Ulice

18.09.2011 14:58 kolizja na rondzie Waszyngtona

Hondą w rowerzystę

SERWISY:

Kierowca czerwonej hondy najechał na rowerzystę na rondzie Waszyngtona. Na szczęście nikomu nic się nie stało.

- Kierowca hondy został ukarany mandatem, ale w kolizji nikt nie ucierpiał – mówi Dorota Tietz z biura prasowego Komendy Stołecznej Policji.

Utrudnienia w centrum

Kolizja spowodowała krótkie utrudnienia na zjeździe z ronda Waszyngtona w stronę centrum. O wiele większe utrudneinia spowodowała odbywająca się właśnie niedzielna Masą Krytyczną, która wystartowała o godz. 14 spod Centrum Nauki Kopernik.

mjc//par

 

Mapa Polski Targeo
Mapy dostarcza Targeo.pl

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Badzio

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.09.2011 12:04 ~Badzio

    Scieżka rowerowa - 50 metrów - śmiech na sali. Może za każdym razem jak rowerzysta widzi ścieżkę rowerową to powinien wyłączyc się z ruchu, przejechać 50 metrów pościeżce, po czym znowu włączać się do ruchu? Apropo - popatrzcie jaki absurd jest dalej na moście - rowerzysta według przepisów zmuszany jest do jazdy lewym pasem - bo po pasie dla autobusów nie może.

  • Motocyklista

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.09.2011 21:56 ~Motocyklista

    nie honda uderzyla w rower tylko rowerzysta wpadl na samochod.. a do 2 rozne rzeczy...

  • xxx

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.09.2011 12:24 ~xxx

    Ma ścieżkę a jedzie po ulicy to są efekty . . .

  • kaja

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.09.2011 09:05 ~kaja

    A rower zniszczony i kto pokryje szkody? OC kierowcy?

  • Czesław

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.09.2011 08:54 ~Czesław

    Honda najechała na rowerzystę, ale oczywiście to rowerzysta be, choć to nie on dostał mandat.. Najłatwiej uogólniać i powiedzieć, że rowerzyści nie potrafią jeździć? Sam do pracy jeżdżę na rowerze (póki są warunki) i dziś też jeden gość w aucie wymusił pierwszeństwo tak, że prawie znalazłem się na jego zderzaku, no to przecież moja wina, bo zdecydowałem się jechać drogą, a nie chodnikiem, którego tam nawet nie było?

  • niunia

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.09.2011 08:38 ~niunia

    Nie dajcie sie podpuszczać urzednikom, którzy chca skłócić kierowców, rowerzystów i pieszych. To im pozwala na picie kawki zamiast budowania parkingów, scieżek rowerowych czy równych chodników.

  • miszma

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.09.2011 01:11 ~miszma

    ~magda skończ wstydu oszczędź...

    Jaki to paradoks ! jeszcze 15 lat temu cywilizowany świat dla polaka to był ten gdzie każdy ma "samochód" . A teraz w głowach się poprzewracało. Na rowerkach po ulicy się zachciało.

  • aloha

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.09.2011 00:42 ~aloha

    O ja pieniczkuje ale durnie niektorzy mysla :) sam jezdze samochodem codziennie, rowerem okazjonalnie i dziwkuje sie jak ktos pisze zeby rowery nie jezdzily na drodze. Droga jest tak dla samochodow jak i rowerow, a to ze niektorzy rowerzysci jezdza niebezpiecznie - na to trzeba byc czujnym i miec dystans do kazdego z nich.

  • bajker

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.09.2011 00:32 ~bajker

    do Mariusza - dobrze wiemy co miałeś na myśli, pisząc: panoszą. Więc się nie tłumacz teraz, winny się tłumaczy.
    A dla twojego bezpieczeństwa i innych kierowców, skoro tak troszczysz się o rowerzystów, to proponuję zamontować w samochodach ograniczniki prędkości do 50 km/h.

  • maszm

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.09.2011 00:21 ~maszm

    do Mariusz

    Chodnik nie służy do jazdy rowerem. W przypadku kolizji cała wina leży po stronie rowerzysty, mimo zmiany przepisów. Jako pieszemu przeszkadzają mi lawirujący rowerzyści. Kiedy ja jestem zmuszona jechać po chodniku krzyczę przepraszam i dziękuję za usunięcie mi się zdrogi. Niestety nie każdy rowerzysta tak robi a sczególnie paniusie na rowerach miejskich, które dzwonkiem oznajmiają, że królowa nadjeżdża i należy jej zejść z drogi. Takim z reguły zwracam uwagę. Gdyby nasi kochani wybrani w demokratycznych wyborach włodarze miasta mieli trochę więcej oleju i realizowali obietnice przedwyborcze mielibyśmy ścieżki z prawdziwego zdarzenia tj pokryte asfaltem a nie kostką, mimo dobrych amortyzatorów nadgarski bolą, bez wysokich krawężników na podjazdach i oddzielone od chodnika barierkami lub żywopłotem. Warszawa nie jest przyjazna rowerzystom i nie tylko rowerzestom. Osoby niepełnosprawne też napotykają się co chwilę z barierami typu brak podjazdu, słupek, barierka. Obecnie nie jeżdże w masach, gdyż forma szczególnie w miesiącach letnich została wypaczona. Masa stała się swego rodzajem piknikiema a w okresie przedwyborczym miejscem agitacji. Nie podoba mi się to aczkolwiek akcje typu masa na autyzm popieram i chętnie biorę w nich udział.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl