Ulice

08.03.2016 16:50 Zobacz nagranie z wideorejestratora

Kierowca szuka świadków wypadku. "Rowerzysta niestety uciekł"

SERWISY:

Chciał uniknąć zderzenia z rowerzystą, zahamował, odbił w lewo i wtedy uderzyło w niego inne auto. Do szpitala trafiło 4-miesięczne dziecko, a cyklista uciekł. Kierowca szuka świadków.

Do zderzenia doszło w niedzielę, w al. Komisji Edukacji Narodowej na wysokości Koncertowej. Pan Gracjan jechał w kierunku Kabat. Jak widać na nagraniu z jego samochodu, tuż przed skrzyżowaniem na przejściu dla pieszych pojawił się rowerzysta. Stanął, ale późno - kierowca w tym czasie zaczął już "uciekać" ze swojego pasa i hamować. - Rowerzysta się pospieszył, wjechał na ulicę, ja nie wyhamowałem, musiałem odbić w lewo. Na jezdni było ślisko - relacjonuje kierowca.

Na szczęście udało mu się ominąć rowerzystę. Ale gdy jego samochód stanął, z tyłu uderzył go volkswagen.

Niemowlak w szpitalu

Na miejsce przyjechały dwie karetki. W volkswagenie było dwoje dorosłych i 4-miesięczne dziecko. - Nieszczęśliwie dziecko uderzyło główką w fotel pasażera. Wraz z matką zostało zabrane do szpitala. Jeszcze w trakcie wykonywania czynności ze szpitala zadzwoniła matka z informacją, że niemowlęciu nic poważnego się nie stało - relacjonuje pan Gracjan.

Jak dodaje, on sam podróżował z żoną i niespełna 2-letnią córką. Kobieta oraz dziecko zostały zbadane na miejscu. On sam z kolei uderzył głową o kierownicę i rozciął łuk brwiowy.

Samochód do kasacji

Według jego relacji, na miejscu była też policja, która nikogo nie ukarała mandatem. - Ja nie czuję się sprawcą. Policjanci myśleli, że to moja wina, ale jednak po obejrzeniu wideorejestratora nie byli w stanie jednoznacznie stwierdzić, kto zawinił. A rowerzysta niestety uciekł. Funkcjonariusze sugerowali również, że niepotrzebnie zmieniałem pas, jednak doszliśmy do wniosku, że nie wiadomo co by było gdybym tego nie zrobił. Nie mogłem też uciec w prawo, ponieważ był tam chodnik i mógł się tam ktoś znajdować - zaznacza.

Według informacji pana Gracjana, po wstępnych oględzinach mechanika, mazda jest do kasacji, ponieważ uszkodzona jest płyta podłogowa. - Mam nadzieję, że byli świadkowie zdarzenia, którzy pomogą zidentyfikować rowerzystę. Na razie nie wiem co robić dalej - kończy.

"Może stawi się na komendzie"

Od poniedziałku próbowaliśmy ustalić, czy policja zajmuje się tą sprawą i na jakim jest to etapie. W środę dostaliśmy odpowiedź.

- Prowadzone są przez funkcjonariuszy ruchu drogowego czynności wyjaśniające. Musimy w tej sprawie zabezpieczyć dokumentację medyczną osób, które uległy wypadkowi i trafiły do szpitala oraz powołać biegłego z zakresu medycyny sądowej - informuje w środę Joanna Banaszewska z mokotowskiej komendy. Jak dodaje, przesłuchani zostaną w tej sprawie świadkowie i zabezpieczony zostanie monitoring. - Na tym etapie postępowania nie jesteśmy w stanie powiedzieć, jak zakończy się ta sprawa - mówi.

Czy będziecie szukać rowerzysty? - Może ten rowerzysta będzie jednym z tych świadków, który stawi się w komendzie i złoży zeznania w tej sprawie - odpowiada Banaszewska.

ło/su/r

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Jedzrej

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.04.2016 07:41 ~Jedzrej

    Zgodnie z zasadami ruchu drogowego jeżeli przez ulice nie przechodzi sciezka rowerowa to rowerzysta powinien rower przez przejscie przeprowadzac a nie jeżdzic po pasach. Taki mały komentarz do tego kto winien.

  • Jan

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.04.2016 20:28 ~Jan

    prędkość! i wszytko jasne!

  • ciekawski

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.04.2016 14:46 ~ciekawski

    Pan kierowca powinien przepuścić pieszego z rowerem i zachować szczególną ostrożność w okolicach przejścia dla pieszych.

  • Tomek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.04.2016 05:59 ~Tomek

    Dodam jeszcze: Zatrzymajcie sobie film w 8-9 sek. pieszego/rowerzystę (bez znaczenia) widać już przy przejściu, kierowca nie zwolnił...idziemy dalej, w momencie wejścia na pasy kierowca ma jeszcze kilka metrów na reakcję- hamowanie, ale tego nie robi !!! Zaczął zmieniać pas w miejscu nie dozwolonym, na lini ciągłej. Obejrzyjcie kilka razy. Wina kierowcy! Jak nic.

  • Tomek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.04.2016 05:47 ~Tomek

    Niestety, ale winę ponosi kierowca !!! Nie bronię rowerzystów, bo widzę czasami idiotów jeżdżących bez świateł itp. Ale w tym przypadku ewidentnie kierowca nie zachował ostrożności przed przejściem, nie zwolnił, nie widać również hamowania jeszcze jak był na prawym pasie, rowerzysta nie wjechał nagle na pasy, kierowca zmienił nagle pas na środkowy, na którym był inny pojaz. Moim zdaniem ewidentną winę ponosi kierowca, rowerzysta i nie tylko ten powinni otrzymywać po 500 zł za przejeżdżanie na pasach.

  • Johnny

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.04.2016 22:05 ~Johnny

    Nie pitolcie, rowerzysta wtargnął na przejście!!!

  • mad

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.03.2016 18:45 ~mad

    Witam rowerzysta tu nie ponosi zadnej winy drogi panie kierowco ,jeśli ktoś jest przy przejściu dla pieszych i nawet jest na rowerze hulajnodze czy rolkach ty masz obowiązek zachować czujność dałes dup... a na pocieszenie powiem ze ten co ci zrobił najazd będzie winny nie mam innego wyjscia

  • vfre11

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.03.2016 09:32 ~vfre11

    Panowie i Panie, odnalezienie tego rowerzysty jest KLUCZOWE dla całej sprawy -dlatego kierowca Mazdy słusznie domaga się jego poszukiwania... Pomijając już kwestię ewentualnych mandatów za wykroczenia drogowe uczestników zdarzenia (dodam tylko, że moim zdaniem, nieprzyjęcie mandatu od Policji przez kierującego Mazdą było jedynym słusznym wyjściem -on wie z jaką prędkością jechał, bo ma to na rejestratorze :) a działał w stanie wyższej konieczności i z pomocą nagrania udowodni to przed kolegium do spraw wykroczeń, bo z komentarzy wynika jasno, że nikomu nic poważnego się nie stało i raczej o sądzie nie ma mowy), zwróćcie uwagę zachowanie zbiegłego rowerzysty- jest ono charakterystyczne dla działania tzw.laweciarskich band naciągaczy, powodujących stłuczki na zamówienie..

    Czy "przypadkiem" były tam w pobliżu lawety pomocy drogowej? Jeżeli tak to wypadek mógł być świadomie spowodowany (przez zbiegłego rowerzystę) -który na zamówienie laweciarzy "wtargnął" na przejście, w prozaicznym celu wyciągnięcia kasy od kierowców za transport rozbitych samochodów.
    Podpowiadam to do rozważenia Policji, bo to nowy sposób na zarobek dla niektórych laweciarzy (zaznaczam NIEKTÓRYCH)i były już takie przypadki w tym i innych rejonach Warszawy... Przypadkowy Uczciwy Rowerzysto! Jeśli nie jesteś nędznym "dupkiem do wynajęcia" który za psie pieniądze naraża ludzi na wielkie nieszczęście -zgłoś się do Policji i rozwiejesz wszystkie nasze wątpliwości...

  • qwe

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.03.2016 18:47 ~qwe

    Rowerzysta przecież jechał po pasach nie prowadził rower, Przyjrzyjcie się. Był na rowerze i odpychał/podpierał się nogą.

  • ojojoj

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.03.2016 14:22 ~ojojoj

    Brakuje tylko podsumowania samego zainteresowanego. Może coś doda od siebie. Tak na usprawiedliwienie

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl