Ulice

22.06.2015 07:50 zamknięty przejazd w wawrze

Budowy pilnuje jeden ochroniarz,
piesi przechodzą przez tory

SERWISY:

Przez tory kolejowe w Międzylesiu, w niedozwolonym miejscu wciąż przechodzą piesi. Sytuacja trwa od soboty, kiedy to ruszyły prace przy budowie tunelu.

Poniedziałek to pierwszy dzień roboczy bez przejazdu w Wawrze. Z utrudnieniami muszą liczyć się także piesi, którzy najbliższe przejście mają około 200 metrów dalej.

Niestety, jest słabo oznakowanie i wiele osób, nie wiedząc o nim, przechodzi w niedozwolonym miejscu. Nasz reporter zwracał na to uwagę już w sobotę, ale przez dwa dni wykonawca prac nie uporał się z problemem.

- Tak jest od soboty. Piesi idą przez teren budowy i tory kolejowe. Dochodzi do niebezpiecznych sytuacji - relacjonuje w poniedziałek Lech Marcinczak, reporter tvnwarszawa.pl. - Cały czas brakuje oznakowania, gdzie jest przejście - dodaje.

Jak mówi, z pieszymi, którzy chodzą po terenie budowy, walczy ochroniarz. - Jest on jeden i jego walka nie przynosi skutków. Powinno być ich tutaj więcej - uważa Marcinczak.

Zamknięty przejazd

19 czerwca budowa tunelu pod nasypem kolejowym w Międzylesiu weszła w decydującą fazę. Zamknięto przejazd przez tory kolejowe. Dopiero za tydzień zostanie otwarta tymczasowa przeprawa w Aninie. Razem z przejazdem zamknięta została też ulica Żegańska, między Patriotów a Pożaryskiego.

W przyszłości na wysokości urzędu dzielnicy Wawer i ulicy Dworcowej powstanie rondo i przejście podziemne. Jednak do czasu ukończenia budowy tunelu w listopadzie przyszłego roku, mieszkańcy muszą liczyć się z poważnymi utrudnieniami w ruchu.

Zamknięty fragment Żegańskiej można objechać ulicami Pożaryskiego, Kajki oraz Patriotów do przejazdu w Radości.

su/r

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • grzechu

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.06.2015 20:28 ~grzechu

    SOK~SOK

    Przechodzących przez tory to może SOK pilnować a nie ochroniarz

    to niech pilnują,a nie śpią po krzakach i grzeją dupy

  • tadi

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.06.2015 20:25 ~tadi

    PrawdaoRP~PrawdaoRP

    Czy OCHRONA jest od pilnowania ludzi by nie przechodzili przez tory?

    a od czego niby są ?? pilnują terenu budowy,po którym ktoś im chodzi,to niby od czego tam są i po co jeśli nie od pilnowania

  • lupus71

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.06.2015 11:24 ~lupus71

    z międzylesia~z międzylesia

    Problem polega na tym, że władza lokalna jak zwykle zapomina o zwykłych ludziach - to taki wawerski standard. Odnośnie pieszych - na czas budowy można by było zaprojektować tymczasowe i bezpieczne przejście. Dlaczego piesi mają nadrabiać pona 700 m, aby przejść na drugą stronę? Czy mieszkańcy to bydło, które można sobie przeganiać dowolnie? Ja wiem, że inwestycja to będzie dobry moment, aby zrobić sobie fotkę i powiedzieć, że TOA JA DLA WAS TO ZROBIŁEM/AM!! Ale czemu traktujecie mieszkańców jak bydło?

    DOKŁADNIE!!!!!!!!

  • lupus71

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.06.2015 11:22 ~lupus71

    dlaczego żaden idiota nie pomyślał o wyznaczeniu DOGODNYCH przejść dla pieszych? jaki w tym problem?

    Przy dojeździe do stacji pociąg i tak zwalnia, nie problem zrobić tam ograniczenie do 30/h (dalekobieżne tam nie jeżdżą).

    Jak zwykle władza lokalna okazała chamstwo i głupotę

  • słoik

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.06.2015 11:17 ~słoik

    Ludzie dobrze wiedzą, którędy należy przechodzić ale im się nie chce. Więc może Policja albo SM będzie miała łatwy zarobek. Przypomnieć można, że po terenie budowy ani terenie PKP nieupoważnieni nie mogą się poruszać.
    Pytanie do krytykantów wszystkiego: jak wyobrażacie sobie ogrodzenie? Postawić na krawędzi peronu po stronie działającej czy przeciąć tory? Które lepsze? W sumie ludzie wtedy nie będą chodzić, bo nie będzie po co.
    Po 3, zrobienie przejścia na kolei to nie jest namalowanie pasów żółtą farbą na jezdni. Więc prawdopodobnie nie było pozwolenia na tymczasowe przejście.

  • jaa

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.06.2015 10:50 ~jaa

    To są dorośli ludzie. Niech robią co chcą. Chyba zdaja sobie sprawę z ewentualnych konsekwencji. A co do nadkładania drogi, to najlepiej przeciez było przenieść peron, żeby każdemu było wygodnie. 700 metrów więcej do chodzenia. Masakra...

  • Ziutek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.06.2015 10:35 ~Ziutek

    Ze względu na budowę należy pozwolić pieszym na przechodzenie przez tory w tym miejscu, ale nie należy wstrzymywać ruchu pociągów po rozjechaniu pieszego bo trzeba by ten ruch zbyt często wstrzymywać.

  • Ogniomistrz

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.06.2015 09:39 ~Ogniomistrz

    Pałować bydło i paralizatory na nich testować.

  • z międzylesia

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.06.2015 09:37 ~z międzylesia

    Problem polega na tym, że władza lokalna jak zwykle zapomina o zwykłych ludziach - to taki wawerski standard. Odnośnie pieszych - na czas budowy można by było zaprojektować tymczasowe i bezpieczne przejście. Dlaczego piesi mają nadrabiać pona 700 m, aby przejść na drugą stronę? Czy mieszkańcy to bydło, które można sobie przeganiać dowolnie? Ja wiem, że inwestycja to będzie dobry moment, aby zrobić sobie fotkę i powiedzieć, że TOA JA DLA WAS TO ZROBIŁEM/AM!! Ale czemu traktujecie mieszkańców jak bydło?

  • kama

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.06.2015 09:29 ~kama

    budowa tunelu trwa tylko w tygodniu, w weekendy przy zerowym zuchu nic tam się nie dzieje. Obiboki.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl