Ulice

07.09.2019 14:10 utrudnienia

Karambol na trasie S8: cztery auta osobowe i trzy dostawcze

SERWISY:


Cztery samochody osobowe i trzy dostawcze zderzyły się na trasie S8. Reporter tvnwarszawa.pl ostrzegał przed utrudnieniami w ruchu.

Do zderzenia doszło przed godziną 13 w okolicy ulicy Powązkowskiej. - Zderzyły się cztery samochody osobowe i trzy dostawcze - opisuje Tomasz Zieliński z tvnwarszawa.

- To dwie toyoty, dwa citroeny, nissan, renault i volkswagen - wylicza nasz reporter.

Z kolei Ewa Szymańska z sekcji prasowej Komendy Stołecznej Policji podała, że nikomu nic się nie stało. - Kierowcy byli trzeźwi - dodała.

Zablokowany został jeden pas ruchu w kierunku Marek. Utworzyły się korki.

kz/ran

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • rsz

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.09.2019 12:00 ~rsz

    a wszystko wydarzyło się gdzie?oczywiście na lewym pasie

  • Pepe

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.09.2019 09:08 ~Pepe

    Ola~Ola

    Tam codziennie powinny stać 3 patrole
    Jeden przy Powązkach
    Drugi przed szklarnia i 3 na końcu mostu
    4

    Wiesz ze na S-kach nie ma czegoś takiego jak stojący patrol, czy dla jaj piszesz?

  • Bailando

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.09.2019 08:05 ~Bailando

    VAN jadą szybko jak osobówki, hamują jak Ciężarówki. Za kierownicą mistrzowie lewego pasa. Opony łyse jak fryzura Kozaka :)

  • ito

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.09.2019 06:44 ~ito

    assass~assass

    Mam genialny wprost pomysł: zwolnijcie do przepisowej prędkości i przestańcie używać samochodu jak młotka na głowę bliźniego - innymi słowy zejdźcie sobie nawzajem ze zderzaków.

    Obrazek z dzisiaj. Jadę przepisowe 60 km/h a metr za moim zderzakiem człowiek chyba bez prawa jazdy bo sprawia wrażenie jakby chciał mnie rozjechać i nie ma on pojęcia, że auto służy do przemieszczania się a nie do demolowania innych.

    ??? To droga szybkiego ruchu, tylko w nielicznych miejscach prędkość dozwolona (120 km/h) jest ograniczana do 90 km/h. Jeśli jeździsz tam 60 km/h bez wyraźnego powodu jesteś zawalidrogą i zagrożeniem. A jazda na zderzaku nieźle się udaje do jakichś 15 km/h, chyba, że ktoś się akurat zagapi. Problemem na S8 są modne rozwiązania (zwężenia przez pasy lokalne) i tacy, którzy koniecznie muszą gnieść do ostatniej chwili ile fabryka dała, a potem nagle odkrywają, że właśnie powinni zjechać- i robią to nawet się nie rozglądając. Oraz oczywiście ukochany sport wielu kierowców- jazda na zderzaku poprzednika.

  • Paweł

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.09.2019 22:30 ~Paweł

    Obserwuje ruch i postępy w umiejętnościach kierowców od lat i zauważyłem, że w statystycznie wiele się nasi kierowcy nauczyli przez ostatnie 30 lat. Jeżdżą spokojniej (co nie oznacza, że wolniej) przez co zachowują więcej rozwagi i wykazują się większym doświadczeniem ale zupełnie brak im doświadczenie w poruszaniu się po drogach szybkiego ruchu. Przede wszystkim nie zachowują odstępu do stopnia mrożącego krew w żyłach. Część z nich wjechać komuś w tyłek aby poczuli respekt i zobaczyli jak trudno jest przy dużej prędkości odpowiednio szybko zareagować. Po drugie nie brakuje takich co to uważają tych co jadą jeden za drugim po lewym pasie za frajerów i za wszelką cenę chcę wyprzedzić ich po prawym a potem wciskają się na lewy przez co cały sznur samochodów musi hamować. Wystarczy, że jeden się zagapi i karambol gotowy. Przez tych właśnie spieszących się bardziej od innych ci na lewym nie mogą zachować bezpiecznej odległości bo zaraz pan pośpieszny się wciska. Dopóki ten Pan pośpieszny nie weźmie udziału a jakiejś kolizji lub nie dojdzie do wniosku, że taka jazda nie ma sensu bo oszczędności w czasie są symboliczne, będziemy mieć taką sytuacje jaką mamy. Jak minie ze 20 lat nauki jazdy pop autostradach to się kierowcy nauczą szybkiej i bezpiecznej jazdy.

  • zwawy

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.09.2019 21:31 ~zwawy

    Mistrzowie krótkich odstępów. Coś tym razem nie wyszło?

  • Joe

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.09.2019 21:25 ~Joe

    Pytanie za 100 punktów: co jest tańsze, postawienie patrolu policji, która ściągałaby mistrzów jazdy na zderzaku i kasowała po 500 zł co kilka minut, czy codzienna blokada połowy miasta?

  • nbmnbmnbmnb

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.09.2019 21:17 ~nbmnbmnbmnb

    regza~regza

    Jeżdżę S8 od Gwiaździstej do Prymasa. Wjazd na S8 to ulga jak już "pokonam" te pasy wjazdowe. Zjazd też na ryzyko. Dużo ludzi się myli w ostatnich sekundach pchają się z trzeciego pasa od lewej na drugi od lewej,żeby zjechać. I odwrotnie - pchają sie z drugiego od lewej,żeby nie skręcać na Prymasa. Piszę tylko o małym odcinku S8. Mój mąż jeździ np. na Olbrachta jakimiś podrzędnymi dróżkami przez Radiowo. S8 omija.


    Z ciekawości zapytam, gdzie jest twój punkt docelowy? Bo masa ludzi jeździ z twoich okolic lub np. dalej z Białołęki i pcha się usilnie na Prymasa choć punktem docelowym jest "Mordor" do którego można dojechać od drugiej strony oszczędzając sobie jatki jaką jest Prymasa Tysiąclecia rano.

  • iohoihiohioh

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.09.2019 21:16 ~iohoihiohioh

    assass~assass

    Obrazek z dzisiaj. Jadę przepisowe 60 km/h a metr za moim zderzakiem człowiek chyba bez prawa jazdy bo sprawia wrażenie jakby chciał mnie rozjechać i nie ma on pojęcia, że auto służy do przemieszczania się a nie do demolowania innych.


    Każda agresja ma jakiś powód. Nie tłumaczy to agresji ale warto dla własnego bezpieczeństwa ten powód zbadać.
    Pierwsze pytanie - czy rzeczywiście było 60km/h? Może ci się wydawało? Może była tam prędkość podniesiona do 80km/h (co jest maksimum które można ustalić na terenie zabudowanym). Czy porównywałeś prędkość jaką pokazuje ci prędkościomierz z innymi autami i GPS? Wiele aut, szczególnie miejskich toczydełek bardzo mocno zawyża prędkość. Gość za tobą mógł jechać właśnie przepisowo a ty dajmy na to 45km/h?
    Żeby było jasne, nie usprawiedliwiam agresji. Ale wyobraź sobie kogoś kto spieszy się do pracy i chce jechać tyle ile legalnie wolno - powiedzmy, że to te 60km/h a przed nim wlecze się ktoś 45km/h?

  • regza

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.09.2019 20:17 ~regza

    Jeżdżę S8 od Gwiaździstej do Prymasa. Wjazd na S8 to ulga jak już "pokonam" te pasy wjazdowe. Zjazd też na ryzyko. Dużo ludzi się myli w ostatnich sekundach pchają się z trzeciego pasa od lewej na drugi od lewej,żeby zjechać. I odwrotnie - pchają sie z drugiego od lewej,żeby nie skręcać na Prymasa. Piszę tylko o małym odcinku S8. Mój mąż jeździ np. na Olbrachta jakimiś podrzędnymi dróżkami przez Radiowo. S8 omija.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl