Ulice

07.10.2011 10:01 Ktoś zajechał jej drogę?

Dachowanie na Puławskiej

SERWISY:

Groźny wypadek na ul. Puławskiej. Na wysokości ul. Kobzy czerwony citroen wylądował na dachu w rowie. - Kobieta prowadząca auto twierdzi, że ktoś jej zajechał drogę - relacjonuje Tomasz Zieliński, reporter tvnwarszawa.pl.

- Według relacji świadków samochód dostawczy zajechał drogę mercedesowi. Kierowca osobówki odbił w prawo i zajechał drogę jadącej w citroenie kobiecie - informuje Zieliński. Wtedy auto wpadło do rowu.

Jak informują świadkowie kierowca samochodu dostawczego uciekł z miesjca zdarzenia.

Sprawca uciekł?

Policja nie potwierdza jednak tej wersji zdarzeń. - Kobieta prowadząca citroena poinformowała funkcjonariuszy, że ktoś zajechał jej drogę. Nikt się jednak nie zatrzymał. Kierowca, który rzekomo miał zajechać citroenowi drogę, mógł tego nie zauważyć - informuje Edyta Adamus ze stołecznej policji i dodaje, że okoliczności wypadku wyjaśniają na miejscu funkcjonariusze.

Mapa Polski Targeo
Mapy dostarcza Targeo.pl

su//par

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • asica, dumna siostra

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.10.2011 15:00 ~asica,…

    Co za nierzetelna relacja...
    Kobieta to studentka, ktora jechala do pracy, prawym pasem, z dozwoloną prędkością, auto - owszem, stare, ale sprawne, po przeglądach.
    Ona nic nie może twierdzić, bo wszystko rozegrało się za nią - usłyszała tylko huk (dostawczy zajechał drogę i uderzył w sam. osobowy), potem osobowy uderzył w nią, a ona wyleciała w powietrze. Po prostu nie miała jak zareagować.
    Dla ciekawskich - wyszła przez tylną zbitą szybę, przy lekko podniesionym przez pomocnych mężczyzn samochodzie.
    I faktycznie, to, co zrobiła, a zwłaszcza nie zrobiła policja, jest najbardziej żenujące.. sprawcy wypadku pozwolili odjechać, nie zapamiętując rejestracji (potem koledzy ich usprawiedliwiali, że oni jeszcze "młodzi i niedoświadczeni"), byli wielce obrażeni, że musieli czekać aż kwestie niezbędne dla ubezpieczyciela zostaną załatwione, nie spisali niczyich zeznań i publicznie przekazują fałszywe, nigdy nie wypowiedziane słowa (patrz "reportaż" powyżej). Dziewczynie nikt nie zajechał drogi, a wszystko wydarzyło się za nią!
    Panu Zielińskiego naoczni świadkowie udzielili wszystkich niezbędnych informacji, jednak on uznał za stosowne przekręcić ich słowa i zawierzyć policjantce, która nie miała pojęcia o czym mówi, a nawet sama stwierdziła, że przyczyny jeszcze nie ustalili. I tylko nie wierzą młodej kobiecie, której jedyna wersja wydarzeń jest taka, że poczuła uderzenie, a potem wisiała w pasach i widziała przez okna ziemię. Pozwolili uciec sprawcy, więc tak wygodniej...
    No.

  • Łukasz

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.10.2011 22:33 ~Łukasz

    WPN (Płońsk), ZKL (Kołobrzeg). Na szczęście dziś wyjadą z Warszawy.

  • zzz

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.10.2011 19:59 ~zzz

    Do ~Łukasz takich leszczyków jak ty to wciągamy na zimno i przez takie osoby jak Ty , psujecie obraz prawdziwych Warszawiaków choć oni nie stety polegli w powstaniu :( SMUTNE.

  • Capriskii

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.10.2011 19:50 ~Capriskii

    Dlaczego ludzie w Polsce narzekaja, na ludzi z Warszawy, a no dlatego, ze tego bydla najechalo az tyle, ze jest ich az 70%... Dobrze, ze przyjechali, bo tanio na mnie pracuja, a co weekend mam nowa sloikowa panne. Za niewiele zrobia ci, az tak wiele...

  • do garów

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.10.2011 19:23 ~do garów

    dlatego właśnie baby nie powinny prowadzić. Zupełnie nie radzą sobie w takich sytuacjach i mamy takie skutki

  • SWIADEK

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.10.2011 17:20 ~SWIADEK

    Komentarz od świadka zdarzenia.
    Najsmutniejsze jest to, że sprawca tego zdarzenia uciekł w momencie jak 2 Panów z Policji z prewencji zmierzało w jego kierunku. Po prostu uciekł. Wydawać by się mogło że pościgu nie wszczęli, gdyż zanotowali nr rejestracyjny pojazdu. Niestety nie miał kartki papieru akurat w kieszeni, a z zapamiętaniem to już dłuższa historia. Na całe szczęście myślący Panowie z Drogówki wpadli na pomysł że mimo braku monitoringu zapisało się zdarzenie w kamerze przemysłowej sąsiadującej kliniki.

  • Pavel

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.10.2011 17:00 ~Pavel

    To już starszych gratów na szrocie u bauera nie było? Cała Polska B jeździ trupami ze złomowiska.

  • Czytacz postów

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.10.2011 16:27 ~Czytacz postów

    Zdradzę wam jeszcze, że to były zdjęcia próbne do szóstej części "Szybcy i wściekli". Tym razem z powodu cięć budżetowych zdecydowano się kręcić film na wybojach Puławskiej a cytrynę wybrać jako samochód głównej bohaterki.

  • Bols

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.10.2011 15:57 ~Bols

    a jak zwykle, zapierdzielała 200km/h !! sam widziałem !!

  • Marian

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.10.2011 15:35 ~Marian

    Musiała być nieźle wysportowana że wyszła z tego samochodu.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl