Ulice

09.09.2015 16:19 mieszkańcy muszą liczyć się z utrudnieniami

Kilka tysięcy pielęgniarek będzie protestować w centrum

SERWISY:

Około 9 tys. osób ma wziąć udział w manifestacji, która odbędzie się w czwartek w Warszawie. Protest organizują pielęgniarki. Na utrudnienia powinni przygotować się kierowcy i pasażerowie komunikacji miejskiej.

Jak informują organizatorzy, w czwartek do stolicy zjechać może nawet kilkanaście tysięcy manifestujących. - Na dziś wiemy o około 9 tys. pielęgniarek i położnych, które chcą przyjechać na manifestacje. Cały czas napływają do nas jednak nowe zgłoszenia - mówi Halina Peplińska, rzecznik prasowy Ogólnopolski Związek Pielęgniarek i Położnych.

Utrudnienia w Al. Ujazdowskich

Protest ma odbywać się między godz. 10 a 13. Duża liczba manifestujących może poważnie utrudnić przejazd przez centrum. Już przed południem kierowcy powinni omijać Al. Ujazdowskie.

Od godz. 10 pielęgniarki zaczną gromadzić się przed kancelarią premiera. Stamtąd o godz. 11 mają ruszyć przed budynek Sejmu. Trasa przemarszu prowadzić będzie Al. Ujazdowskimi, Piękną, Matejki i Wiejską. Ulice te mogą być częściowo wyłączane z ruchu.

- Przed gmachem Sejmu odbędzie się konferencja prasowa. Złożymy tez petycje do klubów parlamentarnych i pani premier – zapowiada Halina Peplińska.

Zgodnie z zapowiedziami, manifestacja ma potrwać do godz. 13. – Planujemy manifestację, ale życie pisze różne scenariusze. Nie mogę potwierdzić, że na tym się skończy – zastrzega jednak rzeczniczka OZZPiP.

Przed możliwymi utrudnieniami w ruchu w czasie manifestacji ostrzega także Zarząd Transportu Miejskiego. Jak informuje, w przypadku zablokowanego przejazdu na trasy objazdowe kierowane mogą być autobusy linii: E-2, 105, 107, 116, 118, 159, 166, 180, 222, 503.

Chcą podwyżek pensji

Jak tłumaczą pielęgniarki, w stolicy chcą manifestować przeciwko "dramatycznej sytuacji zawodowej". OZZPiP domaga się podwyżek pensji o 1500 zł do 2017 roku. Miałaby być wypłacana w trzech transzach. Nie zgadza się na to Ministerstwo Zdrowia, które zaproponowało 5 rat po 300 zł. Pierwsza miałaby zostać wypłacona we wrześniu, ostatnia - do końca 2020 roku. Z kolei taka propozycja nie podoba się pielęgniarkom.

- Manifestacja jest odpowiedzią na dotychczasową politykę ministerstwa - tłumaczy Peplińska.

jk/ran

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • stajan

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.09.2015 11:06 ~stajan

    MY CHORZY JESTEŚMY Z WAMI-RZĄD CZTERY LATA TEMU DOSTAŁ OD NBP 6 MILIARDÓW KTÓRE PRZEZNACZONO NA PODWYŻKI DLA URZĘDNIKÓW PO TO ABY WYGRAĆ WYBORY-WYKRYŁA TO AFERA PODSŁUCHOWA--UDAŁO SIĘ WYGRALI A JAK RZĄDZĄ TO WIDAĆ--PIELĘGNIARKI POWINNY BYĆ SOLIDNIE WYNAGRADZANE TO BĘDĄ SOLIDNIE PRACOWAĆ-

  • wanda

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.09.2015 10:09 ~wanda

    jak za czasów Kaczyńskich, trzeba im odciąć prąd i zagłuszać telefony :) PA...MIĘ...TA...CIE????? jak to Kaczyński kiedyś załatwili?

  • madzik

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.09.2015 10:05 ~madzik

    za co? kto przynajmniej raz był w szpiatlu dobrze wie ze to obiboki z szerokimi kieszeniami. jak im się czekoladke albo kawke da to moze do pacjenta zajrzą a poza tym do w serjale oglądaja całymi godzianami a jak już muszą coś zrobić to foch.

  • Kierowca

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.09.2015 10:01 ~Kierowca

    Popieram pielęgniarki w100%!

  • Janeczka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.09.2015 09:18 ~Janeczka

    Niestety popieram komentarze na temat nic "nierobienia" przez pielęgniarki. Nieraz byłam w szpitalu jak mąż miał wypadek. Więcej "urzędują" w pokoju popijając kawę niż zajmują się chorymi. Wyjątki to rzadkość.

  • Polka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.09.2015 08:55 ~Polka

    W sektorze prywatnym wcale się więcej nie zarabia.
    Większość młodych wykształconych pielęgniarek ( po studiach , specjalizacjach) nie chce pracować w zawodzie właśnie ze względu na niskie płace. Wykadzając za granice albo przekwalifikowują się. Sektor prywatny bardzo często traktuje pielęgniarkę jak służącą do wszystkiego. Pielęgniarka jest złem koniecznym. Znam wiele młodych osób pracujących w prestiżowych placówkach medycznych i uwierzcie, że ręce opadają . Więc musimy się pogodzić, że w szpitalach zostaną niedługo pielęgniarki po 60r.ż. , ,które same będą potrzebowały opieki:)))

  • migier

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.09.2015 08:39 ~migier

    mysz1976~mysz1976

    Szkoda że piguły nie wspominają ile kosztuje życie w Niemczech, czy też Norwegii.

    Szkoda że Ty nie masz o tym pojęcia. Wieloletnie życie w Niemczech bez wyżeczeń i ciułania kosztowało mnie 15-20% więcej niż obecnie w Polsce. Tylko że w polsce nie chodze na obiad do restauracji częściej niż raz w miesiącu, a w Niemczech robiłem to 3 razy w tygodniu. Ceny w niemieckim Lidlu sa co do grosza takie same jak w polskim (czasem nawet trochę taniej). Benzyna i olej napędowy co do grosza tyle samo co w Polsce. Gaz LPG dużo droższy, ale prąd dużo tańszy i do tego są promocyjne godziny gdzie za korzystanie z prądu nie płacisz nic (jedynie symboliczny przesył).
    Dalej chcesz porównywać koszty życia ?
    Bo pensję miąłem 4 razy taką jak w Polsce, ale mi się właczyła tęsknota i patriotyzm.

  • Hrabia

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.09.2015 08:03 ~Hrabia

    Sprywatyzować ten syf zwany publiczną służbą zdrowia, przynajmniej dla pracujących, dla tych których stać na prywatne ubezpieczenie. Ja i tak mam prywatny pakiet obejmujący praktycznie wszystkie zabiegi i specjalistów, a i tak złodziejskie państwo zabiera mi pieniądze na ten cyrk.

  • sss

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.09.2015 07:04 ~sss

    Ja uważam, że nie tędy droga.
    Jak każdej da się z automatu podwyżkę to jakość pracy nie zmieni się w ogóle. Na Szaserów na sali pooperacyjnej za opiekę nad członkiem mojej rodziny trzeba było zapłacić pielęgniarce. Rozumiecie? Na sali pooperacyjnej, gdzie opieka (z resztą jak w całym szpitalu) należy się jak psu miska.
    Nie akceptuję takich masowych podwyżek. Podwyżki należą się za dobrą pracę, której te panie w 90% nie wykonują. Rozumiem, że podwyżka to ma być motywacja w ogóle do pracy ? To ja też tak chcę, słabo pracować i w ramach zachęty do lepszej pracy dostać podwyżkę.

  • Irek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.09.2015 00:12 ~Irek

    Po bardzo poważnej operacji ręki na Szaserów, w nocy po narkozie niechcący wyrwałam kroplówkę. Krew lała się, a pielęgniarka była tak wściekła, że obudzona została w nocy i musiała mi pomóc . Straszne lenie !!!

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl