Ulice

30.07.2017 08:50 uderzył w słup

Kierowca miał 1,5 promila.
Jego pasażer nie żyje

SERWISY:

 

Do śmiertelnego wypadku doszło w sobotę wieczorem. Jedna osoba nie żyje, kierowca był pod wpływem alkoholu.

"W dniu wczorajszym miał miejsce wypadek drogowy w Warszawie na ul. Ogrodników. Niestety śmiertelny" - napisał na warszawa@tvn.pl nasz czytelnik.

Informacje potwierdza policja. - Do zdarzenia doszło około godziny 18. Mercedes wypadł z drogi i uderzył w słup - podaje Tomasz Oleszczuk z biura prasowego Komendy Stołecznej Policji.

Dodaje, że samochodem podróżowało dwóch mężczyzn. - Kierował Polak, który był pod wpływem alkoholu, miał ponad 1,5 promila. Obok siedział obcokrajowiec, który zmarł w szpitalu - mówi Tomasz Oleszczuk.

W piątek informowaliśmy o wypadku na Pułkowej. Dwie osoby zostały ranne:

kz/mś

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • qqruzNIK

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.08.2017 12:31 ~qqruzNIK

    hiohiohiohio~hiohiohiohio

    Do czasu aż złapanych z więcej niż 0,5 promila nie będzie się wsadzać [...]
    Czasami mam wrażenie, że policja musi puszczać tych pijanych, bo nikt by nie ryzykował. Co za tym stoi? Łapówki?

    To nie o to chodzi.
    Pijany czuje się bezkarny, bo policja nie łapie pijanych.
    Po co jeździć po nocy i ryzykować szarpaninę z pijanym i to może jeszcze bandziorem?
    Na wsiach jest jeszcze gorzej, bo pijani jeżdżą tam latami i wszyscy o tym wiedzą. Policja też. Ale który policjant zatrzyma szwagra, sąsiada, proboszcza czy kolegę z pracy albo ze szkoły?
    Łatwiej stanąć w niedzielę rano na trasie i złapać 100 skacowanych, co mają po 0.3 promila i spokojnie jadą.
    Tu trzeba zwiększyć skuteczność a nie sankcje.
    Np. we Włoszech znacznie surowiej karane są wykroczenia drogowe popełnione w nocy. A za dnia wolna amerykanka (kto był ten wie jak jeżdżą Włosi - zwłaszcza na południu). I wolno mieć do 0.5 promila.
    I jakoś mają mniej wypadków niż jest w Polsce.

  • piotron

    zgłoś naruszenie odpowiedz 31.07.2017 10:54 ~piotron

    hiohiohiohio~hiohiohiohio

    Do czasu aż złapanych z więcej niż 0,5 promila nie będzie się wsadzać od razu od więzienia (areszt->sprawa->więzienie) na minimum rok, to sytuacja się nigdy nie zmieni.
    Czasami mam wrażenie, że policja musi puszczać tych pijanych, bo nikt by nie ryzykował. Co za tym stoi? Łapówki?
    Najgorsze, że zaraz odezwą się "kryptoalkoholicy" którzy będą nam tłumaczyć, że gdzieś na świecie można jechać z 0,8 promila. Z tym, że jakoś ich najczęściej łapią jak mają dużo więcej, a jak ktoś musi się codziennie napić to jest już zwykłym alkoholikiem i trzeba mu dożywotnio zabrać prawo jazdy (za jazdę bez uprawnień od razu do więzienia) a nie słuchać jego alkoholowych teorii.

    Dokładnie tak. Martwi mnie tylko że mija tyle lat tej plagi naszych dróg, tyle ofiar a nikt nie nie chce wprowadzić takich sankcji. Zupełnie jakby wskazana była wielka wyrozumiałość w tej materii. Pijaka w naszym kraju trzeba zrozumieć a jego ofiary ...... no trudno. Będą w nieskończoność podnosić grzywny, okres zabrania uprawnień a do pudła za którymś tam razem. jakby przyzwalać na to że ''przecież każdemu może się zdarzyć''

  • goostav234

    zgłoś naruszenie odpowiedz 31.07.2017 10:46 ~goostav234

    No zdarza sie i co?

  • ugugugugugu

    zgłoś naruszenie odpowiedz 31.07.2017 10:08 ~ugugugugugu


    Wicker~Wicker

    Obcokrajowiec ten pracował ze mną na jednym z magazynów między pruszkowem a brwinowem. W piątek jeszcze się z nim widziałem, w niedziele na noc miał być w pracy...
    RaF~RaF


    Wzruszyła mnie twoja historia ... nastąpiło samooczyszczenie pół mózgów, dobrze że nikogo nie zabili przy okazji.


    Pytanie czy pasażer wiedział, że kierowca jest pod wpływem. Wbrew pozorom 1,5 promila, które u zwykłego człowieka oznacza najczęściej problemy z mową, u alkoholika który pije codziennie, nie oznacza dużych ilości wypitego alkoholu. Wystarczy, że pił codziennie i dopił się i już ma 1,5 promila, a nie wygląda na pijanego.
    Zresztą większość jeżdżących po alkoholu to właśnie alkoholicy. Inna sprawa, że świadomi lub nieświadomi. Normalny człowiek jest w stanie tak pić, żeby wytrzeźwieć zanim wsiądzie za kierownicę. Alkoholik odwrotnie, często wychodzi z domu w miarę trzeźwy i pije przed jazdą, bo w domu ukrywa to przed rodziną.

  • RaF

    zgłoś naruszenie odpowiedz 31.07.2017 08:54 ~RaF

    Wicker~Wicker

    Obcokrajowiec ten pracował ze mną na jednym z magazynów między pruszkowem a brwinowem. W piątek jeszcze się z nim widziałem, w niedziele na noc miał być w pracy...


    Wzruszyła mnie twoja historia ... nastąpiło samooczyszczenie pół mózgów, dobrze że nikogo nie zabili przy okazji.

  • hiohiohiohio

    zgłoś naruszenie odpowiedz 31.07.2017 08:30 ~hiohiohiohio

    Do czasu aż złapanych z więcej niż 0,5 promila nie będzie się wsadzać od razu od więzienia (areszt->sprawa->więzienie) na minimum rok, to sytuacja się nigdy nie zmieni.
    Czasami mam wrażenie, że policja musi puszczać tych pijanych, bo nikt by nie ryzykował. Co za tym stoi? Łapówki?
    Najgorsze, że zaraz odezwą się "kryptoalkoholicy" którzy będą nam tłumaczyć, że gdzieś na świecie można jechać z 0,8 promila. Z tym, że jakoś ich najczęściej łapią jak mają dużo więcej, a jak ktoś musi się codziennie napić to jest już zwykłym alkoholikiem i trzeba mu dożywotnio zabrać prawo jazdy (za jazdę bez uprawnień od razu do więzienia) a nie słuchać jego alkoholowych teorii.

  • aro

    zgłoś naruszenie odpowiedz 31.07.2017 08:01 ~aro

    Tablice nie mają nic wspólnego z zachowaniem bo to jest tylko kawałek metalu z literkami . Ważne co we łbie siedzi takiego idioty co po alko wsiada tylko jeśli pasażer był trzezwy to znaczy że był głupszy od kierowcy bo to często pasażerowie na własne ryzyko wsiadają a kierowca powinien odpowiadać za morderstwo bo inaczej tego nie widzę.

  • aaaaa

    zgłoś naruszenie odpowiedz 31.07.2017 07:04 ~aaaaa

    Wicker~Wicker

    Obcokrajowiec ten pracował ze mną na jednym z magazynów między pruszkowem a brwinowem. W piątek jeszcze się z nim widziałem, w niedziele na noc miał być w pracy...

    rozumiem, ze ukrainiec?

  • Wicker

    zgłoś naruszenie odpowiedz 31.07.2017 00:48 ~Wicker

    Obcokrajowiec ten pracował ze mną na jednym z magazynów między pruszkowem a brwinowem. W piątek jeszcze się z nim widziałem, w niedziele na noc miał być w pracy...

  • sdfsfdsfdsdf

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.07.2017 22:16 ~sdfsfdsfdsdf

    zgada się bywam w Bieszczadach czesto i tam faktycznie jest zwyczaj walić alko i za kółko !!!!!!!!!!!!!!
    fakty to jest

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Absurdy

"Żyj i daj żyć. Nie parkuj na przejściach dla pieszych"

"Żyj i daj żyć. Nie parkuj na przejściach dla pieszych"

Motto, które umieścił na swoim aucie kierowca tego auta wyraźnie nie przyświeca jemu samemu. Samochód postawił na ulicy Dąbrowskiego, a dokładniej - na... WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl