Ulice

01.03.2012 07:59 kierowca ambulansu "oddalił się" po wypadku

Jechał na dializę, zderzył się
z tramwajem

SERWISY:

Na skrzyżowaniu ulic Banacha i Pawińskiego ambulans zderzył się z tramwajem. Ranny został pacjent przewożony karetką na dializę i jeden z przechodniów, który pomagał w akcji ratunkowej. Przez ponad godzinę tramwaje jeździły objazdami. Zablokowana była też część jezdni.

Informację o wypadku z udziałem tramwaju dostaliśmy na Kontakt 24 od internauty Artura.

- Około godz. 7.08 otrzymaliśmy zgłoszenie dotyczące wypadku tramwaju linii "25" - potwierdził Michał Powałka, rzecznik Tramwajów Warszawskich. - Dwie osoby zostały ranne - dodał.

Kierowca ambulansu "oddalił się"

Jak informują internauci tvnwarszawa.pl, kierowca karetki uciekł z miejsca zdarzenia i dlatego rannemu pomagał przechodzień. - Oddalił się z miejsca wypadku - precyzuje w rozmowie z tvnwarszawa.pl Edyta Adamus z biura prasowego KSP.

Kierowcę udało się szybko odnaleźć. - Policjanci ustalili jego personalia. Został też przebadany alkosensorem, który nie wykazał obecności alkoholu we krwi -  wyjaśnia Adamus.

Poważne utrudnienia

Uszkodzone pojazdy zablokowały tory. Ruch składów został wstrzymany w kierunku ul. Żwirki i Wigury. Tramwaje linii 1, 14, 25 kierowane były ulicami Grójecką i al. Krakowską do pętli P+R Al. Krakowska - informował ZTM.

-  Zablokowany jest też wjazd samochodów osobowych z ul. Grójeckiej w ul. Banacha. Policja wpuszcza tylko autobusy - relacjonował Marcin Gula, reporter tvnwarszawa.pl.

Usuwanie uszkodzonych pojazdów

Strażacy musieli usunąć rozbity samochód, który częściowo blokował tory. Operacja usuwania z torowiska uszkodzonego tramwaju trwała o kilkadziesiąt minut dłużej niż zazwyczaj. - Gdy skład miał odjechać na plac Narutowicza wykoleił się - dodaje Gula. Trzeba było użyć dźwigów, żeby postawić go na torach.

Ruch tramwajów przywrócono o godz. 8:46.

Czytaj też na Kontakt24

ec/mz

Podziel się:

Bądź na bieżąco:

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl