Ulice

12.02.2012 14:30 kierowca karetki ukarany mandatem

Karetka na czerwonym wjechała
na skrzyżowanie. Seat na latarni

Jedna osoba odwieziona do szpitala, seat na latarni i uszkodzona karetka pogotowia. To efekt wypadku, do którego doszło po południu na skrzyżowaniu Okopowej i Żytniej.

- Z pierwszych ustaleń wynika, że karetka jadąca na sygnale wjechała na skrzyżowanie na czerwonym świetle. Wtedy doszło do zderzenia z seatem, który zatrzymał się dopiero na latarni - informuje stołeczna policja. Kierowca karetki został ukarany mandatem.

- Jedna osoba została odwieziona do szpitala, prowdopodobnie tylko na obserwację – relacjonuje Marcin Gula, reporter tvnwarszawa.pl.

par

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • tadzio

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.02.2012 15:55 ~tadzio

    Witam, Widziałem ten wypadek i wydaje mi się, że wina leży po obu stronach ale z naciskiem na kierowcę SEATa. Jedyny zarzut do kierowcy karetki: za odważnie wjechał na skrzyżowanie - widziałem jak przejeżdżał przez skrzyżowanie Okopowa-Leszno - naprawdę wolno i ostrożnie. Na skrzyżowaniu z Żytnią było trochę za odważnie.
    ***ALE***
    Kierowca karetki zwolnił i dodatkowo zmienił ton sygnału. Kierowca SEAT'a przeciął skrzyżowanie jakby nie słyszał sygnału. Powinien być MEGA mandat + chłosta publiczna!!!

  • gosc

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.02.2012 12:31 ~gosc

    ~Driver

    (..)Przypuszczam ze gdyby kierowca jechał zgodnie z przepisami i nie miał rozładunek na full muzyki to w porę by się zorientował i zareagował. A top tylko kolejne tępe mięso za kierownica którego nie brakuje. (...)

    Po 1. - Czyli osoba głucha tez jesttępym mięsem bo nie słyszy za kierwonicą?
    Po 2. - Muzyki moge słuchać tak głośno jak chcę w aucie, tego nie może sąd nawet zabronićm,a ni ukarać.

  • Alchemik

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.02.2012 11:51 ~Alchemik

    Źródłem problemu jest to że nowych karetek, jaki i radiowozów w ogóle nie słychać jak jadą na sygnale?!

  • piesz

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.02.2012 09:33 ~piesz

    Nie wiadomo jak było w tym przypadku ale często ludzie nie przepuszczają pojazdó uprzywilejowanych na sygnale ,bo sami się spieszą. Kierowcy - opanujcie się raz na zawsze ze spieszeniem się, z wjeżdżaniem na żółtym czy na czerwonym i z zawrortną prędkością, w mieście powinno być do 40 km/h.

  • kongres

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.02.2012 09:14 ~kongres


    kongres~kongres

    Pomijając fakt ,że kierowca karetki jadącej na sygnale dostał mandat ( słusznie !!!! ) to ukarany też być powinien kierowca Seata za nie ustąpienie pierwszeństwa pojazdowi uprzywiliejowanemu. Kierowca karetki , jadąc na sygnale jest zwolniony z przestrzegania przepisów Kodeksu Drogowego ale w przypadku kolizji ponosi za nią odpowiedzialność.
    jaaaaa~jaaaaa


    gamoniu mimo że na sygnale musi przestrzegać przepisów!! nie może od tak sobie "wparować" na skrzyżowanie!!


    Dlaczego wyzywasz mnie od gamoni ?. To jest kulturalna dyskusja. Poczytaj Kodeks Drogowy. Mandat powinien w/g niego dla OBU KIEROWCÓW ale skoro tego nie potrafisz zrozumieć to jeśłi masz prako ... powinni Ci je zabrać a jeśłi nie masz to przy takim podejściu do innych, raczej go nie dostaniesz. Odrobina kultury obowiązuje też na jezdni

  • MARIO

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.02.2012 08:36 ~MARIO

    Czy karetka miała rejestrację LLU albo DGZ albo inną tego typu?

  • adam

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.02.2012 07:58 ~adam

    dzisiaj na skrzyżowaniu AL. Solidarności i Jana Pawła autobus MZA oznaczony R 5 i numerem bocznym 8896 ze środkowego pasa zajechał drogę czekającym na skręt w lewo i wepchnął się zmuszając opla corsę do ucieczki prawie na barierki tramwajowe
    czy tak można?

  • lopizetjopi

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.02.2012 02:05 ~lopizetjopi

    DRIVER IDZ SIĘ LECZYĆ DO AMBULANSU.mam zielone-jadę,widzę karetkę i słyszę hamuję.ale jak ona wpada na skrzyżowanie bez hamowania na czerwonym,to czyja wina?

  • winny

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.02.2012 02:03 ~winny

    Witam.
    Prawda jest taka że winę za kolizję ponoszę ja, ponieważ jako pojazd uprzywilejowany mogę wjechać na skrzyżowanie na czerwonym świetle, pod zakaz, pas zieleni itp. Ale pod warunkiem że zostanie zachowana szczególna ostrożność i że nie zagraża to bezpieczeństwu innych użytkowników biorących udział w ruchu drogowym jak i pieszym. Ą to czy ktoś przepuści pojazd uprzywilejowany, to tylko jego dobra wola i rozsądek których zabrakło panu z seata, jak twierdził nie widział karetki ale ją słyszał, a z karetki był nie widoczny ponieważ wjechał na skrzyżowanie zza busa który przejeżdżał przez skrzyżowanie, a którego widziałem i poczekałem aż przejedzie przez skrzyżowanie, a kierowca seata stosując się do przepisowej prędkości i niepróbując za wszelką cenę zdążyć przejechać przez skrzyżowani. Nawet nie próbował hamować lub wyminąć mnie, co i tak by się pewnie nie udało temu panu bo tak miał ustawiony fotel kierowcy że leżał na kierownicy czołem prawie dotykał szyby. Winę ponoszę wyłącznie tylko ja.

  • Driver

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.02.2012 23:21 ~Driver

    Chore przepisy. Ja kilka dni temu prawie się spotkałem na skrzyżowaniu z karetka. Uratowało mnie to ze jechałem przepisowo i zdążyłem wyhamować. Karetki nie było widać ani słychać. Wyjeżdżała z bocznej uliczki. Przypuszczam ze gdyby kierowca jechał zgodnie z przepisami i nie miał rozładunek na full muzyki to w porę by się zorientował i zareagował. A top tylko kolejne tępe mięso za kierownica którego nie brakuje. Szkoda mi kierowcy karetki bo na nim się to odbiło i ucierpiał ambulans. Przypuszczam ze monitoring i zmiana przepisów drogowych pozwoliłyby trzeźwo ocenić całe zdarzenie i ukarać winnego. Być może nadal byłby to kierowca karetki ale mógłby mieć argument do obrony.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl