Ulice

16.12.2016 08:09 Na ursynowie

Dwie osoby potrącone na przejściu dla pieszych

SERWISY:

Dwie osoby zostały potrącone przez samochód na przejściu dla pieszych na ulicy Romera na wysokości adresu Cybisa 6. - Według wstępnych informacji to matka z nastoletnią córką. Obie zostały odwiezione do szpitala - relacjonował reporter tvnwarszawa.pl Artur Węgrzynowicz. W tym samym czasie samochód potrącił kobietę na skrzyżowaniu ulic Andersa i Anielewicza.

Do wypadku doszło przed godziną 8 na Ursynowie. - Na ulicy Cybisa 6 kierowca opla potrącił dwie osoby na przejściu dla pieszych. Jedziemy na miejsce - poinformował Tomasz Oleszczuk z sekcji prasowej stołecznej policji.

Jak dodał reporter tvnwarszawa.pl, potrącone to według wstępnych ustaleń matka z nastoletnią córką. - Na miejscu były dwie karetki pogotowia. Poszkodowane przewieziono do szpitala - relacjonował Artur Węgrzynowicz.

Ponadto policja poinformowała, że do komendy wpłynęło także zgłoszenie o kolejnym potrąceniu pieszego. Tym razem na skrzyżowaniu ulic Anielewicza i Andersa.

- Tam także na przejściu dla pieszych potrącona została kobieta. Policjanci ustalają przebieg zdarzenia. W obu przypadkach kierowcy samochodów byli trzeźwi - dodała Edyta Adamus z sekcji prasowej stołecznej komendy.

skw/pm

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • qwerty

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.12.2016 20:23 ~qwerty

    warszawiak~warszawiak

    W takich sytuacjach zawsze się zastanawiam: jak pieszy na przejściu dla pieszych może wpaść pod samochód? Jest to chyba wynik tej propagandy "pierwszeństwowej" pompowanej w głowy pieszych przy każdej okazji. A tymczasem: "Art. 13.
    1. Pieszy, przechodząc przez jezdnię lub torowisko, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność(...). Pieszy znajdujący się na tym przejściu ma pierwszeństwo przed pojazdem." ZNAJDUJĄCY SIĘ A NIE WKRACZAJĄCY !!!!!!!!!! I dalej:"Art. 14.Zabrania się:wchodzenia na jezdnię: a) bezpośrednio przed jadący pojazd, w tym również na przejściu dla pieszych, (...)". PODSTAWOWA ZASADA PRZECHODZENIA PRZEZ JEZDNIĘ: PATRZYMY W LEWO W PRAWO I JESZCZE RAZ W LEWO!!! Nic nie jedzie, wchodzimy na jezdnię. Tymczasem nagminie piesi wchodzą wprost pod samochód patrząc im prosto w oczy. Niestety, nie zawsze ich spojrzenia się spotykają. Współczuję ofiarom zdarzenia.


    To kierowca jest przede wszystkim zobowiązany zachować szczególną ostrożność.
    To on jest gościem a nie pieszy.

  • antydebil

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.12.2016 18:21 ~antydebil

    warszawiak~warszawiak

    W takich sytuacjach zawsze się zastanawiam: jak pieszy na przejściu dla pieszych może wpaść pod samochód? Jest to chyba wynik tej propagandy "pierwszeństwowej" pompowanej w głowy pieszych przy każdej okazji. A tymczasem: "Art. 13.
    1. Pieszy, przechodząc przez jezdnię lub torowisko, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność(...). Pieszy znajdujący się na tym przejściu ma pierwszeństwo przed pojazdem." ZNAJDUJĄCY SIĘ A NIE WKRACZAJĄCY !!!!!!!!!! I dalej:"Art. 14.Zabrania się:wchodzenia na jezdnię: a) bezpośrednio przed jadący pojazd, w tym również na przejściu dla pieszych, (...)". PODSTAWOWA ZASADA PRZECHODZENIA PRZEZ JEZDNIĘ: PATRZYMY W LEWO W PRAWO I JESZCZE RAZ W LEWO!!! Nic nie jedzie, wchodzimy na jezdnię. Tymczasem nagminie piesi wchodzą wprost pod samochód patrząc im prosto w oczy. Niestety, nie zawsze ich spojrzenia się spotykają. Współczuję ofiarom zdarzenia.

    Jak cie w końcu coś jebnie na przejściu to wtedy przestaniesz się zastanawiać jak to jest możliwe, zwłaszcza jak będziesz stary i ograniczony umysłowo i w dodatku już nieco ślepy. Zapomniałeś też wymienić obowiązki kierowcy dojeżdżającego do przejścia do którego trafia dopiero wtedy już coś się stanie, niestety za późno. Niestety kierowcy w Polsce potrzebują mocnego bata.

  • stop_psychopatom

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.12.2016 18:20 ~stop_psychopatom

    Do "~warszawiak":
    bla, bla, bla, bla, bla.
    Piesi podludzie w Polsce doskonale wiedzą, że przed psychopatami uzbrojonymi w samochód nie ochroni ich ani fakt, że już są na przejściu, ani fakt, że ktoś na innym pasie zatrzymał się i ich przepuszcza, ani fakt, że się obejrzą kilka razy na boki, ani żadne zielone światło dla pieszych. Piesi w Polsce muszą mieć głowę stale obracającą się wokół własnej osi, bo psychol może wyskoczyć im zza pleców, nawet nie zwalniając na zakręcie, może ich zmieść na zielonej strzałce, może zmusić do ucieczki jelenim skokiem z pasów na krawężnik, bo z premedytacją chce kogoś zamordować, może również najeżdżać zderzakiem, gdy kończy się palić zielone, a pieszy jeszcze nie opuścił przejścia. Tak więc zachowaj swoje bajki dla grzecznych dzieci dla dzieci, które jeszcze nie wiedzą, na co stać polskich "kierowców". Gdyby wystarczyły te naiwne zasady postępowania, które przytoczyłeś, już kilkanaście razy odebrano by mi życie na przejściu. Żyję dzięki temu, że wiem, że g.prawda i że obsesyjnie nie ufam psychopatom uzbrojonym w samochody. Podobno osobnik niezrównoważony nie dostaje pozwolenia na broń. Wielka szkoda, że śmiercionośną bronią w postaci samochodu może wymachiwać absolutnie każdy, a konsekwencje morderstwa czy ciężkiego okaleczenia, które niszczy życie człowieka i wszystkich jego bliskich, są mniejsze, niż gdyby bandyta dokonał tego inną bronią niż samochód. Nie wiem, jakie są szanse, że doczekamy końca tej rzezi, samochodowy fanatyzm króluje również wśród rządzących. Póki co możemy udawać aspirowanie do zachodu, ale we łbach i na drogach panuje dziki wschód, a życie Polaków waży bardzo, bardzo mało. Jak u Ruskich za Stalina.

  • twój wuj

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.12.2016 16:56 ~twój wuj


    misiu~misiu

    ciekawe co wszyscy tu tak wyzywający pieszych powiedzą jak jakieś auto trzepnie ich lub kogoś z ich rodziny, czy będą konsekwentni w swoich twierdzeniach ? Czy zapłacą za uszkodzone auta?
    wy też jesteście pieszymi, nawet na parkingu przed marketem, czy domem może was stuknąć taki sam szoferek jak wy. Ciekawe co wtedy powiecie, kto będzie winien?
    kgkgkg~kgkgkg


    każdy INTELIGENTNY człowiek bierze odpowiedzialność za siebie i to co robi, szczekają najgłościej ci głupi i winni.

    Bardzo dobrze podsumowałeś kierowców winnych potrącenia pieszego na przejściu. Fakt, oni są przekonani o swojej niewinności i braku odpowiedzialności ofiary.

  • kanapowi globtroterzy

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.12.2016 16:27 ~kanapowi…



    damiangb~damiangb

    W cywilizowanej acz obecnie obcej naszemu krajowi Europie przejście dla pieszych to miejsce święte.
    Adam~Adam

    Gdzie ? Konkretnie .
    Objechalem co nie co i różnych kamikadze widzialem ale nigdzie nie widzialem modłów na przejściach.
    Malo dziecko widzialaś ale obrażanie nas Polaków idzie Ci nadzwyczaj dobrze.

    Jurek~Jurek

    Norwegia - generalnie cała Skandynawia. Naprawdę chcesz, by wymienić Ci wszystkie kraje tzw. Starej Unii dodając do nich jeszcze kilka? Parafrazując - mało dziecko widziałeś, za to na pewno trzeba na Ciebie uważać gdy siedzisz za kierownicą. Polska to dziki kraj i nikt nikogo tu nie obraża tylko stwierdza fakt - znakomita większość kierowców bardzo szybko zapomina o tym, że kiedyś też byli (i kiedyś, na starość, znowu będą) pieszymi.

    Dorzuć Włochy :)
    To chyba kraj Starej Unii?

  • warszawiak

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.12.2016 15:44 ~warszawiak

    W takich sytuacjach zawsze się zastanawiam: jak pieszy na przejściu dla pieszych może wpaść pod samochód? Jest to chyba wynik tej propagandy "pierwszeństwowej" pompowanej w głowy pieszych przy każdej okazji. A tymczasem: "Art. 13.
    1. Pieszy, przechodząc przez jezdnię lub torowisko, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność(...). Pieszy znajdujący się na tym przejściu ma pierwszeństwo przed pojazdem." ZNAJDUJĄCY SIĘ A NIE WKRACZAJĄCY !!!!!!!!!! I dalej:"Art. 14.Zabrania się:wchodzenia na jezdnię: a) bezpośrednio przed jadący pojazd, w tym również na przejściu dla pieszych, (...)". PODSTAWOWA ZASADA PRZECHODZENIA PRZEZ JEZDNIĘ: PATRZYMY W LEWO W PRAWO I JESZCZE RAZ W LEWO!!! Nic nie jedzie, wchodzimy na jezdnię. Tymczasem nagminie piesi wchodzą wprost pod samochód patrząc im prosto w oczy. Niestety, nie zawsze ich spojrzenia się spotykają. Współczuję ofiarom zdarzenia.

  • Piotr

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.12.2016 15:36 ~Piotr

    Zibi~Zibi

    W obrębie oznakowanego przejścia dla pieszych nie ma czegoś takiego jak "wtargnięcie" pieszego. Kierowcy przed przejściem mają obowiązek zmniejszyć prędkość w celu nie narażania bezpieczeństwa pieszych!!!

    Rozumiem, że bardzo chcesz, żeby tak było, niestety PORD stanowi zupełnie inaczej. Po pierwsze nie ma nic o zmniejszaniu prędkości, co najwyżej o zachowaniu prędkości bezpiecznej. Po drugie - w dużym uproszczeniu na przejściu ma pierwszeństwo ten, kto się na nim znajdzie pierwszy. Jak na przejściu jest pieszy to samochód go przepuszcza, jak pierwszy jest samochód, to pieszy czeka.
    Jak obaj pojawią się w tej samej chwili to jest wtargnięcie pieszego pod samochód... zwykle gorzej na tym wychodzi pieszy, więc warto jednak się rozglądać.
    To samo dotyczy rowerzystów.

  • raffik

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.12.2016 15:18 ~raffik

    damiangb~damiangb

    W cywilizowanej acz obecnie obcej naszemu krajowi Europie przejście dla pieszych to miejsce święte.

    Brednie! Na południu Europy, pieszy na przejściu czuje się jak zając na polowaniu.

  • kgkgkg

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.12.2016 15:17 ~kgkgkg

    misiu~misiu

    ciekawe co wszyscy tu tak wyzywający pieszych powiedzą jak jakieś auto trzepnie ich lub kogoś z ich rodziny, czy będą konsekwentni w swoich twierdzeniach ? Czy zapłacą za uszkodzone auta?
    wy też jesteście pieszymi, nawet na parkingu przed marketem, czy domem może was stuknąć taki sam szoferek jak wy. Ciekawe co wtedy powiecie, kto będzie winien?


    każdy INTELIGENTNY człowiek bierze odpowiedzialność za siebie i to co robi, szczekają najgłościej ci głupi i winni.

  • kgkgkg

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.12.2016 15:14 ~kgkgkg


    kgkgkg~kgkgkg

    w tym miejscu piesi nauczyli się wchodzić na pasy jak im się tylko podoba!! bez patrzenia do okoła, bez patrzenia czym mogą - tak CZY MOGĄ wejść - to nie święte krowy, żeby nagle samochód w miejscu stanął, bo królewna idzie!!!! wystarczy na sekundę spóścić wzrok gdzieś indziej i nagle się okazuje, że ktoś bezmyślnie na pasy wchodzi
    antydebil~antydebil

    Podobnie jest z tobą. Wystarczy, że cie stary na chwilę spuści z oczu i możesz bezmyślnie komentować do woli. Czyżby marik1234?


    nie kochanie, nie wiem kim jest "marik"
    wiem za to, że piesi są bezmyślni i chodzą jak chcą, zwł jak sa beznadziejne warunki atmosferyczne.
    dziecko drogie, prawka nie masz, nie stać Cię na samochód i nie masz pojęcia co się na drogach dzieje, czy Twój dorobek kilometrowy to 5tys na całe zycie?
    Bo nie wierzę, że osoba poruszająca się na codzień samochodem nie odczuła ani razu głupoty pieszych (nie wspominając o tym, że wiecznie na czarno, wiecznie z nosem w telefonie jak zombie).

    pozr i poćwicz riposty, bo Twoja była na poziomie gimnazjum.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl