Ulice

08.07.2019 18:43 Remont ulicy Żołnierskiej

Droga gotowa, ale nieczynna. "Ludziom puszczają nerwy"

SERWISY:

Ulica Żołnierska w warszawskim Rembertowie czeka na pełne otwarcie po gruntownej przebudowie. Jednak zniecierpliwieni kierowcy już zaczęli korzystać z nieczynnej jeszcze jezdni. Informację oraz potwierdzające to filmy przekazał nam Tomasz, który codziennie przemierza tę trasę.

Pierwsze miejsce, gdzie kierowcy łamią przepisy, to fragment za ulicą Strażacką, drugie - okolice skrzyżowania Żołnierskiej i Marsa. - Ludziom puszczają nerwy, bo stoją w korku 20 minut, podczas gdy droga jest gotowa - mówi nam Tomasz.

"Zależy od temperamentu"

Mężczyzna przesłał nam nagranie, na którym widać pojazdy jadące po zamkniętej drodze. - W przeciągu jednego przejazdu korzysta z niej około pięciu-siedmiu aut. Wszystko zależy od temperamentu - śmieje się Tomasz, choć tak naprawdę nie jest mu do śmiechu. - Jest naprawdę ciężko, na ulicy jest niezła wojna - opisuje.

Jak przekazuje, zdarza się, że wieczorami po zamkniętej części Żołnierskiej ścigają się motocykle, nierzadko na jednym kole. Motocykliści wykorzystują spory odcinek prostej jezdni i gładkiego asfaltu.

Jak dodaje Tomasz, mieszkańcy zmęczeni są budową i ciągłym przesuwaniem terminu oddania drogi do użytku. I stwierdza, że "odbiory odbiorami, ale można by coś przyspieszyć, bo na nowej jezdni nie ma się do czego przyczepić".

Czekają na kontrolę

Droga rzeczywiście jest gotowa. - Prace budowlane się zakończyły i w pierwszych dniach czerwca wystąpiliśmy do Wojewódzkiego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego z wnioskiem o pozwolenie na jej użytkowanie - informuje Agata Choińska z biura prasowego Zarządu Miejskich Inwestycji Drogowych. Jak dodaje, pozwolenie może zostać wydane po obowiązkowej kontroli, w czasie której przedstawiciel inspektoratu nadzoru budowlanego sprawdzi poprawność wykonania inwestycji i jej zgodność z projektem.

Inspektorat miał zająć merytoryczne stanowisko w sprawie do 9 lipca, jednak dzień przed terminem oraz miesiąc po wystąpieniu ZMID, do warszawskiego urzędu nie dotarła żadna informacja zwrotna.

Łamią przepisy

Tymczasem rzeczniczka prasowa ZMID potwierdza, że kierowcy nie mają prawa jeździć po nieotwartej jeszcze drodze i łamią w ten sposób przepisy. - Widać jezdnie, które nie są dopuszczone do użytkowania - mówi, oceniając przesłane przez nas zdjęcia. I dodaje, że to wykonawca odpowiedzialny jest za odpowiednie zabezpieczenie jezdni. - Otrzymał już od nas informacje o zaistniałych zdarzeniach i o konieczności poprawy zabezpieczeń - przekazuje nam Choińska.

Na sugestię, że blokada drogi nie jest wystarczająco dobra, Choińska odpowiada, że nie ma takiego zabezpieczenia, którego nie można by zniszczyć. - Zależy, kto jakim narzędziem dysponuje i ile ma na to czasu - stwierdza.

Przedłużające się procedury

Pierwotnie roboty miały zakończyć się rok temu, w maju 2018 roku. Termin ten został przesunięty już pięć razy. Za każdym razem ZMID podpisywał aneks do umowy z wykonawcą.

Po raz pierwszy doszło do tego na samym początku, jeszcze w 2016 roku. - Część terenu niezbędnego do poszerzenia drogi stanowiły grunty Lasów Państwowych. Warunkiem rozpoczęcia na nich prac było przeprowadzenie wycinki drzew przez Lasy Państwowe, co nastąpiło później, niż zakładaliśmy - mówiła rzeczniczka ZMID.

Kolejne zmiany następowały kolejno latem, jesienią i zimą 2018 roku. Tym razem na przeszkodzie stawały przedłużające się procedury. We wrześniu przeciągało się zatwierdzenie projektu stałej organizacji ruchu. ZMID zwracał też uwagę, że gotowe odcinki trasy musiały uzyskać pozwolenie na użytkowanie, zanim wykonawca mógł rozpoczynać kolejne etapy przebudowy. Ostatnie przesunięcie nastąpiło w marcu tego roku. Powodem była "zimowa aura".

Prace na Żołnierskiej to drugi etap inwestycji polegającej na przebudowie stołecznego odcinka drogi wojewódzkiej numer 631. Inwestycja polega między innymi na poszerzeniu Żołnierskiej do granicy miasta o drugą jezdnię, do tego dochodzi budowa wiaduktów nad torami kolejowym, Strażacką oraz na skrzyżowaniu z Czwartaków.

W marcu na tvnwarszawa.pl informowaliśmy o trwających pracach na ulicy Żołnierskiej:

ab/pm

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • xzy

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.07.2019 17:10 ~xzy

    a moze prezydent cos zrobi

  • Arszczur

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.07.2019 10:13 ~Arszczur

    Mam pytanie do ~BBB po co wyjeżdża z "kościółkiem", gdy dyskusja dotyczy DRÓG, i jaki związek ma ~BBB z sabotażem jaki uprawiają urzędnicy? Czyżby się siedziało przy "biureczku" jeszcze od czasów piekłoszczki PZPR jak niejaka Gawor i tysiące jej podobnych komunistycznych zakalców z dwiema lewicowymi rękoma do roboty?

  • Olek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.07.2019 20:02 ~Olek



    prześmiewca~prześmiewca

    Taka dziwna zależność... jak prezydentem Warszawy był Kaczyński, to tak samo praktycznie stanęły wszystkie inwestycje. Nastała HGW - wszystko poszło do przodu. Teraz rządzi PiS i ponownie problemy z inwestycjami i to w całym kraju...
    stonka~stonka

    Co mają wspólnego inwestycje samorządowe PO z inwestycjami rządowymi PiSu?
    jan~jan



    To że budowa została skończona 1,5 miesiąca temu i wszyscy czekają na kontrole WINB'u czyli rządu PISu. I po 1,5 miesiącu WINB twierdzi, że im jeszcze brakuję jakiś dokumentów. Także będziemy stać w korku kolejny miesiąc.

  • Wojtek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.07.2019 13:17 ~Wojtek

    ZMID to zakała administracji Warszawy. To samo dzieje się na Marynarskiej - ponad rok opóźnienia. A przedłużenie Woronicza do Żwirki? A poszerzenie Rosoła?
    Po prostu zła organizacja pracy i brak kontroli dyrektora.

  • jan

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.07.2019 09:03 ~jan


    prześmiewca~prześmiewca

    Taka dziwna zależność... jak prezydentem Warszawy był Kaczyński, to tak samo praktycznie stanęły wszystkie inwestycje. Nastała HGW - wszystko poszło do przodu. Teraz rządzi PiS i ponownie problemy z inwestycjami i to w całym kraju...
    stonka~stonka

    Co mają wspólnego inwestycje samorządowe PO z inwestycjami rządowymi PiSu?

  • msg

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.07.2019 17:29 ~msg

    Gdyby było to karane to nikogo chętnego by nie było. Wieloletnie zaniedbania policji wychodzą na jaw.

  • BBB

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.07.2019 15:21 ~BBB

    Użytkowniczka_codzienna~Użytkowniczka_codzienna

    A Pani rzecznika nic na temat oddania drogi do użytku, tylko komentuje łamanie przepisów. Łamanie to nie jej sprawa. Niech się postara o dobre wiadomości, to nie będą musieli łamać przepisów. Ktoś tam pisze o 20 minutach. 20 to teraz w okresie wakacyjnym, do ubiegłego tygodnia było 30-40 minut. Prawie półtora oku opóźnienia na aneksach pogodowych przy dobrej pogodzie. Skandal! Za rękę nie złapałam ale wygląda mi to na dobre smarowanie ...


    "Za rękę nie złapałam" - fajnie oceniać innych i rzucać bezpodstawne oskarżenia. A w kościółku w niedzielę była?

  • Łukasz

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.07.2019 15:17 ~Łukasz



    Użytkowniczka_codzienna~Użytkowniczka_codzienna

    A Pani rzecznika nic na temat oddania drogi do użytku, tylko komentuje łamanie przepisów. Łamanie to nie jej sprawa. Niech się postara o dobre wiadomości, to nie będą musieli łamać przepisów. Ktoś tam pisze o 20 minutach. 20 to teraz w okresie wakacyjnym, do ubiegłego tygodnia było 30-40 minut. Prawie półtora oku opóźnienia na aneksach pogodowych przy dobrej pogodzie. Skandal! Za rękę nie złapałam ale wygląda mi to na dobre smarowanie ...
    Łukasz~Łukasz


    To pewnie Pani Rzecznik wydaje pozwolenie na użytkowanie? Tak zrozumiałeś artykuł???
    Też_użytkownik~Też_użytkownik

    Ty nic nie zrozumiałeś. Pani rzeczniczka reprezentuje urząd, który podpisywał aneksy ...
    A teraz to już niestety pewnie poczekamy do wyborów. Korki? Spaliny? Stracony czas i pieniądze? Kogo to ...


    Zrozumiałem. To oczywiste kogo reprezentuje Rzecznik. Zarzut dotyczył nieodniesienia się Pani Rzecznik do braku pozwolenia na użytkowanie, a nie aneksów.

  • Jago

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.07.2019 14:42 ~Jago

    Ewa~Ewa

    Taki niuans - to właśnie pracownicy firmy Metrostaw daja doskonały przykład, że droga zamknięta jest otwarta. To właśnie oni poruszają się zamkniętym odcinkiem żeby dojechać do swojej siedziby. Jeżeli oni mogą to czemu inni już nie?


    Pracownicy Metrostavu przemieszczają się po terenie budowy do czego mają prawo. A "inni" nie mogą się przemieszczać po budowie bo jest to niezgodne z prawem i przepisami BHP. I tak, to cały czas jest teren budowy...

  • Taka prawda

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.07.2019 13:57 ~Taka prawda

    Wystarczy na koncu tej drogi blizej ulicy Marsa postawic betonowe zapory. I cwaniaczki jadacy pusta droga od Strazackiej i nadziewajacy sie na betonowe zapory musieli by zawrocic i spowrotem przejechac sie pusta droga do miejsca gdzie nielegalnie wjechali :D
    A stojacy poslusznie w korku mieli by beke z tych wracajacych cwaniaczkow

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl