Ulice

02.05.2016 18:50 zderzenie "1" z peugeotem

Kolizja na Anielewicza. "Auto wjechało pod rozpędzony tramwaj"

SERWISY:


W poniedziałek przed 17.00 na skrzyżowaniu Anielewicza i Okopowej samochód zderzył się z tramwajem. Były utrudnienia.

– W zdarzeniu brał udział peugeot i tramwaj linii 1. Zarówno motorniczy, jak i kierowca peugeota byli trzeźwi. Nikomu nic się nie stało, nikt nie trafił do szpitala – informuje nas Piotr Świstak ze stołecznej policji.

O zdarzeniu pierwsza poinformowała nas na warszawa@tvn.pl Monika. Jak napisała nasza czytelniczka, auto zawracało i wjechało prosto pod rozpędzony tramwaj. Policja na razie nie mówi o przyczynach kolizji. – Funkcjonariusze nadal są na miejscu i badają okoliczności zdarzenia – ucina Świstak.

Do kolizji doszło w okolicy przystanku Cm. Żydowski. Przez kilkanaście minut ruch tramwajowy był wstrzymany w obu kierunkach. – Teraz żadnych utrudnień już nie ma – dodaje policjant chwilę przed godz. 19.00.

kw/b

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • vtr

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.05.2016 09:12 ~vtr


    kris~kris

    Mam nadzieję, że Policja znajdzie świadków albo, lepiej, nagranie z monitoringu, bo wcale nie jest pewne czy kierowca popełnił błąd czy motorniczy celowo staranował samochód...
    FaFIK~FaFIK

    Wystarczy używać lusterek i pamiętać o pierwszeństwie dla tramwajów. Tu żadnych świadków nie potrzeba ponieważ 99% wypadków w tym miejscu jest spowodowana durnym myśleniem kierowców (zdążę, zdążę) lub gapiostwem.

    Taa
    Samochód stoi na torach od dobrej minuty kiedy jeszcze tramwaju nie było na horyzoncie.,Od Solidarności leci Okopową pojedynczy wagon. Motornicza nawet nie zwalnia tylko błyska długimi. Na szczęście samochody przed tym stojącym na torach przejechały i on mógł z torów zjechać, bo inaczej albo by mu przyłożyła albo poprzewracała wszystkich pasażerów.

    I takie obrazki obserwuję tam na każde 2 z 5 przejazdów tygodniowo.

  • waw

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.05.2016 07:36 ~waw

    a gdyby drogą na wprost jechał samochód mając zielone światło to też kierowca by wiechał ...oczywiście nie bo mu nie wolno ale tramwaj to pryszcz przed nim nie trzeba uważać i zachowywać ostrożność ,ludzie trochę myślenia to nie boli a czasami ocali życie

  • anka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.05.2016 15:44 ~anka

    samochod prowadzil młodu człowiek brak doświadczenia.....

  • zva

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.05.2016 08:35 ~zva

    Cóż jeździć to trzeba umieć niestety. I jednym i drugim.

  • Azerate

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.05.2016 15:22 ~Azerate

    MMM~MMM

    to bardzo niebezpieczne skrzyzowanie. duzo zdarzen tego typu. oczywiscie ci od kierowania ruchem, nie wpadna na to by takowe lewoskrety wyposazyc w bezkolizyjna ZIELONA strzałke...bo po co???

    Bezkolizyjna zielona strzałka wydłuża czas przejazdu tramwaju. Pomyśl czasem o innych - pasażerach w tym wypadku - a nie tylko o sobie, bo tobie się należy zielona strzałka bezkolizyjna. Może zamiast stawiać takie żądania należałoby wprowadzić obowiązkowy przejazd przez tory tramwajowe na każdym egzaminie praktycznym? Kierowca, który dostał prawo jazdy nie widząc tramwaju na oczy łatwo się pogubi widząc tory w poprzek ulicy...

  • kris

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.05.2016 15:15 ~kris

    kris~kris

    Mam nadzieję, że Policja znajdzie świadków albo, lepiej, nagranie z monitoringu, bo wcale nie jest pewne czy kierowca popełnił błąd czy motorniczy celowo staranował samochód...

    Głupoty piszesz. Tramwaj to nie pociąg, a wjazd bez możliwości jazdy jest wtedy, gdy ZA skrzyżowaniem nie ma miejsca na jego opuszczenie, a nie gdy musisz się zatrzymać, by ustąpić pierwszeństwa innym pojazdem. W takiej sytuacji wjechanie i zatrzymanie się na torach jest często konieczne, gdyż bez tego po prostu nie dałoby się wykonać manewru skrętu w lewo.

  • FaFIK

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.05.2016 10:17 ~FaFIK

    kris~kris

    Mam nadzieję, że Policja znajdzie świadków albo, lepiej, nagranie z monitoringu, bo wcale nie jest pewne czy kierowca popełnił błąd czy motorniczy celowo staranował samochód...

    Wystarczy używać lusterek i pamiętać o pierwszeństwie dla tramwajów. Tu żadnych świadków nie potrzeba ponieważ 99% wypadków w tym miejscu jest spowodowana durnym myśleniem kierowców (zdążę, zdążę) lub gapiostwem.

  • do Piotrek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.05.2016 08:59 ~do Piotrek

    Miszczu, powiedz mi w jaki sposób można samochodem zablokować torowisko nie ze swojej winy????? To się nazywa "wjazd na skrzyżowanie bez możliwość zjechania" i kosztuje 6 pkt karnych I 300zł. Spróbuj zrobić ten numer przed pociągiem. Maszyniści to też królowie szos ( według ciebie). Popłaczesz sobie potem przed św.Piotrem, jak ten maszynista niedobry.

  • kris

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.05.2016 08:41 ~kris

    Mam nadzieję, że Policja znajdzie świadków albo, lepiej, nagranie z monitoringu, bo wcale nie jest pewne czy kierowca popełnił błąd czy motorniczy celowo staranował samochód...

  • LAKI

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.05.2016 06:53 ~LAKI

    albercik36~albercik36

    Często tu jeżdżę, zawracam do Klif-a. Przejazd nie jest problemowy ale przyznam, przydałyby się światła z poprzecznym paskiem dla komunikacji tramwajowej. Chwila nieuwagi i bum. Ot dziwne, że do tej pory to się nie zdarzało.
    Na szczęście nikt nie ucierpiał bo 30% Warszawy na wyjazdach-"majówka".


    Dla niektórych kierowców najlepiej by było jak by nikt oprócz nich po ulicach nie jeździł bo każdy dodatkowy pojazd to dla nich NIESAMOWITY PROBLEM

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl