Ulice

11.08.2011 20:37 wypadek w Ursusie

Karetka zderzyła sie z nissanem. Dwoje dzieci rannych

SERWISY:

Groźny wypadek na skrzyżowaniu Al. Jerozolimskich i ul. Ryżowej. W czwartek wieczorem zderzył się tam samochód osobowy z karetką.

- Według świadków kierowca karetki chciał skęcić z Al. Jerozolimskich w lewo w ul. Ryżową. Z naprzeciwka prawym pasem jechał kierowca micry. Nie zauważył, że na lewym pasie jedno z aut przepuszcza karetkę i wtedy doszło do zderzenia - relacjonuje Marcin Gula, reporter tvnwarszawa.pl. - W samochodzie było dwoje dzieci, 11 i 5-letnie. Wraz z 24-letnim kierowcą osobówki trafiły do szpitala - dodaje.

Karetka nie jechała na sygnale. Ruch w stronę centrum był przez kilkadziesiąt minut utrudniony.

Mapa Polski Targeo
Mapy dostarcza Targeo.pl

su

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • john

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.08.2011 22:15 ~john

    Jeżeli twierdzicie że kierowca micry nie wyłączył myślenia to sami odpowiedzcie sobie z jaka prędkością musiał jechać skoro ślad gumy na asfalcie wynosi 30metrow a karetka wazaca kilka ton wybiła się w powietrze od uderzenia. Pozdrawiam tych co wypisują rożne rzeczy, nasuwa się tu komentarz. W D***e byli i gó*** widzieli. a Wypowiadają się niczym eksperci! Pozdrawiam

  • byłem widziałem

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.08.2011 12:28 ~byłem widziałem

    Jeszcze jedna uwaga - w takiej sytuacji obserwuje się światła na sygnalizatorze przejścia dla pieszych. Kiedy oni dostaną czerwone, auta jadące w tym kierunku też taki kolor dostają. Myślałem , że o tym to uczą na kursie prawa jazdy.

  • byłem widziałem

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.08.2011 12:25 ~byłem widziałem

    Dobra, w koło nie dostaliście, bo uderzenie było prawie czołowe. To skrzyżowanie jest tak ustawione, że Ryżowa nie wpada w aleje prostopadle, tylko pod kątem. A oba auta mają rozbite przody na całej szerokości, a uszkodzenia karetki zaczynają się tuż przed przednim prawym kołem. Wniosek - cały przód wystawał już na prawy pas. Być może źle zachował się kierowca, który zaczął was przepuszczać, ale nie zwalnia to z myślenia i podstawowej zasady ograniczonego zaufania. To Wy wykonywaliście niebezpieczny manewr, na Was ciążył obowiązek UPEWNIENIA się czy nic nie nadjeżdża. A wystawienie CAŁEGO przodu auta na przeciwny pas to nie jest upewnianie się. Kurczę, wydawałoby się że kierowca karetki, który widzi na codzień efekty nieostrożnej jazdy, powinien dysponować większą wyobraźnia.

  • IGA24

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.08.2011 22:23 ~IGA24

    Nie każdy kierowca pogotowia ma ochotę cewnikować pacjentów. A taka ocena ich wykształcenia świadczy jedynie o niskim poziomie intelektualnym pewnej grupy tzw. turbo ratowników. Jesli nawet winę ponosi kierowca karetki to należy mu tak samo współczuć jak poszkodowanym w tym wypadku. Pozdrowienia dla kierowców karetek!!

  • ja

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.08.2011 22:22 ~ja

    Wiem bo nia jechalem... od strony w ktora poszlo uderzenie. Nawet w kolo nie dostalismy. Skoro astra stala a z naszej pozycji nie widac bylo sygnalizacji to mozna sie bylo domyslac ze swiatla sie zmienily bo kto na zielonym staje i puszcza skrecajacego w lewo? Wysunelismy sie by spr czy dalej nic nie jedzie skoro ten stoi

  • byłem  widziałem

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.08.2011 20:49 ~byłem widziałem

    do "ja"
    mówisz, że karetka wystawała na wysokość zderzaka? To dlaczego przy śladach hamowania na prawym pasie, przy prawej krawędi jezdni karetka dostała strzał w PRAWY przedni narożnik???????? a micra miała uszkodzony przód na całej szerokości auta? na wysokość zderzaka to ona mogła być schowana za samochodem. Wyjechała centralnie przed maskę i tyle. Trzeba było byc na miejscu i z "wypadkową" pogadać po zrobieniu pomiarów, to byś wiedział.

  • ja

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.08.2011 20:26 ~ja

    Tez tam bylem i widzialem. Jakby jechal spokojnie to by tym "maluchem" prawie 3 tonowego busa nie przestawil na odleglosc kilku metrow i nie zostawil ponad 30 metrow sladow opon na asfalcie... poza tym karetka wystawala zza opla na dlugosc zderzaka i mozna bylo ja spokojnie ominac.

  • byłem widziałem

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.08.2011 18:45 ~byłem widziałem

    Jestem w okolicy prawie codziennie i przejeżdżam przez to skrzyżowanie. Od dawna powinny tam być światła do lewoskrętu, tak jak kawałek dalej przy zjeździe w Regulską. Rozmawiałem z kierowcą lawety, który mówił, że przyjeżdża w to miejsce po wraki średnio 3-4 razy w tygodniu - to chyba coś znaczy. Wczorajszy wypadek też widziałem i byłem na miejscu. Kierowca karetki bezsprzecznie wymusił pierwszeństwo - do zderzenia doszło już na prawym pasie w stronę Wawy. Wypadek miał miejsce sporo przed 19. Niestety, kolejny przypadek, gdzie ktoś jadący zgodnie z przepisami, spokojnie, prawym pasem, cierpi z powodu niecierpliwego kierowcy, który nie może poczekać kilkudziesięciu sekund na zmianę świateł, tylko gra w rosyjską ruletkę - uda się albo się nie uda. Przykre jest to, że tym razem jemu się udało - chodził sobie w miejscu wypadku i oglądał zniszczenia, a Bogu ducha winne dzieciaki wylądowały w szpitalu.

  • ratownik medyczny

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.08.2011 14:12 ~ratownik medyczny

    Masz racje większości kierowców niema może szkoły średniej ale szkołę zawodową mechaniczną i są zawodowymi kierowcami z prawdziwego zdarzenia którzy potrafią prowadzić karetkę i zadbać o nią bo wam tego brak narażacie nas i pacjentów codziennie na utratę zdrowia.Kierowca ma nam pomóc i bezpiecznie dojechać do pacjenta i z pacjentem czuje się z nimi bezpiecznie i podczas jazdy z nimi moge doglądać pacjenta.Was turbo ratowniki stworzył system który w naszym kraju w jednym procencie nawet się nie sprawdza myślicie że jesteście bez karni że wszystko wam wolno wzmożone kontrole NFZ i policji z waszych poczynań na drogach i z pacjentami obnażył by ratownictwo medyczne w naszym kraju dlaczego dyrektor nie zwolni kierowców jak chciał kilka lat temu bo w przeciągu nie całego miesiąca rozbiliście dwanaście karetek czym pogotowie by jeżdziło.Problem jest w tym że kierownictwo i dyrektor toleruje chamstwo cwaniactwo brak współczucia dla pacjentów.Karetki niech prowadzą zawodowi profesjonaliści.

  • ek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.08.2011 12:03 ~ek

    Dlaczego karetkami nie jeżdzią kierowcy
    zawodowi z kategorią ;C'jak do tej pory tylko kierowcy z kategorią ;B'bez praktyki za mało tragedii znów będziemy szukać winnych

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl