Ulice

01.08.2019 11:12 w zegrzu południowym

Dachowanie na drodze krajowej 61. Kierująca ranna

SERWISY:


Dwa samochody osobowe zderzyły się w Zegrzu Południowym. Jedno z aut dachowało. Droga krajowa numer 61 była zablokowana. Policja wyznaczyła objazdy.

Do wypadku doszło na wysokości stacji paliw przy Jeziorze Zegrzyńskim.

- W wyniku zderzenia dwóch samochodów osobowych, które jechały w kierunku Legionowa, kierująca jednym z pojazdów zjechała na przeciwległy pas ruchu. Auto dachowało. Kobieta trafiła do szpitala – informowała Emila Kuligowska z legionowskiej policji.

Jak dodała, na miejscu pracowały służby: policja i straż pożarna. Wezwano też pogotowie ratunkowe. - Będziemy ustalać, jak doszło do tego zderzenia - zaznaczała policjantka.

Kierowcy musieli liczyć się z utrudnieniami. Droga była zablokowana. Dachujące auto wpadło na barierki rozdzielające jezdnie.

- Ruch w kierunku Serocka odbywa się jezdnią technologiczną przyległą do drogi krajowej. Natomiast w stronę Legionowa - drogą wewnętrzną stacji paliw - precyzowała Kuligowska.


kk/b

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • ndof

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.08.2019 22:05 ~ndof


    ndof~ndof

    Rzecz w tym, że niezależnie od miejsca spokojniejsza jazda po pierwsze daje wszystkim więcej czasu na reakcję i podjęcie jakichś działań, po drugie jak już się coś wydarzy skutki są mniejsze.
    Tutaj jak widać nawet dwujezdniówka nie pomogła, bo gdyby ktoś jechał drugą jezdnią byłaby czołówka.

    Każdy może zjechać ze swojego pasa. Dzieją się różne rzeczy, czasem ktoś pisze smsy, a czasem wystrzeli opona. Przyznasz, że sytuacja rozwija się inaczej przy 70, a inaczej przy 150, a przyczyna jest obojętna ew. poszkodowanym.
    Moose~Moose



    Napisałeś wcześniej że to dziwne, bo w takich miejscach nie ma warunków do takich zdarzeń. No więc jak widać, są. Taki błąd kierowcy może zdarzyć się wszędzie.

    Co do czołówki, tu na szczęście by jej nie było. Jak sam widzisz, zatrzymała się na pasie zieleni oddzielającym jezdnie.


    Droga nie stwarza warunków, kierowcy i owszem. Myślałem, że to oczywiste.

  • Moose

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.08.2019 19:54 ~Moose

    ndof~ndof

    Rzecz w tym, że niezależnie od miejsca spokojniejsza jazda po pierwsze daje wszystkim więcej czasu na reakcję i podjęcie jakichś działań, po drugie jak już się coś wydarzy skutki są mniejsze.
    Tutaj jak widać nawet dwujezdniówka nie pomogła, bo gdyby ktoś jechał drugą jezdnią byłaby czołówka.

    Każdy może zjechać ze swojego pasa. Dzieją się różne rzeczy, czasem ktoś pisze smsy, a czasem wystrzeli opona. Przyznasz, że sytuacja rozwija się inaczej przy 70, a inaczej przy 150, a przyczyna jest obojętna ew. poszkodowanym.



    Napisałeś wcześniej że to dziwne, bo w takich miejscach nie ma warunków do takich zdarzeń. No więc jak widać, są. Taki błąd kierowcy może zdarzyć się wszędzie.

    Co do czołówki, tu na szczęście by jej nie było. Jak sam widzisz, zatrzymała się na pasie zieleni oddzielającym jezdnie.

  • ndof

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.08.2019 19:01 ~ndof


    ndof~ndof

    No właśnie dziwne, bo w takich miejscach nie ma warunków do tego typu zdarzeń, o ile nie trafi się ktoś, kto za wszelką cenę musi udowodnić swoją wyimaginowaną wyższość.
    W takiej Austrii przez środek Wiednia przebiega autostrada 2x3 albo więcej, jest pełna od rana do wieczora. Wypadków nie ma, bo wszyscy grzecznie jadą 80 i nie skaczą po pasach. Tam się da, u nas nie...
    Moose~Moose


    O rety. Jak nie ma warunków, bo jak widać na taką sytuację będą wszędzie. To że ktoś nie patrzy na drogę albo z innego powodu zjedzie ze swojego pasa ruchu, nie zależy od miejsca, tylko od tego co ten ktoś wywinął. Tyle że w tym przypadku skończy się tak, na drodze dwukierunkowej jednojezdniowej zapewne bardziej tragicznie (mówi Ci coś popularny cytat "zjechał nagle na przeciwległy pas jezdni?") a na autostradzie albo S8 na grota, nieuwaga jednej takiej sieroty spowoduje wielokilometrowy korek.

    Zatem nie ma się co zastanawiać nad miejscem zdarzenia, tylko nad tym czemu ludzie potrafią zjechać ze swojego pasa ruchu.

    Rzecz w tym, że niezależnie od miejsca spokojniejsza jazda po pierwsze daje wszystkim więcej czasu na reakcję i podjęcie jakichś działań, po drugie jak już się coś wydarzy skutki są mniejsze.
    Tutaj jak widać nawet dwujezdniówka nie pomogła, bo gdyby ktoś jechał drugą jezdnią byłaby czołówka.

    Każdy może zjechać ze swojego pasa. Dzieją się różne rzeczy, czasem ktoś pisze smsy, a czasem wystrzeli opona. Przyznasz, że sytuacja rozwija się inaczej przy 70, a inaczej przy 150, a przyczyna jest obojętna ew. poszkodowanym.

  • ndof

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.08.2019 18:49 ~ndof


    aaa~aaa

    Nic dziwnego iż jak jedziesz 90km/h to Cię wyprzedzają. Tam jest ograniczenie do 100km/h.

    Droga dwujezdniowa o 2 pasach w każdą stronę to 100 km/h.
    Nikdo~Nikdo


    Droga ekspresowa dwujezdniowa 120 km/h

    To żadna ekspresowa, DK61 w tym miejscu to zwykła dwujezdniówka.

  • aaa

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.08.2019 17:17 ~aaa





    sammler~sammler

    ...
    Moose~Moose

    ...
    ndof~ndof

    ...
    W Zegrzu na wysokości Lotosu jest 90, jak będziesz tyle jechał wyprzedzą cię wszyscy poza ciężarówkami z ogranicznikiem.
    aaa~aaa


    Nic dziwnego iż jak jedziesz 90km/h to Cię wyprzedzają. Tam jest ograniczenie do 100km/h.

    Droga dwujezdniowa o 2 pasach w każdą stronę to 100 km/h.
    Nikdo~Nikdo


    Droga ekspresowa dwujezdniowa 120 km/h


    a od kiedy tam jest droga ekspresowa?

  • Nikdo

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.08.2019 15:49 ~Nikdo




    sammler~sammler

    ...
    Moose~Moose

    ...
    ndof~ndof

    ...
    W Zegrzu na wysokości Lotosu jest 90, jak będziesz tyle jechał wyprzedzą cię wszyscy poza ciężarówkami z ogranicznikiem.
    aaa~aaa


    Nic dziwnego iż jak jedziesz 90km/h to Cię wyprzedzają. Tam jest ograniczenie do 100km/h.

    Droga dwujezdniowa o 2 pasach w każdą stronę to 100 km/h.


    Droga ekspresowa dwujezdniowa 120 km/h

  • Moose

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.08.2019 15:27 ~Moose

    ndof~ndof

    No właśnie dziwne, bo w takich miejscach nie ma warunków do tego typu zdarzeń, o ile nie trafi się ktoś, kto za wszelką cenę musi udowodnić swoją wyimaginowaną wyższość.
    W takiej Austrii przez środek Wiednia przebiega autostrada 2x3 albo więcej, jest pełna od rana do wieczora. Wypadków nie ma, bo wszyscy grzecznie jadą 80 i nie skaczą po pasach. Tam się da, u nas nie...


    O rety. Jak nie ma warunków, bo jak widać na taką sytuację będą wszędzie. To że ktoś nie patrzy na drogę albo z innego powodu zjedzie ze swojego pasa ruchu, nie zależy od miejsca, tylko od tego co ten ktoś wywinął. Tyle że w tym przypadku skończy się tak, na drodze dwukierunkowej jednojezdniowej zapewne bardziej tragicznie (mówi Ci coś popularny cytat "zjechał nagle na przeciwległy pas jezdni?") a na autostradzie albo S8 na grota, nieuwaga jednej takiej sieroty spowoduje wielokilometrowy korek.

    Zatem nie ma się co zastanawiać nad miejscem zdarzenia, tylko nad tym czemu ludzie potrafią zjechać ze swojego pasa ruchu.

  • ndof

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.08.2019 15:22 ~ndof


    Geograf~Geograf

    Jakie to jezioro ? to jest zalew.
    Hubi~Hubi

    To jest Jezioro Zegrzyńskie. Polecam korepetycje z geografii i używanie właściwej nomenklatury.

    Formalnie Jezioro Zegrzyńskie, potocznie Zalew Zegrzyński. Obie formy są dopuszczalne.
    Zresztą przez lata zbiornik funkcjonował jako Zalew, aż kilkanaście lat temu nie przyczepili się formaliści.

  • ndof

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.08.2019 15:17 ~ndof


    ndof~ndof

    W Zegrzu na wysokości Lotosu jest 90, jak będziesz tyle jechał wyprzedzą cię wszyscy poza ciężarówkami z ogranicznikiem.
    aaa~aaa


    Nic dziwnego iż jak jedziesz 90km/h to Cię wyprzedzają. Tam jest ograniczenie do 100km/h.

    Droga dwujezdniowa o 2 pasach w każdą stronę to 100 km/h.

    Masz rację, przepraszam, mój błąd.
    Problem w tym, że jak jedziesz 100 to też wyprzedzą. I przy 120 też, bo jeden z drugim mistrz musi być pierwszy przy rondzie, jakby od tego zależało czyjeś życie. A to tylko ego nie mieści się w samochodzie...

  • iza

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.08.2019 13:58 ~iza

    minipudzianek~minipudzianek

    Mam wrażenie, że oprócz pasów, lusterek, zagłówków i wielu innych gadżetów, do zarejestrowania pojazdu powinni zacząć wymagać aktywnej kontroli martwego pola widzenia w lusterkach.

    żartowniś jesteś, kierowcy nie widzą tego co jest przed maską (z różnych powodów)

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl