Ulice

27.02.2018 09:16 skrzyżowanie prostej i karolkowej

Karetka na sygnale zderzyła się
z 2 samochodami. Ranny lekarz

SERWISY:

Na skrzyżowaniu Prostej z Karolkową doszło do zderzenia karetki i dwóch samochodów osobowych.

- Karetka jechała na sygnale, kiedy zderzyła się z bmw i toyotą - informowała komisarz Monika Brodowska z Komendy Stołecznej Policji.

Z relacji świadków wynikało, że karetka wjechała na skrzyżowanie na czerwonym świetle.

Policja potwierdziła, że nie było w niej pacjenta. Jeden z lekarzy z zespołu medycznego został przewieziony do szpitala na badania.

- Wszystkie trzy pojazdy mają mocno uszkodzone przody. Karetka wygląda, jakby została uderzona z obu stron - opisywał Mateusz Dolak, reporter tvnwarszawa.pl. Dodał, że z samochodów wyciekły płyny eksploatacyjne, na jezdni było też dużo elementów karoserii.

Z powodu pracy służb sprzątających i policji, na miejscu były utrudnienia w ruchu drogowym. Zablokowany był jeden pas jezdni na Prostej w kierunku centrum.

kk/mś

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • KierowcaLekrzWarszwiak

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.02.2018 07:21 ~KierowcaLe…

    Zachowanie szczególnej ostrożności przy włączeniu sygnałów dźwiękowych dotyczy zarówno systemu jak i innych podmiotów. Jeśli chodzi o to czy karetka jest systemowa, czy nie nie ma to żadnego znaczenia, może być prywatna inna np. wojskowa. Jeśli realizuje nawet transport miedzy szpitalny lub krew na ratunek może włączyć sygnały jeśli jest tak zadysponowana. Inna sprawa to brak społecznego poszanowania dla pojazdów uprzywilejowanych bo Państwo analizujecie czy jedzie system, czy nie system, a w rezultacie karetki nie mogą przejechać. Nikomu nie życzę by do niego, czy do jego rodziny karetka nie dojechała, a czasem to może być ta niesystemowa - ale z lekarzem, czy ratownikiem również. Jeśli ma włączone sygnały to znaczy, że potencjalnie jedzie do pacjenta, a nie potencjalnie oszukuje. A nie prawda to Polska - ty muszą wszyscy być osądzeni przed pierwszym przesłuchaniem.... żenada.

  • Ratownik

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.02.2018 20:37 ~Ratownik

    Jakie znaczenie ma lub ma mieć wpis "brudek"? Popisaniem się wiedzą nt. przewozów?

  • medycyna

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.02.2018 17:04 ~medycyna


    brudek~brudek

    Zacznijmy od tego, że to karetka "Falck-a", czyli na terenie Warszawy karetka niesystemowa (niekaretka). Mogłoby się zdarzyć, że pacjent, którego wieźli np. na rtg złamanej kończyny miał zator płucny czy z innych przyczyn się "pogorszył", ale w przypadku prywatnych przewozów jest to mało prawdopodobna sytuacja - tym bardziej, że nie było pacjenta ;) W przypadku prywatnych, niesystemowych karetek jazda na sygnale to w 99% procentach zabawa albo rozkaz szefostwa, bo te karetki zarabiają nie na czuwaniu tak jak w przypadku systemowych, a na jak największej ilości zrobionych przewozów. Dopóki nie będzie kontroli nad jazdą na sygnałach to będą tak jeździli wszyscy nawet starymi wrakami rodem z Ukrainy. Minusy: bezsensowne zagrażanie życiu, zdrowiu i mieniu postronnych ludzi, dezorganizacja w ruchu, uśpienie czujności przy ustępowaniu karetkom, które naprawdę jadą ratować ludzkie życie. Oj gdybym pracował w organie kontrolującym ;)
    treść~treść

    A gdy ta karetka ma na pokładzie pacjenta z Piaseczna bo od lat falk działa jako pogotowie w połowie polski to też nie jest "systemowa"? Masz przerost formy nad treścią...:))



    tak się składa Panie mądry że karetki Falck medycyna działają na terenie PL jako pogotowie ratunkowe (Piaseczno, Grodzisk Maz. Pruszków i wiele innych) więc skoro nie wiesz to się nie wypowiadaj.

  • Wprost

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.02.2018 15:48 ~Wprost

    gość~gość

    znowu BMW?

    I znowu Toyota.

    Czemu ludzie się dziwią, że w wypadkach najczęściej biorą udział marki aut, które są najpopularniejsze? Nie wiecie co to jest statystyka?

  • gość

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.02.2018 15:21 ~gość

    znowu BMW?

  • treść

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.02.2018 13:57 ~treść

    brudek~brudek

    Zacznijmy od tego, że to karetka "Falck-a", czyli na terenie Warszawy karetka niesystemowa (niekaretka). Mogłoby się zdarzyć, że pacjent, którego wieźli np. na rtg złamanej kończyny miał zator płucny czy z innych przyczyn się "pogorszył", ale w przypadku prywatnych przewozów jest to mało prawdopodobna sytuacja - tym bardziej, że nie było pacjenta ;) W przypadku prywatnych, niesystemowych karetek jazda na sygnale to w 99% procentach zabawa albo rozkaz szefostwa, bo te karetki zarabiają nie na czuwaniu tak jak w przypadku systemowych, a na jak największej ilości zrobionych przewozów. Dopóki nie będzie kontroli nad jazdą na sygnałach to będą tak jeździli wszyscy nawet starymi wrakami rodem z Ukrainy. Minusy: bezsensowne zagrażanie życiu, zdrowiu i mieniu postronnych ludzi, dezorganizacja w ruchu, uśpienie czujności przy ustępowaniu karetkom, które naprawdę jadą ratować ludzkie życie. Oj gdybym pracował w organie kontrolującym ;)

    A gdy ta karetka ma na pokładzie pacjenta z Piaseczna bo od lat falk działa jako pogotowie w połowie polski to też nie jest "systemowa"? Masz przerost formy nad treścią...:))

  • nick

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.02.2018 13:38 ~nick

    Ale co tam. Buciak i cała reszta Zielonego Mazowsza zawłaszczyli budżet partycypacyjny na swoje potrzeby i się cieszą.

    ewa~ewa

    mieszkam w okolicach ul. Kopernika. Karetki jezdzą u nas non stop, zwłaszcza do szpitala dzieciecego. Kiedy widzę, jak muszą sie przeciskać na zwęzonej Swietokrzyskiej, mam nadziej, ze wnuczka (czy wnuk) HGW nie bedzie musiał stać w korkach czy ryzykować wypadek. Ulicsa powina byc tak zaprojektowana, ze kiedy jedzie karetka - jest gdzie ustąpić. A na Swietokrzyskiej nie ma - samochodu, ktory usuwa sie w bok najezdza nieraz na rowerzystę, ktory oczywiscie uwaza, ze jego nie obowiązują przepisy drogowe i leci na zbity pysk, np. z Tamki. W ostatnich latach działania ratusza spowodwały tragedię na odcinku Swietokrzyska, Tamka. Powiśle jest odcięta od normalnego dojazdu. A - i jeszcze wydano pozwolenie na budowę megahotelu naprzeciwko Chhpina na Tamce. Ciekawa jestem, jak bedą dowozic do tego hotelu autokary i samochody dostawca czy taksowki, bo korki stoja tam ciagle. Robicie z naszego miasta piekło do życia.

  • ewa

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.02.2018 12:19 ~ewa

    mieszkam w okolicach ul. Kopernika. Karetki jezdzą u nas non stop, zwłaszcza do szpitala dzieciecego. Kiedy widzę, jak muszą sie przeciskać na zwęzonej Swietokrzyskiej, mam nadziej, ze wnuczka (czy wnuk) HGW nie bedzie musiał stać w korkach czy ryzykować wypadek. Ulicsa powina byc tak zaprojektowana, ze kiedy jedzie karetka - jest gdzie ustąpić. A na Swietokrzyskiej nie ma - samochodu, ktory usuwa sie w bok najezdza nieraz na rowerzystę, ktory oczywiscie uwaza, ze jego nie obowiązują przepisy drogowe i leci na zbity pysk, np. z Tamki. W ostatnich latach działania ratusza spowodwały tragedię na odcinku Swietokrzyska, Tamka. Powiśle jest odcięta od normalnego dojazdu. A - i jeszcze wydano pozwolenie na budowę megahotelu naprzeciwko Chhpina na Tamce. Ciekawa jestem, jak bedą dowozic do tego hotelu autokary i samochody dostawca czy taksowki, bo korki stoja tam ciagle. Robicie z naszego miasta piekło do życia.

  • MAJA1

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.02.2018 11:27 ~MAJA1

    pablo~pablo

    ~Tragedia: Akurat tym razem zawiniła karetka. To że jedzie na bombach to nie uprawnia ją że ma wjeżdżać bez patrzenia na czerwonym świetle.

  • brudek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.02.2018 11:09 ~brudek

    Zacznijmy od tego, że to karetka "Falck-a", czyli na terenie Warszawy karetka niesystemowa (niekaretka). Mogłoby się zdarzyć, że pacjent, którego wieźli np. na rtg złamanej kończyny miał zator płucny czy z innych przyczyn się "pogorszył", ale w przypadku prywatnych przewozów jest to mało prawdopodobna sytuacja - tym bardziej, że nie było pacjenta ;) W przypadku prywatnych, niesystemowych karetek jazda na sygnale to w 99% procentach zabawa albo rozkaz szefostwa, bo te karetki zarabiają nie na czuwaniu tak jak w przypadku systemowych, a na jak największej ilości zrobionych przewozów. Dopóki nie będzie kontroli nad jazdą na sygnałach to będą tak jeździli wszyscy nawet starymi wrakami rodem z Ukrainy. Minusy: bezsensowne zagrażanie życiu, zdrowiu i mieniu postronnych ludzi, dezorganizacja w ruchu, uśpienie czujności przy ustępowaniu karetkom, które naprawdę jadą ratować ludzkie życie. Oj gdybym pracował w organie kontrolującym ;)

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl