Ulice

11.08.2017 18:02 na puławskiej

Karetka wiozła ranną z wypadku, zderzyła się z innym autem

SERWISY:


Po potrąceniu przez auto zabrała ją karetka, ale ambulans nie dojechał do szpitala. Na ulicy Puławskiej pogotowie zderzyło się z samochodem osobowym. Stan pacjentki jest poważny.

Do wypadku doszło na Ursynowie, na wysokości ulicy Tukana.

- Karetka zderzyła się z peugeotem. Na miejscu udzielano  pomocy ratownikowi i kobiecie z drugiego auta. Ranna pacjentka, którą wiozło pogotowie, została zabrana do szpitala przez drugi ambulans. Jej stan jest poważny - relacjonował Artur Węgrzynowicz, reporter tvnwarszawa.pl.

Według świadków karetka miała włączone sygnały świetlne i dźwiękowe, a na skrzyżowanie wjechała na czerwonym świetle.

Reanimacja kobiety

Tomasz Oleszczuk ze stołecznej policji potwierdził, że w momencie wypadku ambulans przewoził ranną. - U zbiegu Puławskiej z Karczunkowską mazda potrąciła pieszego. Prawdopodobnie to tę osobę wieziono do szpitala - mówił Oleszczuk.

Jak się dowiedzieliśmy na miejscu, mazda prawdopodobnie zawracała, a tuż przy miejscu wypadku jest przystanek autobusowy i przejście dla pieszych.

Reporter tvnwarszawa.pl dodał, że potrącona kobieta była reanimowana. - Jej stan był krytyczny - podał Węgrzynowicz.

Po wypadku zablokowany był całkowicie przejazd Puławską w stronę centrum. Policjanci kierowali na objazdy.

Zarząd Transportu Miejskiego: były utrudnienia w kursowaniu linii 209, 709, 727, 739.

 



ran

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • mmh

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.08.2017 22:48 ~mmh

    Kierowca karetki wykonywał swoją prace aby ocalić życie mojej koleżanki z pracy, będącej ofiarą tego wypadku - niestety nie udało się jej ocalić więc każdy kolejny komentarz jest zbyteczny...

  • anonim

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.08.2017 01:44 ~anonim

    Niestety osoba którą tak szkalujecie zmarła wczoraj w szpitalu...

  • Adaś

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.08.2017 11:14 ~Adaś

    ludzie nie piszcie bzdur,zdarzył się wypadek, ale nie piszcie,że karetka powinna mieć zawsze pierwszeństwo.kierowca ambulansu nie powinien swoją jazdą stwarzać zagrożenia dla innych użytkowników drug wprost przeciwnie.Utarło się,że jak jedzie na sygnale to musi jechać na złamanie karku duży błąd.Jechał do szpitala z poszkodowaną.Swoją nie odpowiedzialną jazdą nie dość,że spowodował następny wypadek gdzie była też poszkodowana to znacznie opóźnił udzielenie pomocy w warunkach szpitalnych swojej pacjentce i dodał jej kilku obrażeń.Tym wszystkim mądralom,którzy twierdzą,że powinni mieć pierwszeństwo sugeruje rozmowę z kierowcami ratownikami i nie którymi kierowcami sami stwierdzicie że oszołomy którzy nie mają pojęcia o jeździe normalnie a co dopiero o jeździe ambulansem na sygnale.

  • kierowca

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.08.2017 18:46 ~kierowca

    Moderatorze, gdzie się podziały poranne komentarze? Np. mój, nikogo nie obrażał i wiele wyjaśniał ...

  • towgier

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.08.2017 13:08 ~towgier

    problemem jest robienie miejsca zamiast przejchach na czerwonym to niby sie ospale rozstepuja

  • towgier

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.08.2017 13:06 ~towgier

    niestety nowy woz rozwalony to droga śmierci arteria szybka do tego brak szpital i dlatego sie wozi do centrum

  • paragraf

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.08.2017 12:21 ~paragraf

    Problem z polskim prawem o ruchu drogowym jest taki, że w dowolnej sytuacji, nawet jak masz prawo, to i tak jesteś winny.

    Niby karetka pogotowia ma pierwszeństwo, ale jej nie wolno. Niby mając zielone światło, możesz wjechać na skrzyżowanie, ale jak ktoś w ciebie uderzy, to jesteś winny.
    Do każdego paragrafu mówiącego, że jakiś uczestnik ruchu ma do czegoś prawo, znajdzie się inny paragraf, mówiący, że jednak mu nie wolno. To jest jakaś ciężka paranoja!

    Zobaczcie, że pod każdym artykułem nieodmiennie wybucha dysputa o tym kto miał większe prawo. Każdy sypie paragrafami i, co najgorsze, w zasadzie wszyscy mają rację. To samo dzieje się na drodze!

    Prawo powinno być jednoznaczne: tak - tak, nie - nie. Albo masz prawo, albo go nie masz. Ale zamiast upraszczać zawiłe przepisy, które coraz gorzej sprawdzają się w sytuacji wciąż narastającego ruchu drogowego, polscy ustawodawcy wolą fantazjować na temat kolejnych nierealnych przepisów. Na przykład takich, że pieszy ma pierwszeństwo już w chwili gdy spojrzy na jezdnię, choć może wcale nie chce przechodzić na drugą stronę, tylko po prostu na kogoś czeka i z nudów omiata wzrokiem otoczenie.

  • zuz

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.08.2017 00:07 ~zuz

    @kodeks zawiniła oczywiście karetka, radzę czytać kodeks drogowy ze zrozumieniem.

  • mirekm

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.08.2017 22:47 ~mirekm

    To skrzyżowanie jest skrajnie niebezpieczne dla pieszych. Zawracający i skręcający z Karczunkowskiej i Karmazynowej w pełni świadomie wymuszają pierwszeństwo na pieszych przechodzących przez Puławską, ignorując zielone światło dla pieszych.
    Dziś w dodatku światła na tym skrzyżowaniu nie działały.

  • qazx

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.08.2017 22:21 ~qazx

    kierowca~kierowca

    "według świadków karetka miała włączone sygnały świetlne i dźwiękowe, a na skrzyżowanie wjechała na czerwonym świetle."

    Kierowca karetki jest winny. Ciekawe, czy kierujący pojazdami uprzywilejowanymi, nauczą się ostrożnie jeździć i przewidywać.


    Może wjechać na czerwonym, bo jest pojazdem uprzywilejowanym. Twoim psim obowiązkiem jest zachowanie szczególnej ostrożności gdy słyszysz sygnał. Ciekawe co byś powiedział gdyby kogoś z Twojej rodziny, albo i ciebie więźli i czekali na skrzyżowaniu na czerwonym aż zmieni się światło na zielone. Czy naprawdę takim nie rozumnym człowiekiem jesteś? Zobacz trochę dalej niż czubek swojego nosa.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Absurdy

"Żyj i daj żyć. Nie parkuj na przejściach dla pieszych"

"Żyj i daj żyć. Nie parkuj na przejściach dla pieszych"

Motto, które umieścił na swoim aucie kierowca tego auta wyraźnie nie przyświeca jemu samemu. Samochód postawił na ulicy Dąbrowskiego, a dokładniej - na... WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl