Ulice

16.03.2018 11:39 w konotopie

Czołowe zderzenie seata i forda. Trzy osoby trafiły do szpitala

SERWISY:

W Konotopie doszło do zderzenia samochodu osobowego z dostawczym. Trzy osoby zostały ranne. Zablokowany był wiadukt nad autostradą A2.

Do wypadku doszło na wiadukcie ulicy Piastowskiej nad miejscem, gdzie trasa S2 przechodzi w autostradę A2, przed węzłem Konotopa. - Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że kierujący seatem, jadąc w stronę Piastowa zjechał na przeciwny pas ruchu i zderzył się czołowo z fordem transitem, który jechał w kierunku Bronisz - informowała Ewelina Gromek-Oćwieja z komendy powiatowej w Starych Babicach.

Oba samochody są mocno uszkodzone, strażacy wycinali drzwi seata, żeby dostać się do poszkodowanych. - Konieczna była nasza pomoc przy ewakuacji pasażerki i kierowcy seata - mówił Piotr Kanut z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Błoniu.

Trzy osoby w szpitalu

Kobieta i mężczyzna zostali zabrani do szpitala. Później trafił tam też kierowca forda. Jak początkowo przekazała policja, na miejscu zajął się nim zespół ratownictwa medycznego, który stwierdził, że konieczna jest hospitalizacja. 

Przejazd wiaduktem na Piastowskiej był całkowicie zablokowany przez blisko trzy godziny. Na miejscu zderzenia pracowali policjanci i straż pożarna. - Seat i ford stoją na środku drogi, blokując przejazd. Do wiaduktu co jakiś czas podjeżdżają zdezorientowani kierowcy, którzy są zawracani przez policję na objazdy - relacjonował Mateusz Szmelter, reporter tvnwarszawa.pl.

Utrudnienia zakończyły się o godzinie 14.30.

 

kk/r

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • zbi

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.03.2018 13:31 ~zbi

    Do Kierowca - to nie stało się na a2 ani na s8
    Czytaj ze zrozumieniem zamiast wylewać żale

  • Boom

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.03.2018 13:20 ~Boom

    kierowca~kierowca

    dlaczego tyle codziennie wypadkow na S8 i A2. Co robia odpowiednie władze w tej sprawie oprócz pieerdzenia w stołki i brania pensji z nagrodami? Czy tylko zdaja sie na wlepianie mandatów przez policje. To nie tylko wina kierowców, na ktorych policja zwala wine, choc sami policjanci mistrzowie ulic uczestniczą w wypadkach. To wina partactwa GDDiA i projektanta, złe oznakowania, zle i częste zjazdy w lewo lub prawo na drogi lokalne, stałe ograniczenia nagle predkosci z dużych na małe, zle wyprofilowane drogi na zakretach i stale auta walace w barierki.Ponadto częste sa poślizgi co swiadczy ze odpowiednie słuzby ratusza zaspali. Ale te partackie firmy wraz z ratuszem nie mają sobie nic do zarzucenia. Dziwne ze w innych miastach Europy Paryz, Madryt, Barcelona nie mają takich problemów. Widac partacze i cwaniacy są tam zatrudnieni i kieruja tymi firmami.


    Przestań płakać w Internecie i zastanów się nad urną. Od pilnowania porządku jest policja. Od zarządzania drogami ekspresowymi i autostradami jest GDDKIA. Obydwie służby zależą od obecnej partii rządzącej.
    A ci biedni kierowcy zawsze wiedzą lepiej że ograniczenia prędkości przy drogach są dla deskorolek a nie dla nich. A jak pada śnieg czy deszcz to droga jest przyczepna jak latem. A jak kogoś zaskakują ograniczenia prędkości, łuki i skrzyżowania to najwyraźniej nie nadaje się do kierowania pojazdami mechanicznymi.

  • Gienia

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.03.2018 13:14 ~Gienia

    kierowca~kierowca

    dlaczego tyle codziennie wypadkow na S8 i A2. Co robia odpowiednie władze w tej sprawie oprócz pieerdzenia w stołki i brania pensji z nagrodami? Czy tylko zdaja sie na wlepianie mandatów przez policje. To nie tylko wina kierowców, na ktorych policja zwala wine, choc sami policjanci mistrzowie ulic uczestniczą w wypadkach. To wina partactwa GDDiA i projektanta, złe oznakowania, zle i częste zjazdy w lewo lub prawo na drogi lokalne, stałe ograniczenia nagle predkosci z dużych na małe, zle wyprofilowane drogi na zakretach i stale auta walace w barierki.Ponadto częste sa poślizgi co swiadczy ze odpowiednie słuzby ratusza zaspali. Ale te partackie firmy wraz z ratuszem nie mają sobie nic do zarzucenia. Dziwne ze w innych miastach Europy Paryz, Madryt, Barcelona nie mają takich problemów. Widac partacze i cwaniacy są tam zatrudnieni i kieruja tymi firmami.

    Wróć na ziemię i zastanów się o czym piszesz i do kogo. Jak ktoś zjeżdza na lewy pas to chce popełnić samobójstwo. I co ma do tego ratusz?

  • Jedi87PL

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.03.2018 13:09 ~Jedi87PL

    kierowca~kierowca

    dlaczego tyle codziennie wypadkow na S8 i A2. Co robia odpowiednie władze w tej sprawie oprócz pieerdzenia w stołki i brania pensji z nagrodami? Czy tylko zdaja sie na wlepianie mandatów przez policje. To nie tylko wina kierowców, na ktorych policja zwala wine, choc sami policjanci mistrzowie ulic uczestniczą w wypadkach. To wina partactwa GDDiA i projektanta, złe oznakowania, zle i częste zjazdy w lewo lub prawo na drogi lokalne, stałe ograniczenia nagle predkosci z dużych na małe, zle wyprofilowane drogi na zakretach i stale auta walace w barierki.Ponadto częste sa poślizgi co swiadczy ze odpowiednie słuzby ratusza zaspali. Ale te partackie firmy wraz z ratuszem nie mają sobie nic do zarzucenia. Dziwne ze w innych miastach Europy Paryz, Madryt, Barcelona nie mają takich problemów. Widac partacze i cwaniacy są tam zatrudnieni i kieruja tymi firmami.


    Czytanie ze zrozumieniem się kłania. Piękny wykład, szkoda tylko że nie na temat. Do wypadku doszło NAD autostradą A2 na wiadukcie. Ale pogadać można... Who cares?

  • keks

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.03.2018 13:05 ~keks

    Przeciez to nie dzwon na A2 - ludzie czytajcie ze zrozumieniem.

  • greg

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.03.2018 12:56 ~greg

    kierowca~kierowca

    (...) stałe ograniczenia nagle predkosci z dużych na małe, zle wyprofilowane drogi na zakretach i stale auta walace w barierki.Ponadto częste sa poślizgi co swiadczy ze odpowiednie słuzby ratusza zaspali. (...)


    Znowu zarządca drogi nie dostosował warunków jazdy do prędkości użytkowników...

  • kierowca

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.03.2018 12:44 ~kierowca

    dlaczego tyle codziennie wypadkow na S8 i A2. Co robia odpowiednie władze w tej sprawie oprócz pieerdzenia w stołki i brania pensji z nagrodami? Czy tylko zdaja sie na wlepianie mandatów przez policje. To nie tylko wina kierowców, na ktorych policja zwala wine, choc sami policjanci mistrzowie ulic uczestniczą w wypadkach. To wina partactwa GDDiA i projektanta, złe oznakowania, zle i częste zjazdy w lewo lub prawo na drogi lokalne, stałe ograniczenia nagle predkosci z dużych na małe, zle wyprofilowane drogi na zakretach i stale auta walace w barierki.Ponadto częste sa poślizgi co swiadczy ze odpowiednie słuzby ratusza zaspali. Ale te partackie firmy wraz z ratuszem nie mają sobie nic do zarzucenia. Dziwne ze w innych miastach Europy Paryz, Madryt, Barcelona nie mają takich problemów. Widac partacze i cwaniacy są tam zatrudnieni i kieruja tymi firmami.

  • WB1

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.03.2018 12:12 ~WB1

    W telefonik się patrzyło zamiast na drogę?

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl