Ulice

05.03.2018 14:03 były utrudnienia na i linii metra

Dezorientacja, przepełnione autobusy zastępcze. "Gdzie mam dalej jechać?"

SERWISY:

Przed południem z ruchu zostały wyłączone trzy stacje metra. Pociągi pierwszej linii kursowały na skróconych trasach, uruchomiono też komunikację zastępczą, która - jak z towarami zastępczymi bywa - działała w najlepszym razie jako tako.

Na stacji Racławicka pasażer zasłabł w pociągu. Mimo reanimacji mężczyzna zmarł. Na miejscu trwały czynności policji i prokuratury.

Brak informacji na stacji

Jak relacjonował reporter tvnwarszawa.pl Lech Marcinczak, cała stacja Racławicka była zamknięta - przeszklone drzwi prowadzące do bramek i na peron były zablokowane. I dodał, że dopiero po godzinie 13 pojawiły się kartki informujące o tym pasażerów. - Wcześniej przewinęło się tu wiele zdezorientowanych osób, które pytały, co się stało i czy działa komunikacja zastępcza. Niestety nie było nikogo, kto udzielałby takich informacji - relacjonował Marcinczak.

Na czas trwania utrudnień uruchomiono zastępczą linię autobusową Z kursującą na trasie: Metro Wilanowska - al. Niepodległości - Batorego - Waryńskiego - Metro Politechnika.

Jak uchwycił na nagraniu nasz reporter, liczba pasażerów, którzy nie mogli skorzystać z metra znacząco przekraczała możliwości autobusów miejskich. Pasażerowie tłoczyli się we wnętrzu pojazdów i nie wszystkim udało się wsiąść do środka.

Od Joanny dostaliśmy informację o tym, że podczas sytuacji kryzysowych, dezorientacja dopada nie tylko korzystających z komunikacji miejskiej. "W autobusie zastępczym kierowca krzyczy do pasażerów: Gdzie mam dalej jechać?!" - napisała.

kk/mś

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Wysoki

    zgłoś naruszenie odpowiedz 06.03.2018 11:14 ~Wysoki

    189 przy Ciepłowni Wola w stronę Mordoru to codzienność w porannym szczycie.

  • Bielańczyk

    zgłoś naruszenie odpowiedz 06.03.2018 07:29 ~Bielańczyk

    asd~asd

    Wypadki w metrze zdarzać się będą. Dlatego w cywilizowanych krajach nikt nie słyszał o "marszrutyzacji" i niezależnie od metra pod ziemią, utrzymywana jest naziemna komunikacja autobusowa, wzdłuż linii metra lub łącząca niezależne linie. Wtedy jedyne co trzeba zrobić to puścić dodatkowe wozy na wybrane linie a cała potrzebna informacja (trasa) wisi już sobie na przystanku lub czeka w internecie. Ale Walzowa i jej banda wie lepiej, dlatego skasowała 518 ze Świętokrzyskiej...


    Ekipa z ratusza ma wizję "dogodnych przesiadek".

  • obserwator

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.03.2018 23:09 ~obserwator

    No i co sie dziwić ,że tak jest skoro za rządów dyrekcji głównej dla ztm najważniejsze jest prowadzenie projektów oraz zatrudnianie znajomych na etacie bądź umowę zlecenie za dobrą kasę...
    Wszystko za przyzwoleniem ratusza...

  • pasażerka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.03.2018 22:40 ~pasażerka

    warszawianka~warszawianka

    jechałam autobusem zastępczym z Politechniki na Wilanowską. Autobus jechał ulicą Puławską. Nieprawda że zatrzymywał się przy stacjach metra. Nieprawda że to był autobus zastępczy. Przystanków nie było.

    A ja w przeciwnym kierunku o 13:00 i jechał Niepodległości, Batorego i Waryńskiego, zatrzymywał się na przystankach przy stacjach metra i nie było żadnych problemów. Dojechałam ekspresowo. Miałam szczęście?

  • Toms

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.03.2018 21:00 ~Toms

    busem~busem

    Autobusy zawsze ratują sytuację, te znienawidzone przez iternautów, autobusy, zasatępują metro, stojące jak barany jeden za drugim tramwaje. Kto zastąpi autobus ? tylko drugi autobus, mają opcje w sterownikach, "za tramwaj", "za metro", kto ma opcję "za autobus"? Nikt.Zawodowcy odchodzą, zastępują ich ludzie z łapanki, zatęsknicie...



    Ale to nie powód by zastępowały tramwaje czy metro na stałe. Bądź je wypierały. W czeskim Brnie wpadli na ciekawy pomysł. Autobusy dyżurują w różnych częściach miasta, a gdy tramwaje mają awarię ruszają na trasę.

  • asd

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.03.2018 21:00 ~asd

    Wypadki w metrze zdarzać się będą. Dlatego w cywilizowanych krajach nikt nie słyszał o "marszrutyzacji" i niezależnie od metra pod ziemią, utrzymywana jest naziemna komunikacja autobusowa, wzdłuż linii metra lub łącząca niezależne linie. Wtedy jedyne co trzeba zrobić to puścić dodatkowe wozy na wybrane linie a cała potrzebna informacja (trasa) wisi już sobie na przystanku lub czeka w internecie. Ale Walzowa i jej banda wie lepiej, dlatego skasowała 518 ze Świętokrzyskiej...

  • zob

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.03.2018 20:54 ~zob

    busem~busem

    Autobusy zawsze ratują sytuację, te znienawidzone przez iternautów, autobusy, zasatępują metro, stojące jak barany jeden za drugim tramwaje. Kto zastąpi autobus ? tylko drugi autobus, mają opcje w sterownikach, "za tramwaj", "za metro", kto ma opcję "za autobus"?


    Bardziej prymitywne od autobusu są np wozy konne, więc pewnie one zastąpią autobusy w razie takiej konieczności.

  • busem

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.03.2018 19:21 ~busem

    Autobusy zawsze ratują sytuację, te znienawidzone przez iternautów, autobusy, zasatępują metro, stojące jak barany jeden za drugim tramwaje. Kto zastąpi autobus ? tylko drugi autobus, mają opcje w sterownikach, "za tramwaj", "za metro", kto ma opcję "za autobus"? Nikt.Zawodowcy odchodzą, zastępują ich ludzie z łapanki, zatęsknicie...

  • Wierzbno

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.03.2018 19:20 ~Wierzbno

    TORE~TORE

    W LONDYNIE JEST 14 LINII METRA. W KIJOWIE 3 LINIE, W SOFII BUDUJĄ 4 , HELLO !!!
    KIEDY 3 I 4 LINIA W WAWIE?


    A w Rzymie są dwie.

  • warszawianka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.03.2018 19:00 ~warszawianka

    jechałam autobusem zastępczym z Politechniki na Wilanowską. Autobus jechał ulicą Puławską. Nieprawda że zatrzymywał się przy stacjach metra. Nieprawda że to był autobus zastępczy. Przystanków nie było.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl