Ulice

14.09.2016 09:40 były utrudnienia w kierunku ursynowa

Dachowanie na obwodnicy. "Z rozbitego auta wynieśli sześć butli z gazem"

SERWISY:


- Samochód dachował na Południowej Obwodnicy Warszawy, przed zjazdem na trasę Salomea-Wolica - informował Lech Marcinczak, reporter tvnwarszawa.pl. Wcześniej auto zderzyło się z innym pojazdem. Utrudnienia w ruchu trwały blisko cztery godziny.

Wypadek wydarzył się krótko po godzinie 9 i spowodował zamknięcie dla ruchu trzech z pięciu, potem dwóch pasów w kierunku Ursynowa. Jak podała, o godz. 13 Generalne Dyrekcja Dróg Krajowych i autostrad wszystkie utrudnienia na S2 zakończyły się o godzinie 13.

Pierwszą informację otrzymaliśmy na Kontakt 24. - "Dachowanie na S8 w kierunku Puławskiej na wysokości zjazdu na Opacz" - napisał na Kontakt 24 internauta.

Butle gazowe

Na miejscu był nasz reporter Lech Marcinczak. - Początkowo zablokowane były trzy pasy z pięciu, teraz dwa. Wszystko dzieje się na głównym nurcie S2. Z samochodu, który dachował wyniesiono sześć butli z gazem. Na szczęście nie doszło do żadnej niebezpiecznej sytuacji - podawał.

- Autem, które dachowało przemieszczała się ekipa budowlana. Zabezpieczając pojazd sprawdzamy przedmioty potencjalne niebezpieczne i takie jak butle gazowe wynosimy z auta - dodał kpt. Karol Kroć z pruszkowskiej straży pożarnej.

Wypadek spowodował duże utrudnienia w kierunku Ursynowa. Trasa korkowała się już przed wjazdem na węzeł Konotopa. Straż i karetka zajmowały także pas jezdni bocznej.

Jedna osoba ranna

"Doszło do zderzenia dwóch samochodów osobowych z samochodem typu bus. Przewidywany czas trwania utrudnienia około 2 godzin" - podała o godz. 9.40 Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad.

Policja informowała, że zderzyły się renault i peugeot. - To drugie auto dachowało. Osoba nim jadąca trafiła do szpitala. Obecnie zablokowane dwa z trzech pasów w kierunku Ursynowa - informowała Edyta Adamus z biura prasowego stołecznej komendy.

Dodała, że wcześniej, około kilometra dalej na jezdni w kierunku Pragi doszło do kolizji dwóch samochodów. - Tam nie było osób rannych. Trwają czynności ustalania przyczyn zderzenia samochodów - przekazała Adamus.

skw/b

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Piękny Roman

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.09.2016 23:32 ~Piękny Roman





    małpa~małpa

    Zjeżdżają się do warszawy i szaleję bo czują się anonimowi...
    tubylcy~tubylcy


    Rejestracje:
    Renault: WE - Warszawa-Mokotów
    Furgon: WZ - Warszawa-Zachód

    Fakt, z(a)jeżdżają się.
    Wars~Wars




    Pohamuj i nie bufon się. tak jak ty o przyjezdnych o Warszawiakach opowiadają w całej Polsce. W Warszawie nauczysz się na pamieć drogi do pracy, centrum handlowego, teściowej w sąsiedniej dzielnicy i rżniesz mistrza. A co dzieje się, kiedy stolyca opuszcza stolyce i wjeżdża do Krakowa, Gdańska, czy Poznania. Dzieje się masakra, mistrz kierownicy staje się malutki, zagubiony, myli pasy, staje przy ciągłej, dzwoni, pyta, zastanawia się, błądzi, wraca, i wali dzwona, a od stolycy daleko i wstyd.
    Piękny Roman~Piękny Roman

    Milcz HIPOKRYTO.
    Jego krytykujesz, a sam co?
    Wars~Wars

    Zastanawiałeś się dlaczego Warszawiaków na "prowincjonalnych drogach" tak nie lubią. Bo jeździcie jak władcy całego świata, a w innym mieście niż Wawa błądzicie i popełniacie błędy jak drogowe leszcze. Wiele wypadków przyjezdnych w Warszawie spowodowanych jest nieżyczliwością drogową ale waszą. A jak tobie jeździło się w Paryżu, Berlinie, Rzymie, ...?

    Możesz mi powiedzieć w jakim celu wchodzisz na WARSZAWSKIE forum? Powylewać żale czy co?

    Dziwnie jakoś ja nie mam wielkich problemów poza Warszawą, wiadomo zawsze człowiek na obcym terenie może się zgubić ale daleko mi do mistrzów kierownicy jakich widzę w moim mieście.
    Zgubić się/być zdezorientowanym to jedno, ale jechać w stylu "spadajta z drogi, król jadzie" to coś zupełnie innego.
    Niestety osoby Tobie podobne nie potrafią ogarnąć tak prostej sprawy.

  • facepalm

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.09.2016 18:51 ~facepalm




    jck12~jck12

    Co do rond na Kabatach to warto dodać jeszcze mistrzowskie manewry zawracania na rondzie prawym pasem "tour de rondo"
    Boom~Boom

    A jaki masz problem z tym manewrem? Jest jak najbardziej dozwolony.
    stonka~stonka

    Kolego Boom, jak nie ma znaków o sposobie jazdy z pasów wjazdowych, to obowiązują zasady ogólne. "Rondo" jest skrzyżowaniem, zatem zgodnie z Art. 22. pkt 2. Kierujący pojazdem jest obowiązany zbliżyć się: do prawej krawędzi jezdni – jeżeli zamierza skręcić w prawo; do środka jezdni lub na jezdni o ruchu jednokierunkowym do lewej jej krawędzi – jeżeli zamierza skręcić w lewo. Zatem kierowcy skręcający w lewo albo zawracający z prawego pasa popełniają wykroczenie drogowe. Inna sprawa jak jadąc prawidłowo zajedziesz takiemu pożal się Boże kierownikowi drogę - odpowiadasz za kolizję Ty.
    Boom~Boom


    Mylisz się bo na rondzie nigdy nie skręcasz w lewo tylko zawsze w prawo bo rondo to nic innego jak wiele skrzyżowań z możliwym zjazdem tylko w prawo położonych na okręgu.Proponuję jednak poszukać materiałów wideo policji na których tłumaczą sposób poruszania się po rondach.

    mylisz pojęcia "na skrzyżowniu" i "przed skrzyżowaniem". Ja tobie jednak proponuję trochę się doszkolić bo plaga takich ciemniaków sprawia masę niebezpiecznych sytuacji na drogach.

  • stonka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.09.2016 17:01 ~stonka




    jck12~jck12

    Co do rond na Kabatach to warto dodać jeszcze mistrzowskie manewry zawracania na rondzie prawym pasem "tour de rondo"
    Boom~Boom

    A jaki masz problem z tym manewrem? Jest jak najbardziej dozwolony.
    stonka~stonka

    Kolego Boom, jak nie ma znaków o sposobie jazdy z pasów wjazdowych, to obowiązują zasady ogólne. "Rondo" jest skrzyżowaniem, zatem zgodnie z Art. 22. pkt 2. Kierujący pojazdem jest obowiązany zbliżyć się: do prawej krawędzi jezdni – jeżeli zamierza skręcić w prawo; do środka jezdni lub na jezdni o ruchu jednokierunkowym do lewej jej krawędzi – jeżeli zamierza skręcić w lewo. Zatem kierowcy skręcający w lewo albo zawracający z prawego pasa popełniają wykroczenie drogowe. Inna sprawa jak jadąc prawidłowo zajedziesz takiemu pożal się Boże kierownikowi drogę - odpowiadasz za kolizję Ty.
    JAmnik~JAmnik


    Tylko zapomniałeś dodać, że skręcając w lewo lub zawracając należy najpierw zjechać na prawy pas. Dopiero z niego opuścić rondo. Skręcanie w prawo z lewego pasa jest zabronione.

    Kiedyś Pan Dworak opisywał prawidłową jazdę po rondach i zaznaczył, że rondo jest skrzyżowaniem o ruchu okrężnym, czyli droga ma zagięty tor jazdy. O ile nie ma wyznaczonych pasów ruchu to można jechać prawym pasem nawet zawracając. Film z serii dostępny na youtube."jedz bezpiecznie- jak przejechać rondo odc.1"

    To gdzie wg Pana Dworaka zaczyna się krzyżowanie? I jak traktować znak "Ustąp pierwszeństwa" na wlocie? Tylko do drugiego wlotu, bo drugi wlot kasuje znak i obowiązuje zasada prawej ręki?

  • JAmnik

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.09.2016 16:14 ~JAmnik



    jck12~jck12

    Co do rond na Kabatach to warto dodać jeszcze mistrzowskie manewry zawracania na rondzie prawym pasem "tour de rondo"
    Boom~Boom

    A jaki masz problem z tym manewrem? Jest jak najbardziej dozwolony.
    stonka~stonka

    Kolego Boom, jak nie ma znaków o sposobie jazdy z pasów wjazdowych, to obowiązują zasady ogólne. "Rondo" jest skrzyżowaniem, zatem zgodnie z Art. 22. pkt 2. Kierujący pojazdem jest obowiązany zbliżyć się: do prawej krawędzi jezdni – jeżeli zamierza skręcić w prawo; do środka jezdni lub na jezdni o ruchu jednokierunkowym do lewej jej krawędzi – jeżeli zamierza skręcić w lewo. Zatem kierowcy skręcający w lewo albo zawracający z prawego pasa popełniają wykroczenie drogowe. Inna sprawa jak jadąc prawidłowo zajedziesz takiemu pożal się Boże kierownikowi drogę - odpowiadasz za kolizję Ty.


    Tylko zapomniałeś dodać, że skręcając w lewo lub zawracając należy najpierw zjechać na prawy pas. Dopiero z niego opuścić rondo. Skręcanie w prawo z lewego pasa jest zabronione.

    Kiedyś Pan Dworak opisywał prawidłową jazdę po rondach i zaznaczył, że rondo jest skrzyżowaniem o ruchu okrężnym, czyli droga ma zagięty tor jazdy. O ile nie ma wyznaczonych pasów ruchu to można jechać prawym pasem nawet zawracając. Film z serii dostępny na youtube."jedz bezpiecznie- jak przejechać rondo odc.1"

  • Boom

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.09.2016 16:08 ~Boom



    jck12~jck12

    Co do rond na Kabatach to warto dodać jeszcze mistrzowskie manewry zawracania na rondzie prawym pasem "tour de rondo"
    Boom~Boom

    A jaki masz problem z tym manewrem? Jest jak najbardziej dozwolony.
    stonka~stonka

    Kolego Boom, jak nie ma znaków o sposobie jazdy z pasów wjazdowych, to obowiązują zasady ogólne. "Rondo" jest skrzyżowaniem, zatem zgodnie z Art. 22. pkt 2. Kierujący pojazdem jest obowiązany zbliżyć się: do prawej krawędzi jezdni – jeżeli zamierza skręcić w prawo; do środka jezdni lub na jezdni o ruchu jednokierunkowym do lewej jej krawędzi – jeżeli zamierza skręcić w lewo. Zatem kierowcy skręcający w lewo albo zawracający z prawego pasa popełniają wykroczenie drogowe. Inna sprawa jak jadąc prawidłowo zajedziesz takiemu pożal się Boże kierownikowi drogę - odpowiadasz za kolizję Ty.


    Mylisz się bo na rondzie nigdy nie skręcasz w lewo tylko zawsze w prawo bo rondo to nic innego jak wiele skrzyżowań z możliwym zjazdem tylko w prawo położonych na okręgu.Proponuję jednak poszukać materiałów wideo policji na których tłumaczą sposób poruszania się po rondach.

  • szakal

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.09.2016 15:40 ~szakal

    Braciszek Tuck~Braciszek Tuck

    Jechałem w sobotę autostradą z Warszawy w stronę Łodzi. Spokojnie, jakieś 135/h, prawym pasem. Pogoda słoneczna, piękna, jak dzisiaj. Nagle - tuż przed maskę wjechała mi honda, a w niej przerażona panienka, uciekająca jak foka przed orką. Powód? Tuż za nią, "na zderzaku", posuwało BMW (jakże by inaczej), grzało ostro i ta kobiecina straciła panowanie nad sobą ze strachu. Gdyby nie mój refleks i ostre hamowanie, też by zrobiła beczkę, jak ci na POW. Boczne uderzenie przy dużej szybkości zawsze jest skuteczne... Naprawdę, nasi dzielni stróże prawa czający się w krzakach na ludków przekraczających prędkość o 20 km/h, wzięliby się lepiej za taką patologię drogową, jak ten z BMW.


    Ten z BMW to musiał być kolejny "kochający inaczej", który uwielbia przyczepiać się do czyjegoś tyłka. Orientację seksualną poznać po stylu jazdy.

  • jck12

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.09.2016 15:10 ~jck12




    jck12~jck12

    Co do rond na Kabatach to warto dodać jeszcze mistrzowskie manewry zawracania na rondzie prawym pasem "tour de rondo"
    Boom~Boom


    A jaki masz problem z tym manewrem? Jest jak najbardziej dozwolony.
    jck12~jck12


    To że jest dozwolony (bo rozumiem że chodzi o to, że nie ma namalowanych znaków na pasach więc wolno wszystko) to nie znaczy, że jest kulturalny.

    Blokujesz zewnętrzny pas którym, podczas Twojej wycieczki, kilka samochodów mogłoby wjechać na rondo, skręcić w prawo, lub zjechać ze środkowego pasa ronda. To jest właśnie problem i nie tylko mój. Brak myślenia innych jak zoptymalizować poruszanie się po mieście.
    Boom~Boom


    Z jakiego środkowego pasa jak te ronda na Natolinie/Imielinie są tylko dwupasmowe i na dodatek bardzo małe. I jak ty chcesz poprawnie zjechać z takiego ronda z pasa wewnętrznego skoro najpierw musisz zmienić pas na zewnętrzny i dopiero możesz z niego zjeżdżać. A to że masa kierowców zjeżdża od razu z pasa wewnętrznego obserwuję każdego dnia, a czasem widzę jak taki delikwent odjeżdża na lawecie bez prawego boku bo kolejny raz zajechał komuś drogę.


    Normalnie. Z lewego na prawy a potem z prawego na jezdnię. Ci z prawego pasa powinni ustąpić. Takie są przepisy. A jak ktoś nie patrzy i jedzie "od razu" to znaczy że nie ma nic przeciwko wymianie drzwi oczywiście na koszt tego z prawego pasa.

  • Wars

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.09.2016 14:15 ~Wars




    małpa~małpa

    Zjeżdżają się do warszawy i szaleję bo czują się anonimowi...
    tubylcy~tubylcy


    Rejestracje:
    Renault: WE - Warszawa-Mokotów
    Furgon: WZ - Warszawa-Zachód

    Fakt, z(a)jeżdżają się.
    Wars~Wars




    Pohamuj i nie bufon się. tak jak ty o przyjezdnych o Warszawiakach opowiadają w całej Polsce. W Warszawie nauczysz się na pamieć drogi do pracy, centrum handlowego, teściowej w sąsiedniej dzielnicy i rżniesz mistrza. A co dzieje się, kiedy stolyca opuszcza stolyce i wjeżdża do Krakowa, Gdańska, czy Poznania. Dzieje się masakra, mistrz kierownicy staje się malutki, zagubiony, myli pasy, staje przy ciągłej, dzwoni, pyta, zastanawia się, błądzi, wraca, i wali dzwona, a od stolycy daleko i wstyd.
    Piękny Roman~Piękny Roman

    Milcz HIPOKRYTO.
    Jego krytykujesz, a sam co?

    Zastanawiałeś się dlaczego Warszawiaków na "prowincjonalnych drogach" tak nie lubią. Bo jeździcie jak władcy całego świata, a w innym mieście niż Wawa błądzicie i popełniacie błędy jak drogowe leszcze. Wiele wypadków przyjezdnych w Warszawie spowodowanych jest nieżyczliwością drogową ale waszą. A jak tobie jeździło się w Paryżu, Berlinie, Rzymie, ...?

  • stonka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.09.2016 13:41 ~stonka


    jck12~jck12

    Co do rond na Kabatach to warto dodać jeszcze mistrzowskie manewry zawracania na rondzie prawym pasem "tour de rondo"
    Boom~Boom

    A jaki masz problem z tym manewrem? Jest jak najbardziej dozwolony.

    Kolego Boom, jak nie ma znaków o sposobie jazdy z pasów wjazdowych, to obowiązują zasady ogólne. "Rondo" jest skrzyżowaniem, zatem zgodnie z Art. 22. pkt 2. Kierujący pojazdem jest obowiązany zbliżyć się: do prawej krawędzi jezdni – jeżeli zamierza skręcić w prawo; do środka jezdni lub na jezdni o ruchu jednokierunkowym do lewej jej krawędzi – jeżeli zamierza skręcić w lewo. Zatem kierowcy skręcający w lewo albo zawracający z prawego pasa popełniają wykroczenie drogowe. Inna sprawa jak jadąc prawidłowo zajedziesz takiemu pożal się Boże kierownikowi drogę - odpowiadasz za kolizję Ty.

  • niunia

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.09.2016 13:10 ~niunia

    Polacy nie potrafią jeździć. Ciemnota na drogach myśli ze jeżdżenie to wciskanie pedału gazu. Kompletny brak inteligencji, przewidywania, odpowiedzialności. Dzicz. Strach jeździć. Czy ci ludzie nie potrafią sobie wyobrazić ile bólu jeśli przeżyją wypadek i kalectwo na całe życie ich czeka? A wystarczy trochę pomyśleć.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl