 09:56 utrudnienia w ruchu

Kolizja trzech aut na Siekierkowskiej.
"Klasyczne najechanie"

SERWISY:

 

We wtorek rano doszło do zderzenia trzech samochodów osobowych na Trasie Siekierkowskiej. Nic nikomu się nie stało.

Do zdarzenia doszło we wtorek około godziny 9 na Trasie Siekierkowskiej, na wysokości ulicy Polskiej. Przez kilkadziesiąt minut zablokowany był pas ruchu w kierunku Czerniakowskiej. Utworzył się korek.

- To klasyczne najechanie. Nic nikomu się nie stało - poinformował Mateusz Szmelter, reporter tvnwarszawa.pl.

- Kierowcy byli trzeźwi - powiedziała Agnieszka Włodarska z komendy stołecznej.

ło

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Obserwator

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.07.2015 14:56 ~Obserwator

    Boże! jakie to szczęście że moja stara jedzie do pracy w PZU (Panorama)Siekierkowskim o 6:00 rano żeby likwidować przez 12 godzin pracy......
    (krócej się nie da!)szkody komunikacyjne
    baranów za kierownicą.Dzięki Ci Boże!!!!
    za te pustki na ulicach no i pracę w PZU...

  • Braciszek Tuck

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.07.2015 14:52 ~Braciszek Tuck


    Figo~Figo

    tak będzie zawsze,jazda po 80-100km/h z odległościa 10m,bo jak zostawisz 15m odstępu,to ci się wcisną ;-)
    nielubięsłoików~nielubięsłoików

    Nie marudź tylko naucz się jeździć. Twoi pobratymcy ze wsi spowodowali, że po Warszawie trzeba tak jeździć, gdyby nie wasz codzienny zlot do Warszawy było by luźniej i nie trzeba było by się tak upychać jak kiszone w słoikach.



    Kolega ma rację, a ty wyznajesz właśnie buraczaną kulturę. To na wsi kolejki do sklepu są takie, że ludzie stoją ciasno, jeden tuż przy drugim. W mieście ludzie zachowują dystans. Rozumiem, że tęsknisz do swoich buraczanych korzeni i przenosisz tamtą mentalność na warszawskie ulice, ale musisz się przyzwyczaić do tego, ze przeniosłeś sie do miasta i przyjąć miejskie zwyczaje.

  • nielubięsłoików

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.07.2015 14:25 ~nielubięsłoików

    Figo~Figo

    tak będzie zawsze,jazda po 80-100km/h z odległościa 10m,bo jak zostawisz 15m odstępu,to ci się wcisną ;-)

    Nie marudź tylko naucz się jeździć. Twoi pobratymcy ze wsi spowodowali, że po Warszawie trzeba tak jeździć, gdyby nie wasz codzienny zlot do Warszawy było by luźniej i nie trzeba było by się tak upychać jak kiszone w słoikach.

  • Figo

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.07.2015 13:04 ~Figo

    tak będzie zawsze,jazda po 80-100km/h z odległościa 10m,bo jak zostawisz 15m odstępu,to ci się wcisną ;-)

  • stonka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.07.2015 12:59 ~stonka



    Dziadek tetryk~Dziadek tetryk

    Kiedyś znajomy, bywający dość często w Polsce Niemiec, powiedział mi tak:
    - gdybyśmy na naszych drogach, a zwłaszcza autostradach, na których w większości NIE MA ograniczeń prędkości jeździli tak jak wy, to w parę lat byśmy się wszyscy pozabijali.

    Nic dodać, nic ująć...
    stonka~stonka

    Precyzyjnie mówiąc, to na 40% niemieckich autostrad obowiązuje ograniczenie prędkości, a jak dodasz wszędobylskie ograniczenie na czas remontów, to czar pryska.
    Co do "pozabijania" się, to w Niemczech ginie taka sama ilość osób, ale że ludzi w ogóle jest dwa razy więcej wiec statystycznie śmiertelność jest dwa razy mniejsza. Jeżeli chcieli by się wszyscy zabić (jeżdżąc jak Polacy), to musieli by poświęcić około 24 tysiące lat.
    lickmyass~lickmyass

    precyzyjnie to przestań palić mocarza bo bredzisz

    Wypuścili z OIOM'u czy kolonie się skończyły?

  • lickmyass

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.07.2015 12:48 ~lickmyass


    Dziadek tetryk~Dziadek tetryk

    Kiedyś znajomy, bywający dość często w Polsce Niemiec, powiedział mi tak:
    - gdybyśmy na naszych drogach, a zwłaszcza autostradach, na których w większości NIE MA ograniczeń prędkości jeździli tak jak wy, to w parę lat byśmy się wszyscy pozabijali.

    Nic dodać, nic ująć...
    stonka~stonka

    Precyzyjnie mówiąc, to na 40% niemieckich autostrad obowiązuje ograniczenie prędkości, a jak dodasz wszędobylskie ograniczenie na czas remontów, to czar pryska.
    Co do "pozabijania" się, to w Niemczech ginie taka sama ilość osób, ale że ludzi w ogóle jest dwa razy więcej wiec statystycznie śmiertelność jest dwa razy mniejsza. Jeżeli chcieli by się wszyscy zabić (jeżdżąc jak Polacy), to musieli by poświęcić około 24 tysiące lat.

    precyzyjnie to przestań palić mocarza bo bredzisz

  • uyt

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.07.2015 12:36 ~uyt

    Trzy pasy ruchu i koniecznie trzeba jechać komuś na zderzaku, żeby nie zdążyć wyhamować?

  • stonka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.07.2015 12:26 ~stonka

    Dziadek tetryk~Dziadek tetryk

    Kiedyś znajomy, bywający dość często w Polsce Niemiec, powiedział mi tak:
    - gdybyśmy na naszych drogach, a zwłaszcza autostradach, na których w większości NIE MA ograniczeń prędkości jeździli tak jak wy, to w parę lat byśmy się wszyscy pozabijali.

    Nic dodać, nic ująć...

    Precyzyjnie mówiąc, to na 40% niemieckich autostrad obowiązuje ograniczenie prędkości, a jak dodasz wszędobylskie ograniczenie na czas remontów, to czar pryska.
    Co do "pozabijania" się, to w Niemczech ginie taka sama ilość osób, ale że ludzi w ogóle jest dwa razy więcej wiec statystycznie śmiertelność jest dwa razy mniejsza. Jeżeli chcieli by się wszyscy zabić (jeżdżąc jak Polacy), to musieli by poświęcić około 24 tysiące lat.

  • Dziadek tetryk

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.07.2015 10:39 ~Dziadek tetryk

    Kiedyś znajomy, bywający dość często w Polsce Niemiec, powiedział mi tak:
    - gdybyśmy na naszych drogach, a zwłaszcza autostradach, na których w większości NIE MA ograniczeń prędkości jeździli tak jak wy, to w parę lat byśmy się wszyscy pozabijali.

    Nic dodać, nic ująć...

  • Peter

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.07.2015 10:36 ~Peter

    Zdecydowanie Siekierkowski i najechanie to już klasyka :)

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl