Ulice

15.07.2015 19:15 kierowca trafił do szpitala

Bus najechał na przyczepę. Zakorkował A2

SERWISY:

Sznur samochodów stał na autostradzie A2 od węzła Konotopa w kierunku Poznania. Korek stworzył się po wypadku, do którego doszło po godz. 15. Bus najechał na stojącą na poboczu przyczepę.  Kierowca trafił do szpitala.

Do wypadku doszło na 449. kilometrze autostrady, czyli na wysokości Pruszkowa.

- Po zdarzeniu zamknięte zostały dwa pasy ruchu w kierunku Poznania, nadal zamknięty jest jeden, policjanci czekają, aż holownik zabierze zepsuty pojazd - poinformowała nas przed godz. 19 Magdalena Bieniak z komendy stołecznej.

Jak podawało targeo.pl, największe korki były na odcinku od węzła Konotopa w kierunku na Poznań.

Przed godz. 20 nasz reporter Mateusz Szmelter poinformował, że bus biorący udział w wypadku został usunięty, a utrudnienia się zakończyły.

ep/b

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Gość

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.07.2015 22:24 ~Gość

    tremi~tremi

    Kierowca miał szczęście. Bus wyglądał tak, że nikt nie miał prawa przeżyć.

    Kierowca niestety nie miał szczęścia. Zmarł w szpitalu.

  • gość

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.07.2015 08:44 ~gość

    Jak to? Przyczepa stała na podobu autostrady?

  • Jędrzejek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.07.2015 23:56 ~Jędrzejek

    TIRowiec~TIRowiec

    Jazda A2 (między Łodzią a Wawą) to horror, na lewym pasie cep cepa cepem pogania siedząc jeden drugiemu na ogonie, zajeżdzanie drogi, mruganie światłami... Poza tym, ten odcinek powinien mieć minimum 3 pasy. Jakoś na części płatnej zaraz za Łodzią w strone poznania robi się spokojniej, dziwne...


    Też tego nie lubię ale jazda lewym pasem 110-120 km/h to też lekka przesada. Co innego wyprzedzić ciężarówkę i wjechać ponownie na prawy a co innego wlec się cały czas lewym i korkować przejazd.

  • mck

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.07.2015 22:58 ~mck

    TIRowiec~TIRowiec

    Jazda A2 (między Łodzią a Wawą) to horror, na lewym pasie cep cepa cepem pogania siedząc jeden drugiemu na ogonie, zajeżdzanie drogi, mruganie światłami... Poza tym, ten odcinek powinien mieć minimum 3 pasy. Jakoś na części płatnej zaraz za Łodzią w strone poznania robi się spokojniej, dziwne...

    Niestetym muszę się w 100% zgodzić ze wszytskim co napisałeś. Jeździ się baardzo nieprzyjemnie, a szczególnie rano.

  • Greg199

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.07.2015 22:31 ~Greg199

    Przejeżdżałem o 15.30 jak mozna sprzątać wypadek 4,5 h to jest skandal to powinno być posprzątane Max 1h ale to w cywilizacji

  • Artur

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.07.2015 22:30 ~Artur

    4 godziny czekali na holownik????

  • tremi

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.07.2015 21:32 ~tremi

    Kierowca miał szczęście. Bus wyglądał tak, że nikt nie miał prawa przeżyć.

  • jhoi

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.07.2015 21:09 ~jhoi

    TIRowiec~TIRowiec

    Jazda A2 (między Łodzią a Wawą) to horror, na lewym pasie cep cepa cepem pogania siedząc jeden drugiemu na ogonie, zajeżdzanie drogi, mruganie światłami... Poza tym, ten odcinek powinien mieć minimum 3 pasy. Jakoś na części płatnej zaraz za Łodzią w strone poznania robi się spokojniej, dziwne...

    Masz 100% racji.

  • TIRowiec

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.07.2015 20:57 ~TIRowiec

    Jazda A2 (między Łodzią a Wawą) to horror, na lewym pasie cep cepa cepem pogania siedząc jeden drugiemu na ogonie, zajeżdzanie drogi, mruganie światłami... Poza tym, ten odcinek powinien mieć minimum 3 pasy. Jakoś na części płatnej zaraz za Łodzią w strone poznania robi się spokojniej, dziwne...

  • kierowca

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.07.2015 20:51 ~kierowca

    Przejazd od Połczyńskiej do bramek w Pruszkowie trwał ponad godzinę, masakra, a wszystko przed jakiegoś kretyna który doprowadził do zderzenia.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl