Ulice

05.01.2017 17:42 Na Ursynowie

Dwie dziewczynki potrącone
na przejściu dla pieszych

SERWISY:

Wypadek na Ursynowie. - Na ul. Dereniowej kierowca potrącił dwie dziewczynki - informował reporter tvnwarszawa.pl.

Do zdarzenia doszło na przejściu dla pieszych, przy ul. Dereniowej 9. - Dziewczynki były przytomne. Na miejsce przyjechała karetka pogotowia - mówił Artur Węgrzynowicz z tvnwarszawa.pl.

Policja potwierdziła zdarzenie. - Informację dostaliśmy o godzinie 13.34. Dziewczynki mają 11 i 12 lat. Wracały ze szkoły, zostały potrącone na przejściu dla pieszych bez sygnalizacji świetlnej - informowała Edyta Adamus z wydziału prasowego KSP.

- Jedna z nich została zabrana do szpitala. Ma ogólne obrażenia, ale niezagrażające życiu - dodała.

Policjantka informowała też, że kierowca mercedesa był trzeźwy.

- Samochód ma uszkodzone prawe lusterko, zadrapanie na nadkolu i zbity reflektor - mówił Lech Marcinczak z tvnwarszawa.pl.

Zablokowany był przejazd w kierunku ul. Płaskowickiej.

kw/pm

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Antrax

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.01.2017 01:02 ~Antrax

    Znam to miejsce doskonale, i wiem,ze bardzo często nawet sokoli wzrok i mega czujność nie uchronią przed brawurą i kretynizmem kierowców.
    jest to szczególne miejsce: dwie szkoły,przedszkole, dom kultury. Ile razy sami zmotoryzowani rodzice podwożący swe dzieci w te okolicy jechali ze nadmierna prędkością lub nieuważnie?
    Ile razy ja sama, idąca z małym dzieckiem w wózku musiałam prawie uciekać z pasów przed pędzącym wozem, który nawet nie zamierzał zwolnić przed "zebrą"? A jak dodamy jeszcze przy następnym przejściu samochody podjeżdżające pod tamtejszą budowę...

  • Marian

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.01.2017 14:29 ~Marian

    W miastach przejścia są co 100m trudno zachować cały czas maksymalną koncentrację. Czasem ludzie są zmęczeni.

  • iwo

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.01.2017 12:46 ~iwo

    Do wszystkich mądrych inaczej, co piszą, że piesi mają się rozglądać, czekać i najlepiej skakać, żeby biedny kierowca mógł zauważyć. Potwierdzacie jedynie tezę, że jesteście nieobliczalni za kierownicą i nie powinniście mieć uprawnień. Może za kilka lat tak będzie, że PJ nie będzie tak łatwo rozdawane debilom.

  • Aniolek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.01.2017 08:46 ~Aniolek




    wawiak~wawiak

    Nie bronię kierowcy, ale za moich młodych czasów to zawsze się wmawiało ludziom, żeby przed wejściem na przejście dla pieszych, zawsze spojrzeć w lewo, potem w prawo i jeszcze raz w lewo.
    A dzisiaj? O tym się nie mówi. A ilu ludziom by to życie i zdrowie uratowało.
    jot~jot


    Mówi się, mówi, ale stukanie lub szuranie palcem po smartfonie jest i tak ważniejsze.
    WARSZAWA PRAGA PŁNWARSZAWA PRAGA PŁN


    Dokładnie, nie inaczej.
    Ciscjo~Ciscjo

    Trudno sie nie zgodzić ze piesi mogliby byc bardziej rozgarnięci. Jednak... dlaczego kierowcy nie mogą zachować ostrożności przed przejściami. Nie robią tego. Mało ktory nawet zdejmie nogę z gazu przejeżdżając przez pasy

    Trudno sie nie zgodzić, ze kierowcy mogliby byc bardziej rozgarnięci. Jednak... dlaczego piesi nie mogą zachować ostrożności dochodzac do przejścia. Nie robią tego. Mało, który nawet sie rozejrzy czy nawet zwolni tak aby kierowca miał szanse go zauwazyć i zareagować.

  • Ciscjo

    zgłoś naruszenie odpowiedz 06.01.2017 21:51 ~Ciscjo



    wawiak~wawiak

    Nie bronię kierowcy, ale za moich młodych czasów to zawsze się wmawiało ludziom, żeby przed wejściem na przejście dla pieszych, zawsze spojrzeć w lewo, potem w prawo i jeszcze raz w lewo.
    A dzisiaj? O tym się nie mówi. A ilu ludziom by to życie i zdrowie uratowało.
    jot~jot


    Mówi się, mówi, ale stukanie lub szuranie palcem po smartfonie jest i tak ważniejsze.
    WARSZAWA PRAGA PŁNWARSZAWA PRAGA PŁN


    Dokładnie, nie inaczej.

    Trudno sie nie zgodzić ze piesi mogliby byc bardziej rozgarnięci. Jednak... dlaczego kierowcy nie mogą zachować ostrożności przed przejściami. Nie robią tego. Mało ktory nawet zdejmie nogę z gazu przejeżdżając przez pasy

  • WARSZAWA PRAGA PŁN

    zgłoś naruszenie odpowiedz 06.01.2017 21:13 WARSZAWA…


    wawiak~wawiak

    Nie bronię kierowcy, ale za moich młodych czasów to zawsze się wmawiało ludziom, żeby przed wejściem na przejście dla pieszych, zawsze spojrzeć w lewo, potem w prawo i jeszcze raz w lewo.
    A dzisiaj? O tym się nie mówi. A ilu ludziom by to życie i zdrowie uratowało.
    jot~jot


    Mówi się, mówi, ale stukanie lub szuranie palcem po smartfonie jest i tak ważniejsze.


    Dokładnie, nie inaczej.

  • WARSZAWA PRAGA PŁN

    zgłoś naruszenie odpowiedz 06.01.2017 21:13 WARSZAWA…


    Kracho~Kracho

    Ile jeszcze wypadków z udziałem dzieci musi się wydarzyć by szkoły znowu edukowały w zasadach poruszania się na drodze? W latach 80/90 do szkół przychodzili milicjanci/policjanci, dzieciaków zganiało się do świetlicy i były pogadanki o bezpieczeństwie. A to że idziemy poboczem po lewej stronie, a to że musimy mieć odblaski (tornistry wówczas miały), a to "Gdy czerwone światło świeci. Poczekajcie chwilę dzieci", a to "najpierw w lewo, potem w prawo i jeszcze raz w lewo". Dam głowę uciąć że dzieciaki z mojego pokolenia znacznie rzadziej uczestniczyły w wypadkach niż dzisiejsze dzieci.
    jot~jot


    Weź się najpierw zorientuj, a potem oceniaj. W szkołach dzieciaki mają zajęcia z bezpieczeństwa na drodze (jak zwał, tak zwał, wiadomo o co chodzi). Tylko co z tego, jak potem po dziecko przychodzi mamusia i biegnie na czerwonym, bo się śpieszy. Przychodzi babcia i przechodzi z dzieckiem nie po pasach, bo 50 metrów dojść do pasów to za daleko. Przyjeżdża tatuś, przejeżdża na późnym żółtym, bo jeszcze przecież zdąży, albo przejeżdża pieszym na pasach przed nosem, bo jest większy. I co takie dziecko? Jak myślisz, jak będzie się zachowywać, gdy już samo zacznie się poruszać po drogach? To rodzice są przede wszystkim odpowiedzialni za ŻYCIE swoich dzieci. Nie zrzucaj obowiązków, odpowiedzialności ani winy na szkołę. A jeśli już, to współpracuj ze szkołą, a nie dawaj zły przykład.


    ~jot .... bardzo mądrze napisane. Pozdrawiam

  • Fantazje wschodnie

    zgłoś naruszenie odpowiedz 06.01.2017 15:26 ~Fantazje wschodnie

    Romuald~Romuald

    Kierowca który potrąci pieszego na pasach powinien ponieść surowe konsekwencje. Utrata prawo jazdy na dwa lata plus 10 tys zł

    Pieszy, ktory wlazi pod nadjezdzajacy samochod powinien byc skasowany z listy podatnikow a jego rodzice wywiezieni do Koreii Polnocnej na roboty . majatek powinien byc skafiskowany a dom wysadzony w powietrze i zaorany.

  • Pasy to Pasy

    zgłoś naruszenie odpowiedz 06.01.2017 12:07 ~Pasy to Pasy





    tatuś~tatuś

    to znaczy,że dziewczynki wpadły na samochód,a nie odwrotnie,bo auto ma uszkodzenia boczne,a nie czołowe. typowe wtargnięcie
    manowce~manowce


    czyli tylko i wyłącznie uderzenie w człowieka dokładnie centralnym punktem maski to wina kierowcy, wszystkie pozostałe przypadki to wtargnięcie? no cóż, ktoś tu chyba na fizyce rzadko bywał.

    tatuś~tatuś

    no chyba,że rwd jedzie bokiem do przodu ;-) masa ludzi zapomina o fizyce,że pojazd wprawiony w ruch nie staje w miejscu po wciśnięciu hamulca

    Lubin333Lubin333

    Gdyby to było twoje dziecko , to wtedy byłoby wtargnięcie , prawda?
    Ddsohd~Ddsohd

    Ponadto dziewczyny, które zostały skasowane przez VW kilka tygodni temu, schodziły już z pasów a Janusz drogowy nawet nie hamował. Ale wina szanowny plebsik obatczal dziewczyny bo powinny moze uskoczyć albo odfrunął widząc niebezpieczeństwo.

    W gruncie rzeczy to trochę to rozumiem. Widziałem wielokrotnie stłuczki gdy kierowca zgodmie z prżepisami mnie przepuszczał a drugi wjeżdżał w jego bagażnik. Z tym, ze ten pierwszy już dłuższa chwile stał przed przejściem. Tak właśnie wyglądają nasi husarzy przed przejściami. Maja w nosie czyjeś bezpieczeństwo.

    ,,kilka tygodni temu, schodziły już z pasów" Jezeli piszesz o tych zakapturzonych co tylko były wpatrzone pod nogi patrząc sie na własne czubki butów to masz rację że one zachowały sie profesjonalnie wchodząc na pasy (nawet na pasy) rozejrzały sie na lewo i prawo czy nic im nie zagraża. Ot takie prawidlowe zachowanie. I tak bezsprzeczna była wina kierowcy - to taki prawdziwy finał i ostrzezenie zeby nawet na pasach upewnić się czy nie nadjeżdża cytat 2571964?

  • eeej

    zgłoś naruszenie odpowiedz 06.01.2017 11:52 ~eeej



    rogerek~rogerek

    jeśli auto ma uszkodzone lusterko to małolaty wtargneły na jezdnię bez sprawdzenia czy nic nie jedzie.teraz na zawsze zapamiętają jak się chodzi.
    eeej~eeej



    Co rano widuję dzieci idące do szkoły - wzrok wlepiony w komórkę/tablet, wchodzenie na jezdnię bez jakiegokolwiek zawahania
    tg3178~tg3178


    Co rano widuję kierowców którzy mają wszelskie zasad i przepisy w ...



    Tak, ja też widuję takich kierowców, dlatego nie włażę na jezdnię jak święta krowa, bo mam świadomość tego, że za kierownicą zbliżającego się samochodu może siedzieć idiota, a w naszym starciu ja i tak przegram :p

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl