Ulice

14.03.2015 22:13 zderzenie na woli

Gonili radiowozem samochód.
Uderzyli w taksówkę

SERWISY:

Jedna osoba została poszkodowana po zderzeniu policyjnego radiowozu z taksówką na Woli. Radiowóz jadący na sygnale ścigał sprawcę wykroczenia drogowego. Informację dostaliśmy na Kontakt 24.

Do zderzenia doszło w sobotę ok. godz. 21:20 na skrzyżowaniu ulic Grzybowskiej i Żelaznej.

- Jadący ul. Grzybowską policjanci zauważyli, że inny kierowca samochodu popełnia wykroczenie drogowe. Włączyli w radiowozie sygnały świetlne i dźwiękowe, żeby go zatrzymać i ukarać - powiedziała w rozmowie z Kontaktem 24 kom. Agnieszka Hamelusz z biura prasowego Komendy Stołecznej Policji.

Radiowóz uderzył w bok taksówki

- Policjanci wjechali radiowozem jako pojazdem uprzywilejowanym na skrzyżowanie z ulicą Żelazną na czerwonym świetle. Z Żelaznej wyjechała taksówka i radiowóz uderzył w jej bok - opisała Hamelusz.

Poszkodowaną została pasażerka taksówki, do której zostało wezwane pogotowie. - Czy to będzie zakwalifikowane jako wypadek, czy jako kolizja będzie zależało od tego, czy pasażerka będzie hospitalizowana - zaznaczyła policjantka.

Kom. Hamelusz podkreśliła, że kierujący taksówką był trzeźwy.

Czytaj także na Kontakcie 24.

popi/aw

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • rty

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.03.2015 15:55 ~rty

    Jechanie na sygnale nie zwalnia z ostrożności.Winny jest policjant.

  • logik

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.03.2015 07:55 ~logik

    oddo~oddo

    To jest straszne,za najdrobniejsze wykroczenie drogowe należy za wszelką cenę, "po trupach" dogonić "przestępcę" i ukarać.Może wystarczyło by zastosować pouczenie czy tak jak było za tzw "komuny" podrożenie palcem przez milicjanta.

    A jak pouczyć delikwenta bez dogonienia go?

  • pacze

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.03.2015 21:34 ~pacze

    Na tym skrzyżowaniu nieustannie dochodzi do wypadków, czasami dzień po dniu, a zwłaszcza w nocy po wyłączeniu sygnalizacji. Samochody mistrzów kierownicy lądują na chodnikach, ścinają barierki, sygnalizatory i krzaki. Tylko patrzeć, jak zdarzy się tam masakra na większą skalę i któryś z samochodów wjedzie w grupę pieszych na chodniku. Powinno się tam wprowadzić ograniczenie prędkości do 30 km/h, skoro kierowcy nie potrafią tam jeździć, nie powodując zagrożenia.

  • polpot

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.03.2015 17:30 ~polpot

    taryfiarze to złomiarze, którzy uważają, że im wszystko wolno

  • olek z

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.03.2015 16:24 ~olek z

    może wreszcie skończą się te szaleńcze pościgi nieoznakowanymi radiowozami po Warszawie, bo to co się dzieje wieczorami to jakaś masakra...Gdzie my żyjemy ?

  • Krajzega

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.03.2015 15:51 ~Krajzega


    Formuła~Formuła

    Który to już wypadek radiowozu w ciągu ostatnich tygodni ? Na palcach obu rąk by nie zliczył :(
    sas~sas
    pracujesz w tartaku?

    Oczywiście, jak się domyśliłeś ? Mój ulubiony sprzęt to piła tarczowa.

  • tri

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.03.2015 13:03 ~tri

    pewno policjant byl pijany skoro mowa jest tylko o taksowkarzu

  • oddo

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.03.2015 12:27 ~oddo

    To jest straszne,za najdrobniejsze wykroczenie drogowe należy za wszelką cenę, "po trupach" dogonić "przestępcę" i ukarać.Może wystarczyło by zastosować pouczenie czy tak jak było za tzw "komuny" podrożenie palcem przez milicjanta.

  • sas

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.03.2015 12:17 ~sas

    Formuła~Formuła

    Który to już wypadek radiowozu w ciągu ostatnich tygodni ? Na palcach obu rąk by nie zliczył :(
    pracujesz w tartaku?

  • Olsza

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.03.2015 10:05 ~Olsza

    "Kom. Hamelusz podkreśliła, że kierujący taksówką był trzeźwy."
    a czy kierujący radiowozem był trzeźwy myślący??

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl