Ulice

12.08.2019 07:49 Poranek w korkach

Kolizja na Łazienkowskiej,
zepsuty tir na Toruńskiej

SERWISY:

- Mimo pięknej pogody sytuacja na drogach nie jest wesoła – ostrzega w poniedziałek o poranku reporter tvnwarszawa.pl. Utrudnienia czekają na kierowców między innymi na trasach Łazienkowskiej i Toruńskiej.

Jak podaje Lech Marcinczak z tvnwarszawa.pl, w poniedziałkowy poranek doszło przynajmniej do dwóch zdarzeń drogowych. Pierwsze, na moście Łazienkowskim, skutkowało prawie czterokilometrowym korkiem.

- To niegroźna kolizja na lewym pasie, ale wpłynęła na utrudnienia na pasie do centrum – mówi nasz reporter. I dodaje, że początkowo było zablokowane półtora pasa, ale po kilkudziesięciu minutach  udrożniono połówkę. - Jeden wciąż jest nieprzejezdny - przekazuje.

Przed godziną 8 oba samochody są już na lawetach. - Sprzątane są wycieki i płyny - podaje Marcinczak.

Jak dodaje Tomasz Oleszczuk z Komendy Stołecznej Policji, doszło tam do zderzenia volkswagena i toyoty. – Nie ma rannych, kierowcy byli trzeźwi – informuje.

Do drugiego zdarzenia doszło na Trasie Toruńskiej. Tam zepsuła się ciężarówka. – W kierunku od Marek do Dworca Zachodniego – precyzuje Marcinczak. Kierowcy stoją w korku od Marywilskiej do Gwiaździstej.

Ruch spowolniony jest także w alei Prymasa Tysiąclecia na odcinku: od Górczewskiej do Alej Jerozolimskich.

ab/b

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Kierowca_Autobusu

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.08.2019 16:07 ~Kierowca_Autobusu


    sammler~sammler

    Rozwiązanie korków w mieście jest dość proste. I samo się narzuca po przejrzeniu fotek. Ale nie naszym wielkim inżynierom dróg i ruchu.

    Kto wie, o jakie rozwiązanie chodzi?
    ckd~ckd

    To proste. Wystarczy porzucić socjalistyczne rozwiązanie - drogi dostępne dla wszystkich za darmo. Tylko wprowadzić opłaty dla blokujących. Obecnie bilet dobowy komunikacji kosztuje 15zł. Jeżeli danina dobowa za poruszanie się pojazdem po Warszawie wyniosła by np. 30zł, to korki by zniknęły, a osoby które nie potrzebują jeździć samochodem przesiadłyby się do komunikacji miejskiej.

    To bardzo proste rozwiązanie, być może nawet buspasy stałyby się zbędne.

    Pomysł nawet może i dobry, ale nie realny z dwóch i to poważnych powodów.
    1. Potrzeba zwiększenia taboru (autobusowego i tramwajowego), co niestety na chwilę obecną jest mało realne.
    a). Brak odpowiedniej infrastruktury (palce, hale, biura), do obecnej nie wiele już się zmieści (tramwaje już teraz "garażują" na mieście).
    b). Koszty zakupu taboru będą bardzo duże.
    2. Do obsługi będzie potrzeba podwojenia lub nawet potrojenia ilości kierowców, motorniczych, mechaników. Najtrudniej będzie z kierowcami i motorniczymi. Już teraz ich brakuje, a nowych jest niewielu, o większej ilości można tylko marzyć.

  • Boom

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.08.2019 15:28 ~Boom


    sammler~sammler

    Rozwiązanie korków w mieście jest dość proste. I samo się narzuca po przejrzeniu fotek. Ale nie naszym wielkim inżynierom dróg i ruchu.

    Kto wie, o jakie rozwiązanie chodzi?
    ckd~ckd

    To proste. Wystarczy porzucić socjalistyczne rozwiązanie - drogi dostępne dla wszystkich za darmo. Tylko wprowadzić opłaty dla blokujących. Obecnie bilet dobowy komunikacji kosztuje 15zł. Jeżeli danina dobowa za poruszanie się pojazdem po Warszawie wyniosła by np. 30zł, to korki by zniknęły, a osoby które nie potrzebują jeździć samochodem przesiadłyby się do komunikacji miejskiej.

    To bardzo proste rozwiązanie, być może nawet buspasy stałyby się zbędne.


    A od kiedy to drogi są za darmo (za wyjątkiem rowerzystów)?

  • ckd

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.08.2019 14:51 ~ckd

    sammler~sammler

    Rozwiązanie korków w mieście jest dość proste. I samo się narzuca po przejrzeniu fotek. Ale nie naszym wielkim inżynierom dróg i ruchu.

    Kto wie, o jakie rozwiązanie chodzi?

    To proste. Wystarczy porzucić socjalistyczne rozwiązanie - drogi dostępne dla wszystkich za darmo. Tylko wprowadzić opłaty dla blokujących. Obecnie bilet dobowy komunikacji kosztuje 15zł. Jeżeli danina dobowa za poruszanie się pojazdem po Warszawie wyniosła by np. 30zł, to korki by zniknęły, a osoby które nie potrzebują jeździć samochodem przesiadłyby się do komunikacji miejskiej.

    To bardzo proste rozwiązanie, być może nawet buspasy stałyby się zbędne.

  • sammler

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.08.2019 13:47 ~sammler

    Rozwiązanie korków w mieście jest dość proste. I samo się narzuca po przejrzeniu fotek. Ale nie naszym wielkim inżynierom dróg i ruchu.

    Kto wie, o jakie rozwiązanie chodzi?

  • iza

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.08.2019 12:02 ~iza

    mokotoviak~mokotoviak

    Dokładnie, samochód w mieście tylko dla inwalidów plus dostawczaki i taksówki.


    ilość inwalidów zwiększa się z każdym tygodniem

  • erw

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.08.2019 11:37 ~erw


    katastrofa~katastrofa

    To pokazuje, jak bardzo zbędne są samochody w mieście. Ile procent kierowców stojących w korku na trasie Łazienkowskiej?
    Ilu z nich mogłoby się przesiąść do komunikacji miejskiej?
    Samochodoza.
    witek bomba~witek bomba

    wolę jechac autem i wąchać własne smrody niż pasażera w autobusie

    Jak się umyjesz to nikt cię nie wygoni z autobusu i nie będziesz musiał jechać samochodem.

  • wymyślił

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.08.2019 11:34 ~wymyślił

    katastrofa~katastrofa

    To pokazuje, jak bardzo zbędne są samochody w mieście. Ile procent kierowców stojących w korku na trasie Łazienkowskiej?
    Ilu z nich mogłoby się przesiąść do komunikacji miejskiej?
    Samochodoza.


    Idź już stąd.
    Jeden z lepszych dni, kiedy już nie musisz dojeżdżać do pracy z zasikanymi menelami, ściśnięty jak sardynka w bydłowozie, który albo ma wciśnięty maksymalnie hamulec lub gaz, bo przecież nie da się z wyczuciem. Do tego drący ryja gadający przez telefon debile, którzy są społecznymi ekshibicjonistami i uważają, że WSZYSCY muszą wiedzieć co dzieje się aktualnie w ich życiu. Płaczące dzieci. Kibole. Od piątku do niedzieli kolędujący imprezowicze, którym nieraz się uleje to na siebie to na siedzenie. Grzanie na maxa albo przeciwnie, a wtedy brakuje śniegu sypiącego z klimatyzacji + zamknięte okna. Takie kocopoły i farmazony wymyślają ludzie, którzy albo nie jeżdżą w ogóle albo nie mają do przejechania całego miasta różnymi środkami transportu.
    dlatego tak, jak wyżej napisałem - IDŹ STĄD!
    A samochodoza nie wiem jak ma się do stania w korku. Myślałem, że to "słowo" odnosi się do łamania przepisów, ich naginania i chamskiego zachowania, a nie sytuacji z materiału.
    Spoko jest coś podłapać, bo jest na czasie i fajnie brzmi, co?

  • warszawiak

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.08.2019 11:20 ~warszawiak

    Gdyby nie było tej BUS-PODPASKI na moście, nie było by KORKA!

  • Franek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.08.2019 10:54 ~Franek


    katastrofa~katastrofa

    To pokazuje, jak bardzo zbędne są samochody w mieście. Ile procent kierowców stojących w korku na trasie Łazienkowskiej?
    Ilu z nich mogłoby się przesiąść do komunikacji miejskiej?
    Samochodoza.
    mokotoviak~mokotoviak

    Dokładnie, samochód w mieście tylko dla inwalidów plus dostawczaki i taksówki.

    A po co ludzie w mieście? Po co firmy, biura i urzędy w centrum miasta? Zrobić tylko wybiegi dla psów. Dziki też będą wtedy swobodniej biegać po mieście. A poważnie to opodatkować dodatkowo i solidnie te firmy, które zatrudniają ludzi mieszkających dalej niż 10 km od miejsca pracy. Podatek progresywny, rosnący za każdy kilometr powyżej 10.

  • mokotoviak

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.08.2019 10:30 ~mokotoviak

    katastrofa~katastrofa

    To pokazuje, jak bardzo zbędne są samochody w mieście. Ile procent kierowców stojących w korku na trasie Łazienkowskiej?
    Ilu z nich mogłoby się przesiąść do komunikacji miejskiej?
    Samochodoza.

    Dokładnie, samochód w mieście tylko dla inwalidów plus dostawczaki i taksówki.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl