Ulice

09.07.2016 11:29 nie odniosły poważnych obrażeń

Dzieci potrącone na pasach

SERWISY:


Samochód osobowy potrącił dwójkę dzieci na ulicy Kondratowicza. Zostały przewiezione do szpitala na badania.


Do wypadku doszło ok. godz. 10.40 na wysokości numer 29.

- Mężczyzna kierujący lanosem potrącił dzieci w wieku 7 i 9 lat na jezdni prowadzącej w kierunku św. Wincentego. Do wypadku doszło na przejściu dla pieszych bez sygnalizacji – relacjonuje Tomasz Zieliński, reporter tvnwarszawa.pl.

Jak zaznacza Iwona Jurkiewicz z biura prasowego stołecznej policji, dzieci przechodziły przez jezdnię pod opieką matki. Trafiły do szpitala, ale ich obrażenia nie są poważne.

- Kierowca auta był trzeźwy - dodaje Jurkiewicz.

Na miejscu nie ma utrudnień w ruchu.



ran/b

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • adrian

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.07.2016 09:33 ~adrian

    Najpierw doprowadźcie drogi w Warszawie do stanu używalności, nie mówię o tym żeby spełniały normy bo do tego nigdy nie dojdzie, a potem wstawiajmy progi ograniczające.

  • Anix

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.07.2016 16:44 ~Anix



    kot~kot

    Należy zamontować progi zwalniające :D
    Anix~Anix

    Nie rozumiem jednego: na równoległej, osiedlowej ulicy Suwalskiej są progi, dwuciągła przy przejściu i ograniczenie do 30 km/h a na Kondratowicza (gdzie dochodziło już nie raz wypadków śmiertelnych i nie tylko) kierowcy walą nawet 100 km/h.
    To tu powinni progi zwalniające porobić. to tu powinni przed przejściem zrobić dwuciągłą. Nie ma ceny za życie, ale można zapewnić bezpieczeństwo.
    Piękny Roman~Piękny Roman

    Już widzę zadowolone miny kierowców i pasażerów karetek.
    Podobno myślenie nie boli... jak widać to nieprawda.

    To właśnie tacy co myślą inaczej zabijają pieszych.

  • jasio

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.07.2016 15:32 ~jasio

    Warszawiak69Warszawiak69


    Art. 14.

    1) wchodzenia na jezdnię:
    a) bezpośrednio przed jadący pojazd, w tym również na przejściu dla pieszych,
    b) spoza pojazdu lub innej przeszkody ograniczającej widoczność drogi;
    2) przechodzenia przez jezdnię w miejscu o ograniczonej widoczności drogi;
    3) zwalniania kroku lub zatrzymywania się bez uzasadnionej potrzeby podczas przechodzenia przez jezdnię lub torowisko;
    4) przebiegania przez jezdnię;
    5) chodzenia po torowisku;
    6) wchodzenia na torowisko, gdy zapory lub półzapory są opuszczone lub opuszczanie ich rozpoczęto;
    7) przechodzenia przez jezdnię w miejscu, w którym urządzenie zabezpieczające lub przeszkoda oddzielają drogę dla pieszych albo chodnik od jezdni, bez względu na to, po której stronie jezdni one się znajdują.


    A coś od siebie??? Na temat artykułu.

  • Piękny Roman

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.07.2016 14:12 ~Piękny Roman


    kot~kot

    Należy zamontować progi zwalniające :D
    Anix~Anix

    Nie rozumiem jednego: na równoległej, osiedlowej ulicy Suwalskiej są progi, dwuciągła przy przejściu i ograniczenie do 30 km/h a na Kondratowicza (gdzie dochodziło już nie raz wypadków śmiertelnych i nie tylko) kierowcy walą nawet 100 km/h.
    To tu powinni progi zwalniające porobić. to tu powinni przed przejściem zrobić dwuciągłą. Nie ma ceny za życie, ale można zapewnić bezpieczeństwo.

    Już widzę zadowolone miny kierowców i pasażerów karetek.
    Podobno myślenie nie boli... jak widać to nieprawda.

  • Anix

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.07.2016 11:43 ~Anix

    kot~kot

    Należy zamontować progi zwalniające :D

    Nie rozumiem jednego: na równoległej, osiedlowej ulicy Suwalskiej są progi, dwuciągła przy przejściu i ograniczenie do 30 km/h a na Kondratowicza (gdzie dochodziło już nie raz wypadków śmiertelnych i nie tylko) kierowcy walą nawet 100 km/h.
    To tu powinni progi zwalniające porobić. to tu powinni przed przejściem zrobić dwuciągłą. Nie ma ceny za życie, ale można zapewnić bezpieczeństwo.

  • fakt

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.07.2016 10:59 ~fakt





    koniu~koniu

    Pieszy na jezdni ma zawsze pierwszeństwo. I nie ważne czy to dorosły człowiek biegnący do autobusu czy nagle wbiegające na jezdnie dziecko za piłką. Kierowca ma obowiązek zatrzymać się i przepuścić pieszego. Gdyby tak było te dzieci by żyły.
    Kondolencje dla rodziców [*].
    yyyy~yyyy

    wlasnie przez takich jak ty sa wypadki! uswiadomie cie ze nie pieszy niema zawsze pierwszenstwa nawet jak ma zielone swiatlo to nie znaczy ze moze przejsc za wszelka cene! poczytaj sobie prawo o ruchu drogowym i dziennik ustaw!!!!! nawet zielone swiatlo nieupowaznia ani kierowcow ani innych uczestnikow na przejechanie na nim! zezwala ale nie upowaznia! zezwala o ile jest to mozliwe!
    red BuL~red BuL

    Przeczytaj pierwsze zdanie przedmówcy. W tej kwestii ma rację, jeżeli pieszy jest już na jezdni - ma pierwszeństwo. Trudno, żeby musiał biegać na widok jadącego auta, to kierowca ma obowiązek w tym momencie się zatrzymać. Chociaż sam dwa razy na dwupasmowej jezdni musiałem uciekać, bo oczywiście na drugim pasie jechał "miszcz kierofnicy", który przepisy miał w nosie.
    taki tam~taki tam


    Ma pierwszeństwo i w drodze do szpitala i na cmentarz tez ma pierwszeństwo.
    Jestem pieszym, mam prawo jazdy i widzę co wyczyniają piesi na przejściach, dziś przejście przy Auchan na Górczewskiej światło czerwone a de bile lezą bez zastanowienia.
    Walił bym im mandaty po 1000 na łepka bo tylko brak kasy jest w stanie głupich nauczyć rozumu.
    kolo~kolo

    Na jezdni, będący na przejściu dla pieszych. Nie mówimy o czerwonym świetle czy wbiegających nagle na jezdnię??? Takie coś powinno być karane. Ale mówimy o pieszym, który już był na pasach.

    Pieszy na przejściu ma obowiązek przechodzić a nie przebiegać z piłką w ręku a nie kopia! ma przejść szybko sprawnie jak najkrótsza droga nie po skosach i nie biegając!

  • rrrr

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.07.2016 10:34 ~rrrr

    john~john

    Kierowca zbliżajac się do przejścia dla pieszych ma obowiązek zachowania szczególnej ostrożności. Tyle w temacie.

    Dokladnie masz rację tyle ze dotyczy to także pieszego i każdego innego uczestnika ruchu drogowego

  • rrrr

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.07.2016 10:32 ~rrrr


    nornicapictures~nornicapictures

    Jak w ogóle można nie zauważyć trójki ludzi na przejściu. Policja powinna obok badania alkomatem przeprowadzać badanie wzroku i odbierać prawo jazdy ślepym komendom, które ostatnio okulistę widziały 20 lat temu.
    taki tam~taki tam

    a jak matka może nie zauważyć samochodu i wejść na pasy z małymi dziećmi? była zajęta "fejsem" zamiast dziećmi?

    Nie wiem jak było w tym przypadku ale widziałem inne jak mamusie z dziećmi nie patrząc na bezpieczeństwo bez zatrzymania włazi na przejście bo myśli jak wielu z tego portalu ze pieszy ma zawsze pierwszenstwo i słychać tylko pisk gwałtownego hamowania samochodu który nie jechał szybko!

  • dno

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.07.2016 10:19 ~dno

    pewnie to kolega tego od czerwonej Hondy

  • Warszawiak69

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.07.2016 09:28 Warszawiak69


    Art. 14.

    1) wchodzenia na jezdnię:
    a) bezpośrednio przed jadący pojazd, w tym również na przejściu dla pieszych,
    b) spoza pojazdu lub innej przeszkody ograniczającej widoczność drogi;
    2) przechodzenia przez jezdnię w miejscu o ograniczonej widoczności drogi;
    3) zwalniania kroku lub zatrzymywania się bez uzasadnionej potrzeby podczas przechodzenia przez jezdnię lub torowisko;
    4) przebiegania przez jezdnię;
    5) chodzenia po torowisku;
    6) wchodzenia na torowisko, gdy zapory lub półzapory są opuszczone lub opuszczanie ich rozpoczęto;
    7) przechodzenia przez jezdnię w miejscu, w którym urządzenie zabezpieczające lub przeszkoda oddzielają drogę dla pieszych albo chodnik od jezdni, bez względu na to, po której stronie jezdni one się znajdują.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl